Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Podziel się:

Podziel się:

Wpuszczeni w kanał w Giżycku

Zakorkowany kanał w Giżycku-proste rozwiązanie.

Miałem okazję spędzić tygodniowy rejs po pięknych jeziorach mazurskich. Wspaniałą pogodę i piękne widoki zepsuło zakończenie dn.04.08.17. Przepłynięcie kanału graniczy z cudem. nie wiadomo ile czasu będzie trwało płynięcie w jedną stronę-zależy to od obsługi mostu. W tym przypadku o godz 20,30 z kierunku J. Niegocin trwało to ok. 20 min. następnie w kierunku przeciwnym. Najgorsze zaczęło się po opuszczeniu mostu. Jachty nie mogły opuścić kanału a kanał nie jest przystosowany do cumowania. Zebrane załogi próbowały szukać pomocy u obsługi mostu. Wezwano policję. Policjanci stwierdzili, iż sytuacja taka powtarza się prawie codziennie i nie widzą sposobu jej rozwiązania.
Podsuwam więc władzom Giżycka proste rozwiązanie. - Proszę światła sygnalizacyjne ustawić na wlotach do kanału a nie na moście i wpuszczać do kanału tyle jednostek ile jesteście w danym czasie obsłużyć. Pozostałe jednostki mogą spędzić noc w portach lub bezpiecznych bindugach.
Uwięzieni w kanale na całą noc załogi jachtów były skazane nie tylko na niewygody ale także na niebezpieczeństwa. Żona próbując wyjść do miasta nie przystosowanym brzegiem uległa wypadkowi, który skończył się operacją w szpitalu. Prawdopodobnie znajdzie to swój finał w sądzie.
Władze miasta ZMUSIŁY nas do spędzenia nocy w nie przystosowanym do tego kanale.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: calibras oraz opublikowany na portalu Moje Mazury: Giżycko: wpuszczeni w kanał
Oceń artykuł:

(0)