"Środowiska kibicowskie to nie są Marsjanie"

2013-06-06 10:10:02 (ost. akt: 2013-06-06 10:05:08)

Autor zdjęcia: Stefan Łuczak

— Środowiska kibicowskie to nie są Marsjanie. To taka mikropolska — uważa Mariusz Pilis, autor filmu dokumentalnego „Bunt stadionów”. Reżyser był gościem specjalnego pokazu swojego dokumentu w Olsztynie.
— Chodzi pan na mecze?
— Tak. Nie robię tego często, ale jak mam okazję, to chodzę. Chodzę na Wisłę Kraków. Na wyjazdy nie jeżdżę, bo nie podobają mi się przepisy. Nie mam w zwyczaju dawać się zamykać, a kibice podczas meczów wyjazdowych swoich drużyn są poddawani takim przepisom prawnym, które człowiekowi ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. atoboss #1105458 | 46.112.*.* 6 cze 2013 12:21

    Bardzo dobry film. Kibice to prawdopodobnie jedyna grupa społeczna, która byłaby w stanie stanąć w obronie tego kraju. Zresztą wielokrotnie podkreślali to weterani wojenni. Stadiony to też ostatnie bastiony wolnego słowa, gdzie treści patriotyczne to codzienność, a zboczenia, brak honoru, lewactwo nazywane jest po imieniu. Niestety to się niektórym nie podoba i trwa z tym obecnie walka! Sam rzadko bywam na meczu, ale kibicuje kibicom! Nie dajcie siętylko prowokować :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.