Złotowski: Pierwszy ultramaraton przebiegłem przez przypadek

2014-05-18 18:10:00(ost. akt: 2014-05-18 18:20:57)
— Pierwszy ultramaraton przebiegłem przez przypadek. Miałem pokonać 31 km i zejść z trasy. Ale tak dobrze mi się biegło, że zrobiłem 62 km. I tylko telefon od żony ściągnął mnie do domu — mówi Michał Złotowski, urodzony w Iławie ratownik medyczny, który kocha biegać na długich dystansach. Najdłuższy, jaki pokonał, miał 112 kilometrów i 147 metrów.
- Jest już popołudnie. Biegał pan dzisiaj?

- Tak, rano trenowałem prędkość. Przebiegłem w sumie około 12 km. Wieczorem mam zaplanowany bieg regeneracyjny, około 15-kilometrowy.

- Zastanawiam się, jak to możliwe, że jest pan w stanie pokonać np. 70 km biegiem. Część moich kolegów uważa, że to nadludzkie. Zapytam wprost, jest pan pod tym względem nadczłowiekiem?

- To nie jest nadludzka zdolność. Gdyby człowiek nie był w stanie przebiec takich dystansów, to najprawdopodobniej gatunek ludzki byłby już przeszłością. Tylko szybkie i sprawne ciało pozwalało przetrwać naszym przodkom. Teraźniejsza ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska