Publikacją zdjęcia ze studniówki z 1964 roku uruchomiliśmy lawinę

2013-05-23 09:41:02 (ost. akt: 2013-05-23 10:09:15)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

— Człowiek staje się szerokim wspomnieniem, jeżeli czegoś dokonał. A Marek zrobił COŚ — podkreśla Jerzy Obłamski, były nauczyciel I LO w Olsztynie. Wczoraj dziennikarze „Gazety Olsztyńskiej” uczestniczyli w wyjątkowym spotkaniu: po blisko półwieczu spotkali się nauczyciel z uczniem, aby wspominać swojego kolegę Marka Jackowskiego.
Było jak w filmie: serdeczne uściski, uważne przyglądanie się sobie i wzruszające powitanie.

— Niewiele się zmieniłeś. Uśmiech ten sam — mówił Jerzy Obłamski. To on był pomysłodawcą i opiekunem Kleksa, pierwszego zespołu muzycznego w życiu Marka Jackowskiego, a później kolejnego, w którym Jackowski także śpiewał, czyli Posągów. Obłamski spotkał się ze Zdzisławem Porzuczkiem, z którym Marek Jackowski uczył się w jednej klasie w I LO w Olsztynie.

Wczoraj obaj panowie, po 49 latach, spotkali się nad jeziorem Dadaj koło Biskupca. A my w tej wyjątkowej chwili mogliśmy uczestniczyć.

— Szkoda tylko, że okazja do tego spotkania jest tak smutna. Marek zmarł w wieku 66 lat, a to nie czas, żeby umierać — mówili obaj panowie.



[h3]Chłopaków było mało, więc trzeba było ...

Zostało jeszcze 85% treści artykułu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Byłam w tej klasie. #1096151 | 178.180.*.* 26 maj 2013 22:35

    Panów nie poznaję, choć siebie też - ech to życie...Obydwu pamiętam, Jerzy Obłamski był niezwykle twórczym nauczycielem. A Zdziśka, brata - bliźniaka - i Ryśka..... pamiętam. Niezwykle zdolni - obydwaj

    odpowiedz na ten komentarz