"Maniana" w życiu, olsztynianka w Peru

2014-12-13 18:00:00 (ost. akt: 2014-12-13 11:12:57)
Małgorzata Olejnik w Ollantaytambo, Świętej Dolinie Inków, Peru, kwiecień 2014 r.

Małgorzata Olejnik w Ollantaytambo, Świętej Dolinie Inków, Peru, kwiecień 2014 r.

Autor zdjęcia: Archiwum Małgorzaty Olejnik

— Niektórzy ludzie są jak drzewa, inni jak ptaki. Jedni przywiązują się do jednego miejsca. Nie tolerują wielkich zmian. Natomiast ja jestem ptakiem — mówi Małgorzata Olejnik. Olsztynianka, która odnalazła swoje miejsce... w Peru.
Wyjechała za ocean w lutym tego roku na stałe. — Teraz przyjechałam do Olsztyna na dwa miesiące i wracam znowu do Peru — opowiada pani Małgorzata. — Dlaczego wyjechałam? — zastanawia się. — Zamknęłam kolejny rozdział swojego życia. I wtedy pomyślałam, czego ja tak naprawdę chcę w tym życiu? Szperając w internecie, zupełnie przez przypadek ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.