Pełnosprawni w pracy

2014-09-10 13:21:32(ost. akt: 2014-09-10 13:23:28)
Film podsumowujący udział Zespołu Placówek Edukacyjnych w promującym zatrudnianie niepełnosprawnych europejskim projekcie MAPDOT Move & Pull Down The Wall będzie jednocześnie wstępem do kampanii zbierania funduszy na budowę Warmińskiej Kuźni Pracy Modrak. Dziś trwały zdjęcia w szkole, niebawem zobaczymy efekt końcowy.
Terapia pracą to jedna z ważniejszych form rehabilitacji uczniów z autyzmem i innymi niepełnosprawnościami w ZPE. Szkoła z sukcesem zaprezentowała umiejętności uczniów w Europie, uczestnicząc w projekcie MAPDOT wraz z podobnymi placówkami z Czech, Malty, Słowacji, Turcji i Wielkiej Brytanii.

Teraz przed współprowadzącym szkołę Stowarzyszeniem Wyjątkowe Serce równie trudne zadanie: przygotowanie domu opieki, gdzie absolwenci ZPE i podopieczni Wyjątkowego Serca będą mogli pracować i mieszkać. Film, który dziś kręcił w ZPE Marek Jarmołowicz, zamknie udział ZPE w MAPDOT i będzie jednocześnie wstępem do kampanii zbierania funduszy na Warmińską Kuźnię Pracy Modrak - miejsce całodobowego pobytu dorosłych niepełnosprawnych.

Dziś przed kamerą wypowiadali się Agnieszka Jabłońska, dyrektor ZPE i przewodnicząca Stowarzyszenia Wyjątkowe Serce oraz rodzice starszych uczniów Urszula Przekwas i Jerzy Michno. M.in. na temat, jak w 2002 r. dzięki determinacji Agnieszki Jabłońskiej udało się założyć szkołę. Wyjątkową, bo pierwszą w Polsce prowadzoną przez stowarzyszenia rodziców i nauczycieli dzieci niepełnosprawnych, wprowadzającą wciąż nowe rozwiązania edukacyjne. - ZPE od zawsze rosło razem ze swoimi uczniami, wystartowaliśmy od przedszkola, potem powstała szkoła podstawowa, następnie gimnazjum a po nim szkoła przysposabiająca do pracy.

Teraz przyszedł czas na zapewnienie przyszłości naszym absolwentom, czyli ludzi po ukończeniu 24 roku życia - mówi Agnieszka Jabłońska. - Wiele lat temu pracowałam nad utworzeniem ZPE, bo moja córka nie miała się gdzie uczyć. Przyznam, że wtedy sama nie byłam przekonana, czy się uda, czy wyjdzie - dodaje Urszula Przekwas. - Dziś Ela ma 20 lat, powoli dobiega do końca okresu edukacji i trzeba zapewnić jej bezpieczną, stabilną przyszłość. Skoro już nam się udało, uda się jeszcze raz.