Dodatkowy egzamin dla kandydatów na kierowców

2013-09-19 17:40:02(ost. akt: 2013-09-19 16:46:19)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Niewykluczone, że już niedługo przyszli kierowcy będą także zdawali egzamin z pierwszej pomocy. Egzamin praktyczny, z użyciem fantoma i defibrylatora. O dziwo, trudno o przeciwników tych zmian.
Kolejne zmiany na egzaminach na prawo jazdy. Wkrótce, oprócz teorii, trzeba będzie zaliczyć egzamin praktyczny z udzielania pierwszej pomocy. To pomysł grupy posłów, którzy chcą nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Projekt jest już w Sejmie.

Tym razem nikt pomstuje na parlamentarzystów. — Bo do tej pory to było ślizganie się po temacie — uważa Andrzej Karski, szef PCK na Warmii i Mazurach. Jego zdaniem, ideałem byłoby to, żeby przyszli kierowcy, zanim zapiszą się na kurs na prawo jazdy, odbyli kilkugodzinne szkolenie z zasad udzielania pierwszej pomocy. — Tak jest w Belgii, Holandii — wylicza Andrzej Karski. — Ale zmiany, które teraz proponują posłowie, to już krok w dobrą stronę — ocenia. — To wiedza, która może przydać się nam w codziennym życiu, a nie tylko na drodze. To tak jak z umiejętnością pływania: nie wiadomo, kiedy przyjdzie nam wskoczyć do wody.

Nic nie zastąpi praktyki


Dziś na kursach na prawo jazdy też uczą, jak udzielać pierwszej pomocy. Są cztery godziny zajęć, a kursanci ćwiczą z użyciem fantomów. — Ćwiczą, ale myślę, że egzamin sprawi, że będą większa wagę przywiązywali do tej nauki — nie ma wątpliwości Jan Zdziarstek, właściciel szkoły nauki jazdy w Olsztynie. — Nic nie zastąpi praktyki.

Współautorką tych zmian jest posłanka Beata Bublewicz. — Tu chodzi o nasze życie — przekonuje. — Każdy z nas, bo nie tylko kierowcy, powinien umieć udzielić pierwszej pomocy. A w Polsce mamy problem z wiedzą, na ten temat. Szczególnie, gdy chodzi o dorosłych.

Stanisław Szatkowski, dyrektor WORD w Olsztynie, obiema rękami podpisuje się pod każdą inicjatywą, która może ratować ludzkie życie — Bo to bezcenna wiedza — mówi. — O wiele ważniejsza niż budowa silnika.

Małe koszty


Egzamin z udzielania pierwszej pomocy w WORD-ach mieliby przeprowadzać lekarze lub ratownicy medyczni. Koszty zmian mają być niewielkie. Wszystkie WORD-y w Polsce (jest ich 49) mają fantomy, a 10 placówek posiada defibrylatory.


am

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. daro #1201656 | 5.172.*.* 21 wrz 2013 00:30

    co z tego że bedą umieć sprawnie przeprowadzic reanimacje - skoro zaden z nich nie podejdzie do osoby leżącej na ulicy...zapytają się tylko czy ktoś dzwonił na pogotowie lub czy np ja zostane na miejscu...a sami pojdą lub bedą obserwować z dala...ŻADEN nie zapyta - czy cos pomóc.?!!!

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Do BB. #1201230 | 178.235.*.* 20 wrz 2013 14:09

    Może teraz coś dla ludzi, bo wstyd.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. kris #1201039 | 83.18.*.* 20 wrz 2013 09:32

    koszt uzyskania prawa jazdy jest duży a w tym przypadku będzie drożej pozdrawiam panią poseł

    odpowiedz na ten komentarz

  4. Co jej #1200981 | 31.61.*.* 20 wrz 2013 08:26

    te strzałki przeszkadzały,Niemcy np. wracają do nich.W szfabi zdawałem prawko 15lat temu i w godzinach teorii był kurs pierwszej pomocy,żadnych dodatkowych egzaminów,każdy po pompował i gitara.

    odpowiedz na ten komentarz

  5. DO OLSZTYNIAKÓW: #1200939 | 20 wrz 2013 07:22

    Myślę, że wstydzicie się za to coś - Bublewicz. To poseł, nie człowiek...

    odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (17)