Chłopiec wpadł do jeziora, mężczyźni spacerowali po kruchym lodzie. Policjanci apelują o rozsądek!

2014-12-08 11:08:42 (ost. akt: 2014-12-08 12:08:08)

Autor zdjęcia: mat. policji

W Ełku przypadkowy świadek ratował 11-latka, który wpadł do jeziora, w Olsztynie dwóch mężczyzn "spacerowało" po kruchym lodzie Jeziora Długiego. Te dwa zdarzenia mogły zakończyć się tragicznie, dlatego policjanci ostrzegają przed wchodzeniem na cienki lód i przypominają o zasadach bezpieczeństwa.
Służby ratunkowe każdej zimy ratują wędkarzy i amatorów zimowych sportów, którzy źle ocenili grubość lodowej pokrywy i przeżyli tylko dzięki szybkiej reakcji świadków, policjantów, strażaków i ratowników medycznych.

Do dwóch zdarzeń, które mogły zakończyć się tragicznie, doszło podczas minionego weekendu. W piątek po południu oficer dyżurny ełckiej policji otrzymał zgłoszenie, że do jeziora wpadło dziecko. Gdy policjanci dojechali na miejsce, okazało się, że chłopiec został już wyciągnięty z wody.

- 11-latek wyszedł na spacer z psem. Gdy zauważył zamarznięty brzeg jeziora, postanowił pochodzić po lodzie. Lód był jednak zbyt kruchy i szybko się pod nim załamał - informuje Anna Fic z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Świadkiem zdarzenia była kobieta, która zaczęła wołać o pomoc. Na jej krzyki zareagował przejeżdżający rowerzysta. Mężczyzna wbiegł do wody i wydobył chłopca na brzeg. Uratowanego nastolatka pozostawił pod opieką kobiet, a sam w mokrych ubraniach pojechał dalej.

Wiele szczęścia mieli także mężczyźni, którzy w sobotę chodzili po Jeziorze Długim w Olsztynie. Jedna część akwenu w ogóle nie była zamarznięta, więc jak łatwo się domyślić pokrywa lodowa w miejscu, gdzie byli mężczyźni, nie była zbyt gruba. Tym bardziej, że już w następnego dnia po lodzie na jeziorze nie było śladu.



źródło: af/KWP Olsztyn

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. A ten poduszkowiec Policji #1600451 | 88.156.*.* 8 gru 2014 16:53

    to jest jeszcze w ogóle czy już wyzłomowany? O ile pamiętam to łabędzie uratował tylko. Jaki komendant go kupił??? I po co skoro nie lata...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz

  2. eli #1600365 | 83.9.*.* 8 gru 2014 16:03

    Ileż można ludzi upominać,żeby nie wchodzili na cienki lód, nie myślą niech idą, niech się kąpią albo i topią na głupotę nie ma lekarstwa. Co innego dzieci, one są ciekawe wszystkiego.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. Warmiak #1600240 | 89.228.*.* 8 gru 2014 14:42

    "Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej" I tą wersje bym wybrał wpierw, ponieważ nie chcę udawać bohatera i ryzykować swojego życia,.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  4. oki #1600190 | 213.73.*.* 8 gru 2014 14:19

    to byl slynny czeslaw m

    odpowiedz na ten komentarz

  5. Stańczyk #1600095 | 95.49.*.* 8 gru 2014 13:18

    Ten mężczyzna na rowerze to Pan Grzegorz Statkiewicz z Ełku. Pełen szacun, Panie Grzegorzu!

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)