Dwadzieścia osiem plus jeden [ROZMOWA]

2020-02-29 12:06:00(ost. akt: 2020-02-28 12:24:32)
Tablica astronomiczna Kopernika na Zamku w Olsztynie

Tablica astronomiczna Kopernika na Zamku w Olsztynie

Autor zdjęcia: Janusz Liżewski

Luty 2020, jak co cztery lata, ma 29 dni a nie 28. Nie ma bowiem innej możliwości, aby to co obserwujemy na niebie zgadzało się z kalendarzem – wyjaśnia Jacek Szubiakowski, dyrektor Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego.
— Raz na cztery lata mamy rok dłuższy o jeden dzień. Nazywa się go rokiem przestępnym. W jakim celu go wprowadzono?
— Zacznę może od tego, że kalendarz jest oparty na rachubie związanej z obiegiem Ziemi wokół Słońca. I ten czas jednego obiegu, który w astronomii nazywa się rokiem zwrotnikowym, to jest 365 dni, i jeszcze jedna piąta dnia. Z tego powodu występują od zawsze problemy z kalendarzem słonecznym, ponieważ nie da się wyrazić czasu obiegu Ziemi wokół Słońca przez liczbę pełnych obrotów Ziemi wokół własnej osi, czyli przez liczbę dni, a dokładniej dób czasu ziemskiego.

— I próby skorygowania tej nieścisłości pojawiły się już bardzo dawno, prawda?
— Pierwsza jeszcze w starożytnym Egipcie w III w. p.n.e.. Potem, w roku 46 p.n.e., Juliusz Cezar wprowadził kalendarz, nazywany od jego imienia juliańskim. Obowiązywał on w całym Imperium Rzymskim a potem także w świecie chrześcijańskim. Twórca tego kalendarza, grecki astronom Sosygenes przyjął, że rok zwrotnikowy liczy 365 i ¼ dnia. Aby zatem doprowadzić do zgodności czasu obiegu Ziemi wokół Słońca z liczbą obrotów Ziemi wokół własnej osi, czyli ziemskich dób, należy co cztery lata dodać do kalendarza jedną pełną dobę. Ten dodatkowy dzień wprowadzono w lutym, który był wówczas ostatnim miesiącem w roku. Słynne idy marcowe, podczas których zginął Juliusz Cezar, to było święto z okazji Nowego Roku. Zauważmy, że używane w językach wielu krajów Europy nazwy miesięcy są reliktem tamtej epoki. Mamy więc: september, october, november i december. December, czyli grudzień, oznacza przecież dziesiąty miesiąc, a nie dwunasty. I właśnie to jest pamiątka tego przesunięcia daty początku roku, ponieważ nazwy miesięcy pozostały w użyciu po staremu.

— A zatem w kalendarzu juliańskim ostatni miesiąc w roku, luty, był co cztery lata dłuższy o jeden dzień. Czy ta korekta wystarczyła?
— Niestety nie, bowiem w rzeczywistości rok zwrotnikowy jest krótszy o 11 minut i 15 sekund od roku wyznaczonego przez kalendarz juliański. W związku z tym po dokładnie 128 latach różnica między kalendarzem i tym co się dzieje na niebie osiągnie wartość jednego dnia. Ten problem dostrzegł w roku 700 naszej ery Beda Czcigodny, angielski mnich, doktor Kościoła, uznany później za świętego we wszystkich kościołach chrześcijańskich, który stwierdził, że „Słońce wyprzedza kalendarz”.

— W związku z tym temat reformy kalendarza pozostawał wciąż aktualny...
— Między innymi podjął się jej papież Leon X w roku 1513 podczas Soboru Laterańskiego V. Do pomocy przy tych pracach zaprosił także, między innymi, Mikołaja Kopernika. Nasz mistrz poczynił w związku z tym pewne obserwacje w swojej dostrzegalni we Fromborku i być może także m.in. w tym celu sporządził później tablicę słoneczną, którą do dzisiejszego dnia można oglądać na Zamku w Olsztynie. Ta reforma się jednak nie udała, a kiedy w 1517 roku wystąpił ze swoimi tezami Marcin Luter, nikt nie miał już głowy do reformowania kalendarza. I dopiero papież Grzegorz XIII w roku 1582 wprowadził obowiązujący do dzisiaj układ kalendarza.

— Świat katolicki zaakceptował go oczywiście natychmiast...
— Natomiast protestanci z pewnym opóźnieniem, a prawosławni właściwie do dzisiaj odmierzają czas według kalendarza juliańskiego i dlatego obchodzą Wigilię dopiero 6 stycznia. Autorzy gregoriańskiej reformy kalendarza: włoski lekarz Aloisius Lilius czyli Luigi Giglio oraz Christophorus Clavius - matematyk, astronom i jezuita, zwany Euklidesem XVI wieku, chcąc uczynić go dokładniejszym zaproponowali, żeby tych dni przestępnych wprowadzać nieco mniej. Zatem tylko w tych latach, których numer roku jest podzielny przez 4 i niepodzielny przez 100. Oraz dodatkowo także wtedy, kiedy numer roku jest podzielny przez 400. Na przykład numer obecnego roku, 2020, jest podzielny przez 4 i niepodzielny przez 100, dlatego mamy właśnie rok przestępny. A z kolei ostatnim rokiem podzielnym przez 400 był rok 2000 i dlatego był on także rokiem przestępnym, chociaż nie powinien być, ponieważ jest podzielny przez 100.

— Dzięki temu błąd niezgodności obiegu Ziemi wokół Słońca nie kumuluje się już tak szybko?
— To znaczy kumuluje się nadal, ale teraz w tempie zaledwie około 26 sekund na rok. Różnica jednego dnia pojawi się zatem dopiero po 3322 latach.

Łukasz Czarnecki-Pacyński



Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania Gazety Olsztyńskiej i tygodnika lokalnego tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl



Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. i po co te kombinowanie? #2877947 | 37.8.*.* 29 lut 2020 17:33

    a wystarczy zrobić Sylwester 30 godzinny i po problemie ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. zak #2877857 | 95.160.*.* 29 lut 2020 12:35

    Świetny, rzeczowy tekst tłumaczący wszystko w przystępnej formie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz