Rozmowa z krytykiem. Walczę z zawodowymi żołnierzami kłamstwa

2014-04-06 09:40:00(ost. akt: 2014-04-06 13:41:09)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

— Kino jest widowiskiem, wymyślonym po to, żeby bawić, żeby pomagać ludziom żyć i sprawiać im przyjemność. I kino znakomicie się rozwija, a dzieje się tak dzięki technologicznym wynalazkom, dzięki którym kino cały czas wprawia ludzi w stan dziecięcego zachwycenia — mówi Tomasz Raczek, krytyk filmowy, który odwiedził Olsztyn.
— Na pan stronie internetowej jest okładka tygodnika „Na przełaj” z 1972 roku z pana zdjęciem i napisem: Konkurs czterech festiwali. O co chodziło?
— Byłem wtedy w szkole podstawowej. Czytywałem „Na przełaj” i stamtąd dowiedziałem się o konkursie. Trzeba było napisać recenzje z czterech festiwali piosenki: w Opolu, w Sopocie, w Kołobrzegu i Zielonej Górze. Ponieważ wszystkie były transmitowane przez telewizję, na podstawie tych transmisji napisałem recenzje Już wtedy miałem swój styl...

— To znaczy?

— Lubiłem przywalić i bardzo wnikliwie podchodziłem do tematu. Podobno było kilkuset uczestników tego konkursu. Nagrodą ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.