Życie na trenerskiej ławce

2013-08-03 09:30:00 (ost. akt: 2013-08-02 18:27:47)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

— Byłem kapitanem reprezentacji Polski i kapitanem Legii, ale trenowanie Stomilu to zdecydowanie większa adrenalina i odpowiedzialność. Na trenerskim stołku dostajesz od wszystkich i za wszystko. Ale tak powinno być... — mówi 51-letni Zbigniew Kaczmarek, trener pierwszoligowego Stomilu Olsztyn, który w sobotę o godz. 17 zagra pierwszy mecz na własnym boisku w sezonie 2013/2014.
— To przez Stomil nabawił się pan arytmii serca?
— Trudno powiedzieć. Całe moje sportowe życie pewnie na to wpłynęło. Wiem, że kłopoty z sercem zaczęły się w czasie rundy jesiennej w ubiegłym roku.

— Dużo wtedy przegrywaliście...
— Rzeczywiście, nie szło nam najlepiej.

— Podał się pan po tamtej fatalnej jesieni do dyspozycji zarządu. Dlaczego nie do dymisji?
— Zespół był w dołku, a ja nie chciałem opuszczać drużyny w takim momencie. Zresztą wierzyłem, że będzie lepiej. Wiedziałem, że zespół stać na dużo ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Borat #1160433 | 109.241.*.* 3 sie 2013 09:43

    W tekście jest błąd!!! To OKS Stomil który gra w Ostródzie!!! Ostródzki Klub Sportowy Stomil!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

    Unia Europejska

    GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.