Niedziela, 23 lutego 2020. Imieniny Damiana, Romana, Romany

Prąd idzie w górę, ale nie wszędzie

2019-12-18 08:34:46 (ost. akt: 2019-12-18 14:15:01)

Autor zdjęcia: pixabay

Tylko jeden z czterech dużych sprzedawców energii może wprowadzić od przyszłego roku nową taryfę. To Tauron. Urząd Regulacji Energetyki odrzucił wnioski pozostałych koncernów, w tym Energi, która zaopatruje w prąd większość odbiorców z regionu.

Miało zaiskrzyć aż strach, a tymczasem nowe ceny prądu nie porażą. Co więcej, na razie nie ma w ogóle wzrostu cen, a przynajmniej nie dla klientów Energi. URE poinformował wczoraj, że zatwierdził tylko nową taryfę Tauronu, który ma 32 proc. rynku.

— Zakończyliśmy wszystkie postępowania, tylko w przypadku jednego przedsiębiorstwa uznaliśmy, że koszty, które zostały przyjęte do kalkulacji taryf są uzasadnione — poinformował Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, dodając: — Jest to przedsiębiorstwo Tauron Sprzedaż.

Jak powiedział prezes Gawin nowa taryfa Tauronu spowoduje wzrost opłat za prąd dla przeciętnego gospodarstwa domowego łącznie nie więcej niż 9 zł miesięcznie.

— W przypadku pozostałych trzech przedsiębiorstw doszliśmy do wniosku, że nie możemy uznać takich taryf, że zostały one skalkulowane na podstawie kosztów, które możemy uznać za koszty uzasadnione — dodał prezes URE. — Efektem tej sytuacji jest to, że od 1 stycznia 2020 roku przedsiębiorstwa te nie mogą wprowadzić nowej taryfy, co w konsekwencji oznacza, że w rozliczeniu z odbiorcami taryfowanymi powinni prowadzić rozliczenia w oparciu o taryfę z 2018 roku.

Nie wiadomo dokładnie w jakiej wysokości chciały podwyżki spółki energetyczne (PGE, Energa, Enea i Tauron), ale mówiło się, że może być to nawet 40 procent. Oczywiście spółki energetyczne mogą złożyć nowe wnioski o zatwierdzenie swoich taryf, ale ich rozpatrzenie potrwa miesiąc. Wnioski, które teraz rozpatrywał URE, od spółek: PGE, Enei, Energi i Tauronu wpłynęły 15 listopada.

Wcześniej rząd zapewniał, że tak jak w tym roku, tak w 2020 roku, będzie chciał zrekompensować podwyżki cen prądu Polakom. W tym roku wypłacił rekompensatę spółkom energetycznym za brak podwyżek dla gospodarstw domowych.

— Proszę się nie przejmować, przedstawimy pewne rozwiązania budżetowe ze strony rządu, które spowodują, że polskie rodziny nie odczują tej podwyżki — zapewniał wicepremier Jacek Sasin. Jednak nie ujawnił, skąd rząd miałby wziąć potrzebnych na to ok. 2 mld zł

Jednak podwyżki prądu są pewne. Ceny hurtowe energii idą w górę. Jest tego kilka przyczyn, w tym rosnące koszty węgla, coraz wyższe ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Te zdrożały w tym roku do 24 euro za tonę, a mówi się, że w przyszłym roku może być to nawet 40 euro. Wciąż jednak ceny prądu w Polsce są jednymi z niższych w Europie — tak przynajmniej wynika z danych Eurostatu.

am


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. PB95 #2837919 | 79.187.*.* 19 gru 2019 12:38

    No to zapewne miasto Olsztyn się "ucieszy". Kasy nie ma a tramwaje jeżdżą na prąd nie na wodę! :-)))

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mm #2837633 | 89.228.*.* 18 gru 2019 20:48

    no, to w końcu totalna opozycja doczekała się... przez 4 lata straszyli podwyżką cen energii elektrycznej której nie było. Teraz będzie. Będą mogli zakrzyknąć a nie mówiliśmy!! A nie ostrzegaliśmy!! A za PO były co roku....

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. iha #2837386 | 37.248.*.* 18 gru 2019 14:45

    ostrzegam wszystkich aby nie podpisywać umów z energą które gwarantują ceny energii na nie zmienionym poziomie tylko nie mówią że wprowadzają przy okazji nową opłatę w wyniku czego wasze rachunki wzrosną o prawie 30 % na odwołanie enrga pisze że trzeba czytać umowy i że każdy klient jest informowany o opłacie handlowej ale w Olsztynie na ul Ratuszowej nikt o tym nie informuje i to nie rząd ale pracownicy energi podnoszą ceny nie do końca uczciwie

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)