Zakochany, zdruzgotany, zamordowany...

2013-05-17 13:06:25 (ost. akt: 2013-05-17 13:02:58)

Autor zdjęcia: Stefan Łuczak

Wielu odradzało Piotrowi G. małżeństwo z Joanną. Nikogo nie słuchał, był zakochany po uszy. Po kilku miesiącach wzięli z Joanną ślub. Za krótki czas złudnego szczęścia zapłacił najwyższą cenę.
Na mszę żałobną Piotra w kościele przy ul. Barcza przyszły setki osób, głównie mieszkańców Nagórek. Przyszli, bo znali go z widzenia, ale przede wszystkim zwyczajnie go lubili. — Był po prostu dobry, pomagał ludziom jak umiał i był niesamowicie twardy, nigdy się nie załamywał, chociaż jego pechem można by obdzielić wielu ludzi — charakteryzuje ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. smutne #1087875 | 77.113.*.* 17 maj 2013 16:59

    ja też czuje się ofiarą kobiety, uznano mnie winnym, zrobiono bezdomnym reszta leci jak z urwiska , kobieta się śmieje i tłumaczy innym jak wygodnie pozbyć się faceta z domu, nie pomogła mi gdy potrzebowałem pomocy a dzięki mojej pracy przesiedziała lata nic nie robiąc

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)