Miałam trzy matki

2014-10-12 18:15:29 (ost. akt: 2014-10-12 17:03:42)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Gdy zaczynała szukać, nie wiedziała nic o sobie. — Okazało się, że nie jestem ani Marią, ani Ryszardą. Tak naprawdę nazywam się Reintraud. Moja data urodzenia nie była prawdziwa, a mój pierwszy język to niemiecki, którego dziś nie znam — mówi Ryszarda Sznejer, która urodziła się w czasie wojny w Olsztynie. Pod takim nazwiskiem wydała książkę o poszukiwaniach swojej rodziny.
— Kim pani się czuje, kim pani jest dziś?
— Polką, bo w Polsce spędziłam sześćdziesiąt kilka lat. Tu zostałam wychowana na Polkę, jak Polki  jestem przebojowa, choć może nie taka odważna. To, że po sześćdziesiątce dowiedziałam się, że urodziłam się jako Niemka, zrobiło bałagan w mojej psychice. Jednak wolę pozostać przy polskości. W moim sercu jest miejsce na Immanuela Kanta, Goethego, bardzo lubię Mozarta, Beethovena. Jestem zadowolona, że pochodzę  z tak wielkiego narodu, mam jednak w pamięci świadomość krzywd, jakie Niemcy uczynili światu. Zawsze jakoś wszystko, ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! #1506027 | 83.28.*.* 12 paź 2014 21:35

    Prawdziwa matka to ta co wychowała a nie ta co na świat wydała!!!!!!!!!!!!!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)