Do telewizji poszłam dla pieniędzy

2013-04-01 10:18:22 (ost. akt: 2013-04-01 09:59:35)

Autor zdjęcia: Materiały promocyjne serialu W11

— Doskonale wiem jak to jest, kiedy w portfelu ma się ostatnie 1,5 zł i trzeba zdecydować, czy kupić jogurt czy pasztetową — mówi Joanna Czechowska, była policjantka grająca od dziewięciu lat w „W11. Wydział Śledczy” w TVN. Jej partnerem w serialu jest Sebastian Wątroba.
— Intryguje mnie, czy interesuje się pani tym, co się dookoła nas dzieje. Śledzi pani bieżące wydarzenia?
— Oczywiście. I o tym chce pani ze mną rozmawiać?

— Tak.
— Nareszcie! To pierwszy raz, odkąd stałam się osobą publiczną. Do tej pory dziennikarze pytali mnie tylko czym praca w serialu różni się ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. moi #1043282 | 82.139.*.* 4 kwi 2013 11:13

    Jak można pójść do pracy miesiąc po urodzeniu dziecka i uzasadniać to względami materialnymi, co za obłuda! Urlop macierzyński, na którym otrzymuje się równowartość pensji nigdy nie był krótszy niż 3 miesiące! Potem jeszcze miesiąc urlopu wypoczynkowego, więc baba ta nie powinna wrócić do pracy wcześniej niż po 4. miesiącach od urodzenia dziecka, jeśli decyzję podejmowała pod wpływem sytuacji materialnej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. Ormowiec #1042783 | 89.228.*.* 3 kwi 2013 18:48

    Niech no ona nie kpi z zawodu i niskich zarobków w Policji. Nie są za wysokie, ale daj Boże, by kazdy pracownik, łącznie z tymi ch harują w stolarni po 8-10 godzin, tyle co szary policjant na rączkę co miesiąc zarabiał. Wiadomo, praca odpowiedzialna w policji. Jednak nie wszyscy się tam za bardzo przejmują.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. aneczka #1042119 | 80.55.*.* 3 kwi 2013 08:08

    cieszę się, że miała Pani wsparcie w rodzinie - bo rozumiem, że bez tego nie udałoby się wrócić do pracy tak szybko. U mnie czysta ekonomia przemówiła za tym, żeby jednak zostać te 4,5 miesiąca z dzieckiem (plus 1 miesiąc urlopu). Jak się ma zarobki 1,5 tysiąca, to sobie można pomarzyć o opiekunce - bo za co dalej żyć.... No i jeszcze mój mały synek miał napięcie mięśniowe, z nikim nie chciał być tylko z mamą. Nawet na tatę płakał. Więc proszę nie oceniać innych mam. Każdy ma inną sytuację rodzinną. Nawet te, które mają 5 dzieci. Może rodziły jak miały dobrą sytuację finansową, a tu jedna choroba dziecka, druga i pracodawca rezygnuje z takiego pracownika.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  4. gość #1041248 | 83.9.*.* 2 kwi 2013 09:50

    Bez przesady,żeby wracać do pracy miesiąc po porodzie!dzisiejsze mamy!Miała pani szczęście,że w pracy mogła ściągać mleko,proszę sobie wyobrazić kasjerkę w markecie,która co trzy godziny chce wyjść ściągnąć pokarm!itd.,można zgrywać bohaterkę tak jak pani jak się ma taką pracą.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. GM #1040812 | 213.158.*.* 1 kwi 2013 14:40

      Ma Pani racje,że tak jest nauczyliśmy sie tylko ,żeby dawano . Drażni mnie i to bardzo coś takiego tatuś sprawil sobie i żonie,a czesto konkubinie np.5 dzieci . Oczywiscie żadne z nich nie pracuje i nawet nie szuka ,bo i po co panstwo da . I jeszcze żądają większego mieszkania ,bo im ciasno. Okazuje się ,ze tak naprawdę takich my utrzymujemy z naszych podatków i jeszcze im opłacać mieszkanie, a może włąsnie takich tatusiów do pracy , a nie następne dziecko

      odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)
    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

    GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

    Unia Europejska

    VISA MASTER CARD