Niedziela, 15 grudnia 2019. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

Dłuższa praca? Wyższa emerytura!

2019-11-29 18:03:30 (ost. akt: 2019-11-29 15:26:46)
Wyższe emerytury to lepszy poziom życia, np. zagraniczne wakacje

Wyższe emerytury to lepszy poziom życia, np. zagraniczne wakacje

Autor zdjęcia: pixabay

Nasz system emerytalny jest w tym względzie prosty. Jeśli chcemy wyższej emerytury — musimy dłużej pracować. I tego chcą też osoby, które już na emeryturę przeszły — gdyby tylko dostali taką szansę, bo polskie emerytury są bardzo niskie.

Ciekawych danych dostarcza w tej kwestii badanie opinii przeprowadzone przez Fundusz Hipoteczny DOM. Wynika z niego, że prawie 60 proc. przedstawicieli srebrnego pokolenia chciałoby pracować o 5 lat dłużej, jeśli dzięki temu ich świadczenia emerytalne były o 20 procent wyższe. Ponad 30 proc. emerytów było przeciwnego zdania, a 7 proc. nie umiało określić, jak zachowałoby się, gdyby musieli zdecydować. To, że dzisiejsi emeryci chcieliby dostawać więcej pieniędzy, wcale nie dziwi, bo przecież polskie emerytury są jednymi z najniższych w Europie.

Według danych ZUS przeciętna emerytura w 2018 roku wynosiła zaledwie 2350 zł brutto. Gdybyśmy do tego dodali 20 procent — to oznaczałoby dodatkowe... 470 zł w portfelu emeryta.

Źle jest zresztą nie tylko u nas, bo niedawno niemiecki bank centralny ogłosił prognozy dotyczące tamtejszych emerytur i okazało się — wbrew temu, co większość z nas sądzi — że za naszą zachodnią granicą nie jest aż tak różowo. Niemcy powinni bowiem pracować nawet do 70 roku życia, żeby ich system emerytalny się nie załamał. Nasi sąsiedzi i tak od 2012 roku podnoszą wiek przejścia na emeryturę. Najpierw z 65 lat do 67 lat w 2031 roku. Zgodnie z najnowszymi prognozami do 2070 roku wiek emerytalny powinien być podniesiony do prawie 70 lat (69 lat i 4 miesiące). A wszystko z powodu problemów demograficznych, które dotykają większość krajów w Europie.

Emerytów będzie sukcesywnie przybywać, a na emerytury nie będzie miał kto pracować. W analizie FH DOM zwraca też uwagę na termin hipoteki odwróconej i konieczność zmiany podejścia. O co chodzi?
— Osoba starsza niejako oddaje swoje mieszkanie bankowi. W zamian za to dostaje miesięcznie pieniądze, taki dodatek do emerytury. Bank określa zysk i rozdziela to na raty. Po śmierci tej osoby mieszkanie przechodzi na własność banku — wyjaśnia dr Waldemar Kozłowski, ekonomista z UWM.

Taka opcja może być korzystna chyba głównie dla samotnych osób po 65. roku życia? Bo w przypadku samotnych, rodzina nie będzie się czuła poszkodowana? — dopytujemy.
— W zasadzie tak. Chcemy u siebie wprowadzić to, co robią banki w Stanach. Przejmują, odkupują, można powiedzieć, że handlują nieruchomościami. Nasze instytucje finansowe jeszcze od tego stronią, bo wiąże się to z zatrudnieniem specjalistów od finansów, są kwestie prawa własności i spadkowego, które jest zawiłe — mówi dr Kozłowski. — U nas emeryt może przepisać dom na instytucję finansową i w zamian ta instytucja obowiązuje się, że przez 20 lat będzie mu płacić. A co jak taka osoba przeżyje te 20 lat? Wtedy są np. zapisy, że właścicielem jest bank, a poprzedni właściciel płaci czynsz najmu albo się wyprowadza. Instytucja finansowa zawsze na tym zarobi, ale to wykorzystywanie tego, co się dzieje w demografii. Skorzysta też jednak druga strona — uważa dr Kozłowski. — Bo np. samotna osoba nie przejmuje się, co później stanie się z mieszkaniem. W Anglii można kupić dom na 10 lat. Po tym czasie wraca do dewelopera. Mimo to — im więcej tych instrumentów, tym więcej płaczu, bo — w przypadku kogoś, kto ma rodzinę — później się ona zjawi i powie, że ktoś oddał bankowi mieszkanie za bezcen.

— W niektórych państwach np. w Wielkiej Brytanii, Szwecji i Norwegii hipoteka odwrócona już dziś jest ważnym filarem, na którym opierają się senioralne budżety domowe. To dzięki takiemu rozwiązaniu seniorzy mają szansę na dodatkowe świadczenia pieniężne do ich emerytury, bez konieczności podejmowania pracy — wyjaśnia Robert Majkowski, prezes Funduszu Hipotecznego Dom.

Z badania wynika też, że aż 35 procent osób po 65. roku życia wciąż uważa, że podjęcie dodatkowej pracy jest najlepszym sposobem poprawienia sytuacji materialnej. O pomoc finansową do rodziny zwróciłoby się 11 procent badanych. Pożyczka w banku? Taką opcję przewiduje 7 procent.

Ciekawostką jest jednak, że aż 36 procent respondentów wskazało, żeby ich pomysły na poprawę sytuacji materialnej zaliczyć do kategorii „inne”. Dopytywani o to, co rozumieli pod tym pojęciem stwierdzili, że... liczyliby na dodatkowe środki pieniężne od państwa, wygraną w lotto lub na giełdzie. Mimo to — w większości — przyznawali jednak, że nie mają pomysłu, skąd wziąć dodatkowe pieniądze na życie.

pj
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (34) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zdzis #2829304 | 31.135.*.* 3 gru 2019 20:40

    Po 49 latach pracy mam 1100 zł. emerytury.Dziękuję.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. wladek #2829027 | 89.228.*.* 3 gru 2019 12:05

    no tak panstwo tyszkiewicz daja przyklad 70 na grzbiecie a jeszcze pracuja urzad miasta .. choc sa wielkimi zwolennikami wczesniejszych emerytur,,

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Przewidująca #2828393 | 81.15.*.* 2 gru 2019 11:47

    A potem emeryturę włożą ci do trumny," ajaj, a jakie to będzie szczęście tam w zaświatach mieć przy sobie gotówkę".

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. stara baba #2828211 | 88.156.*.* 2 gru 2019 08:20

    Jaki problem? Ktoś chce pracować dłużej,niech pracuje,jego sprawa,ale emeryturę powinien otrzymać dopiero po rezygnacji z pracy. Sprawa sama się rozwiąże, o czym tu deliberować? Wystarczy wydać odpowiednie zarządzenie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Kruk #2827744 | 37.47.*.* 1 gru 2019 14:37

    Czyli pracujmy do 120 lat to bedziemy w luksusy obrastać Niech decydenci pomyślą jak dać ludziów pooddychać a nie słupki liczą I kwiczą -bedzie niedobrze Dawno wiadomo o systemie niewydolnym A kaczyzm nie przewiduje zmian tylko pożary gasi Doczekaliśmy się

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (34)