Dla mnie pod słowami "Murzyn" czy "Cygan" kryje się sama czułość

2014-11-15 08:00:00 (ost. akt: 2014-11-15 11:58:09)

Autor zdjęcia: Dariusz Dyner

— Moim największym udręczeniem w wolnej Polsce jest to, że mam coraz mniej pytań gramatycznych typu: "poszłem czy poszedłem". Przychodzą tylko biedni ludzie, prosząc o interpretację tekstu prawnego, urzędowo-kancelaryjnego. Ja to czytam, patrzę jak sroka w gnat i nic nie rozumiem — mówi znany polski językoznawca prof. Jan Miodek.
— Panie profesorze, w niedzielę mamy wybory samorządowe. To dobra okazja, żeby zapytać, jak się mówi: kandydat do rady miasta Olsztyna czy kandydat do rady miasta Olsztyn? Druga forma brzmi źle, ale wielu kandydatów bardzo ją lubi.
— Proszę pana, obie formy uchodzą za poprawne. Bardziej potoczna jest "do rady miasta Olsztyna", natomiast zwolennicy brzmienia "do rady miasta Olsztyn" będą oczywiście mówić, że chodzi o jednoznaczność. Bo jeśli na szyld będzie patrzył np. mieszkaniec Japonii, Meksyku, a nawet Portugalii, to może ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5