Sieć nad jeziorem, w kajaku i na plaży

2015-05-11 00:09:02(ost. akt: 2015-05-11 11:11:17)   Artykuł sponsorowany

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Trwa budowa sieci szerokopasmowej na Warmii i Mazurach. To jedna z największych inwestycji samorządu warmińsko-mazurskiego z programu Polski Wschodniej.
O tym, jak ważny jest internet w działalności agroturystycznej i co może zmienić inwestycja samorządu, rozmawiamy z właścicielami dwóch gospodarstw na Warmii i Mazurach.

Jak przyznaje Elżbieta Wincławska, właścicielka gospodarstwa w Kalu koło Węgorzewa, aż 80 proc. gości znajduje ich ośrodek w internecie. Reszta to stali bywalcy.

— Dziś niemal wszyscy mają swoje profile na Facebooku, podają informacje o tym, gdzie byli, wrzucają zdjęcia, więc nie wyobrażam sobie życia bez internetu — mówi pani Elżbieta. — Dziś żaden obiekt turystyczny nie może obejść się bez istnienia w sieci. Poza tym każdy z naszych gości chce mieć dostęp do szybkiego internetu, turyści mają laptopy, wielu odpoczywając, prowadzi biznes. Jeśli budowa sieci internetowej poprawi szybkość i jakość sygnału, wszyscy będziemy bardzo zadowoleni— mówi Elżbieta Wincławska.

Śmieje się, że jej gospodarstwo w Kalu ma obserwatorów nawet w Kolumbii, gdzie mieszka i pracuje jej córka Beata.

Także Adam Kochanowski, właściciel gospodarstwa agroturystycznego Dom Gościnny w Worytach koło Gietrzwałdu, nie wyobraża sobie życia bez internetu. — Kupuję rzeczy do domu i gospodarstwa w sieci, rozliczam podatki, a moja żona, która namiętnie czyta, kupuje w sieci książki na Kindle’a.

Pan Adam marzy, by w jego wsi był silny sygnał internetu. Tak więc budowa sieci na Warmii i Mazurach wpasowuje się w jego marzenia. — Mamy internet w Worytach, ale słaby, niestabilny, a przecież dziś korzystanie z sieci jest niezbędne dla nas, mieszkańców i wszystkich, którzy do nas przyjeżdżają – mówi. — Gdybyśmy mieli silny sygnał, ucywilizowałaby to miejsce, gdzie mieszkamy. Łączność ze światem jest obecnie dla nas najważniejsza.

Stary, warmiński dom, w którym Adam Kochanowski prowadzi gospodarstwo, opisał w książce „Na tropach Smętka” Melchior Wańkowicz. — Teraz tę informację można przeczytać na naszej stronie internetowej, tak więc stare łączy się z nowym — mówi pan Adam. Wkrótce, jak przyznał, ma zamiar zajrzeć na stronę chceinternet.pl i oznaczyć się na mapie internetowej.Ta strona pokazuje operatorom, gdzie mieszkańcy czekają na internet.


Obrazek w tresci



Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wiola #1734305 | 176.221.*.* 14 maj 2015 11:09

    A w sprawie zagrodzonego w Kalu w wielu miejscach dostępu do jeziora nikt nie napisze?

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) odpowiedz na ten komentarz

  2. luk #1733649 | 88.156.*.* 13 maj 2015 13:53

    Kto wam tam pisze te artykuły?Czytam i w każdym co najmniej dwa razy to samo ?Czy piszący ma płacone od słowa?A może choruje na natręctwa i ma nawroty natręctw słowno zdaniowych?To można leczyć?

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  3. Renata #1733461 | 87.141.*.* 13 maj 2015 08:29

    Niech dadza na wsi najpierw wszystkim dostep na telefon stacjonarny! Bo to skandal - i to 21 wiek. I to przy Olsztynie nie mozna miec telefonu.

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. wiola #1733057 | 176.221.*.* 12 maj 2015 16:11

      Byłam w tym Kalu i dość. Są ciekawsze miejsca.

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

    2. beny #1732880 | 88.156.*.* 12 maj 2015 11:24

      Twierdzenie że większość ludzi posiada fejsbuk jest bardzo mylne.

      Ocena komentarza: warty uwagi (11) odpowiedz na ten komentarz