Quantcast

Wtorek, 19 stycznia 2021. Imieniny Erwiny, Henryka, Mariusza

Dziki parking w śródmieściu Olsztyna cały czas za darmo

2020-07-12 08:14:34 (ost. akt: 2020-07-10 10:39:28)
Parking za Aurą

Parking za Aurą

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Miasto mogłoby zarabiać na tym miejscu, ale nic z tym nie robi. Chodzi o dziki parking na tyłach CH Aura. Kierowcy wiedzą, że mogą tu parkować za darmo, więc wykorzystują każdą wolną przestrzeń. Dlaczego więc nic tu się nie dzieje?

Są miejsca w Olsztynie, które źle wyglądają. To między innymi dziki parking i wysypisko śmieci w jednym — na ul. 22 stycznia, na zapleczu CH Aura. Ale olsztyniacy bardzo je sobie cenią. Chociażby za to, że w centrum można parkować za darmo. Jednocześnie może zatrzymać się tam 60 samochodów.
Gdyby każdy z kierowców miał zapłacić za godzinę postoju, łącznie wyniosłoby to 234 zł. Gdyby natomiast każdy stał trzy godziny, ta suma wzrosłaby do 840 zł. Miesięcznie tylko trzy godziny parkowania w tym miejscu dla 60 aut, to 16 800 zł w kasie miasta. A przecież kierowcy szukają tam miejsca w godz. 8-17. Bo wtedy obowiązuje strefa płatnego parkowania w Olsztynie. Ratusz jednak nic z tym klepiskiem nie robi. Dlaczego?

— Mam mieszane uczucia co do tego miejsca. Po pierwsze parkując tu, nic nie płacę. A że jestem jak klasyczny Polak, jeśli mogę zaoszczędzić, właśnie to robię. Ale po drugie, jadąc po dziurach i szukając wolnej przestrzeni, żeby się gdzieś wcisnąć, szlag mnie trafia. I nawet zapłaciłbym te kilka złotych, żeby nie szarpać sobie nerwów — mówi pan Sylwester z Olsztyna, którego spotkaliśmy na parkingu. — Denerwujący jest też widok śmietników. Nie to, że jedzie się po dziurach, to jeszcze ogląda się czyjeś odpady. Kiedyś widziałem tu nawet biegające szczury. Ot, taka wizytówka centrum miasta. Rzut beretem od ratusza...

Problem zauważyli też radni Mirosław Arczak i Tomasz Głażewski, którzy wystosowali interpelacje do ratusza w tej sprawie.
— Czy nie byłoby celowe doprowadzenie tych parkingów do stanu takiego jak przy ulicy Kościuszki, przy DH Manhatan? — zauważa Tomasz Głażewski. — W centrum Olsztyna stale brakuje miejsc parkingowych. A jednocześnie tereny będące faktycznie terenami parkowania od lat nie mają szansy, by pełnić funkcję miejskiego parkingu.

— Jest to teren zaniedbany i zwyczajowo użytkowany jako „dziki parking" — dodaje Mirosław Arczak i pyta: — Z jakiego powodu w ostatnich latach, szczególnie w latach poprzedzających konieczność ostrych cięć w budżecie Olsztyna, teren ten nie został zagospodarowany w kierunku usankcjonowania obecnej funkcji parkingu i uszczelnienia tym samym Strefy Płatnego Parkowania na obszarze o wysokim popycie na miejsca postojowe? Dodatkowo znajduje się tam punkt gromadzenia odpadów, który służy dużej ilości użytkowników. Świadczą o tym nieustannie wypełnione kontenery oraz różnego rodzaju odpady pozostawione w otoczeniu śmietnika. Część kontenerów jest zabezpieczona łańcuchami i kłódkami. Czy funkcjonowanie punktu gromadzenia odpadów jest zgodne z oczekiwaniami Urzędu Miasta?

Teren, na którym znajduje się "dziki plac", objęty jest planem zagospodarowania przestrzennego miasta. I rzeczywiście jest tu planowany parking. Płatny, z dobrą nawierzchnią.
— Lokalizacja ta wynika z opracowanych dla Olsztyna „Analiz przedwykonawczych parkingów alternatywnych względem strefy płatnego parkowania na terenie Olsztyna” — odpowiada Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna. — Według tego opracowania parking miałby być wybudowany z towarzyszącą przestrzenią publiczną. Ale zarówno w chwili obecnej, jak i w okresie wcześniejszym, brak było środków w budżecie miasta przeznaczonych na tego typu zadania.

Nawet jeśli znajdą się pieniądze na polbruk i parkomaty, co stanie się ze śmietnikami? Nadal będą straszyć?
— Z racji dużej ilości osób dzierżawiących teren oraz możliwości ogólnego dostępu do punktu gromadzenia odpadów komunalnych przez osoby postronne, punkt ten objęty jest kontrolą celem zapewnienia porządku — podkreśla Piotr Grzymowicz.

Tylko jak często ta kontrola ma miejsce? Bo kiedy się tu nie pójdzie, pojemniki zapełnione są po brzegi.
— Te śmietniki nawet pasują do tego kartofliska — śmieje się pan Sylwester. — Ale gdy zrobią tu parking z prawdziwego zdarzenia, a daj Bóg, będzie wyglądał on jak kwiatek przy kożuchu...

ADA ROMANOWSKA


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ada pomyśl #2952789 | 5.173.*.* 26 lip 2020 08:49

    zobacz jak śmierdzi... śmiecie masz na zgoku na tracku . rob sobie spacer codziennie przez tydzień

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. .. #2952632 | 37.248.*.* 25 lip 2020 15:06

    Bez kozery powiem pincet...albo tysiąc a co tam.. AZS parking tak ze 20 zł za gidxinę...ooo wtedy to by było kasy w budżecie, a za śmieci tak po 100 za osobę i jeszcze tak 100 za wodę i nieczystości. Wtedy to by było kasy w budżecie... Niech szanowna Pani Ada Romanowska od w/w artykułu pomyśli o tym....

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Jola #2946878 | 83.9.*.* 12 lip 2020 21:35

    Były dziki wczoraj. Sprawdzały czy coś się zmieniło.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Dzik #2946861 | 87.187.*.* 12 lip 2020 21:20

    Znowu dziki!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz