- To moje dziecko - nie wypiera się ojcostwa marszałek Jacek Protas.- Ale w tej chwili pieści je kto inny, starosta lidzbarski. A jak rośnie marszałkowe dziecię, czyli lidzbarskie termy, mogła się przekonać w piątek Elżbieta Bieńkowska, która spotkała się z samorządowcami w Lidzbarku Warmińskim.
W to, że uda się zdobyć pieniadze nie wątpi Marek Chyl, Starosta Lidzbarski. - Pozostała kwotę chcemy uzyskać ze sprzedaży obligacji. Jednak będą to obligacje kierowane. Szukamy partnera prywatnego, który stałby się akcjonariuszem spółki termy warmińskie.
Andrzej Mielnicki, Ewa Lubińska
Czytaj też:
>>> Termy mają być za pięć lat
>>> Władze zdecydowały, gdzie powstaną termy


