Austriacy nie dali rady z budową 16. Czas na plan awaryjny

2013-06-24 12:15:50 (ost. akt: 2013-06-24 12:17:55)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Austriacki koncern Alpine Bau, który budował „szesnastkę” od Biskupca do Borków Wielkich, nie dokończy kontraktu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozwiązała umowę z bankrutującym koncernem, który w ubiegłym tygodniu wystąpił do sądu o ogłoszenie upadłości.
Wcześniej jak pisała Gazeta Olsztyńska umowa zakładała, że 8,2-kilometrowy odcinek miał być gotowy 27 czerwca. I prawie się udało, bo inwestycja jest gotowa w 90 procentach. I mimo kłopotów GDDKiA zapewnia, że budowa tego odcinka „szesnastki” zostanie dokończona.

— Zakładamy następujący scenariusz — mówi Karol Głębocki, rzecznik olsztyńskiego oddziału GDDKiA. — Zostanie przeprowadzona inwentaryzacja placu budowy, a potem będzie ogłoszony przetarg na wybór nowego wykonawcy. Przewidujemy, że oddanie do ruchu tego odcinka drogi powinno nastąpić do końca października 2013 roku.

Drogowcy wyciągają lekcje z dotychczasowych kłopotów z niesolidnymi wykonawcami. Właśnie ruszył kolejny przetarg na budowę drogi ekspresowej S7 na odcinku Ostróda Północ–Ostróda Południe o długości 9,7 km wraz z liczącą 8,7 km obwodnicą Ostródy.

Tu postępowanie będzie dwuetapowe. — Pierwszy etap to składanie wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu — tłumaczy Karol Głębocki. — Na tym etapie oceniane będzie doświadczenie oraz potencjał techniczny i ekonomiczny wykonawców. Wykonawcy zakwalifikowani do drugiego etapu zostaną zaproszeni do złożenia ofert cenowych.

Na początku czerwca drogowcy ogłosili też przetarg na budowę odcinka „siódemki” od Nidzicy do Napierek od długości 23 km, który ma kosztować 750 mln zł.

am

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (24) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kierowca #1128411 | 83.9.*.* 28 cze 2013 18:55

    I tak wiemy ze tak naprawdę to GDDKiA nie miało pieniedzy badz nie placilo na czas dla Alpine , mysle ze kwota przetargowa byla zadowalająca dla Alpine i nie musieliby bankrutowac a wrecz zarobiliby i to grubo...ale to Polska i teraz wladza umywa ręce:)))

    odpowiedz na ten komentarz

  2. dvdr3 #1124415 | 83.9.*.* 25 cze 2013 13:02

    Z miejsca w przetargach powinna być odrzucana zarówno najwyższa jak i najniższa cena. Zapobiegłoby to uprawianiu dumpingu i skutkom takim jak wyżej

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. Borek Wielkich #1123911 | 89.228.*.* 24 cze 2013 22:58

    Jeszcze nie poprawione!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  4. BTK #1123844 | 81.190.*.* 24 cze 2013 22:16

    JAK TE TĘPAKI WYBIERAJA NAJTAŃSZEGO WYKONAWCE, A PÓŹNIEJ TAK TO WYGLĄDA...KOSZTY WZRASTAJĄ..TO PAŃSTWO JEST JAK TEN K*RWA SYZYF..NIC SIĘ NIE ZMIENIA, POMIMO WIELU PORAŻEK DALEJ TURLAMY TEN J*BANY GŁAZ...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz

  5. http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/orban_odr #1123783 | 88.156.*.* 24 cze 2013 21:45

    INFO: P. Wiktor Orban, centroprawicowy premier Węgier, odrzucił ewentualność skorzystania przez jego kraj z kolejnej linii kredytowej w wysokości 15 mld USD na warunkach MFW - informuje "Wprost". Węgierski premier oświadczył, że kolejnej rundy negocjacji nie będzie, ponieważ warunki udostępnienia linii kredytowej uderzyłyby w węgierskie społeczeństwo. - Lista żądań MFW jest długa i nie jest zgodna z interesami naszego narodu. Nie zamierzamy przeprowadzać głębokich cięć budżetowych, zwłaszcza w szkolnictwie, opiece zdrowotnej i transporcie publicznym. Nie będziemy zmniejszać zasiłków rodzinnych, podwyższać podatku dochodowego i podatku od nieruchomości, zmniejszać emerytur, zwiększać wieku emerytalnego. Nikt nie będzie nam dyktował, co i kiedy mamy prywatyzować - zaznaczył premier Orban.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (24)