Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Skatowali żołnierza USA i... są wolni

2019-10-31 17:14:32 (ost. akt: 2019-11-02 10:31:49)

Autor zdjęcia: SK

Tyle z przyjaźni polsko-amerykańskiej! Pijacka burda w Giżycku sprzed dwóch lat miała w czwartek swój finał w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Cztery lata dla jednego i rok więzienia dla drugiego mieszkańca Giżycka, to wyroki za skatowanie żołnierzy USA.

Zobacz także: W domu prawie jak anioł, ale w mieście siał postrach. Trwa proces w sprawie pobicia Amerykanów Hubert Ch. i Bartłomiej K. oskarżeni o pobicie amerykańskiego żołnierza w Giżycku w grudniu 2017 r. Młody mieszkaniec Giżycka stanął przed sądem jako jeden z dwójki oskarżonych o pobicie Amerykanów. Obaj odpowiadają też za rozbój.

Sprawa ciągnęła się dwa lata. W grudniu 2017 roku, pijani Hubert Ch. i Bartłomiej K. zaczepili na mieście dwóch amerykańskich żołnierzy. Ci też byli pijani. Od słowa, do słowa pijacka kłótnia zamieniła się w regularną bijatykę.

Amerykanie byli bez szans w starciu z młodymi giżycczanami. A ci nie mieli litości dla dużo słabszych od siebie gości zza oceanu. Jeden z żołnierzy, z potrzaskaną czaszką, musiał być leczony w amerykańskiej bazie w Niemczech. Drugi miał lekkie obrażenia.

Kluczowym dowodem w procesie było nagranie z monitoringu miejskiego. Widać na nim część bójki, kiedy Hubert Ch. potężnymi ciosami masakruje Amerykanów. Jego kompan, w ocenie Sądu Okręgowego, w zdarzeniu uczestniczył incydentalnie.




Polacy po pobiciu Amerykanów dodatkowo ich okradli. Bezbronnemu już żołnierzowi zabrali kartę identyfikacyjną, którą zniszczyli, oraz jego karty kredytowe. To jednak nie wszystko. Już po zatrzymaniu obu giżycczan prokuratura ustaliła, że nie był to ich jedyny wybryk, kiedy wyszli na miasto szukać ofiar do pobicia.

Amerykanów skatowali w połowie grudnia, ale już dwa miesiące wcześniej dopadli na mieście innego mieszkańca Giżycka. Tym razem trafili na rodaka. Tomasz J. też nie dał rady obronić się przed bandziorami. Z poważnym urazem kolana trafił do szpitala. Tu też, zdaniem sądu, Hubert Ch. był głównym napastnikiem.

Nic dziwnego, że sąd właśnie wobec niego zastosował areszt. Hubert Ch siedział w nim od blisko dwóch lat. Na salę sądową został przyprowadzony w kajdankach przez konwojentów. Jego kompana nie było na sali rozpraw podczas ogłaszania wyroku.

Kiedy sędzia Beata Faralisz ogłaszała wyrok, skuty kajdankami giżycczanin aż przymknął oczy ze strachu. Już nie przypominał w niczym szukającego guza bandyty. Stał ze spuszczoną głową.

- Cztery lata więzienia - kiedy usłyszał ten wyrok, było widać, że do oczu cisną mu się łzy.

Hubert Ch. nie wrócił jednak do aresztu. Sędzia zaliczyła mu w poczet kary dotychczasowe więzienie i zapytała, czy chce dziś iść na wolność.

- Tak wysoki sądzie, chcę wyjść - mówił cichym głosem Hubert Ch.

- Należy miarkować izolacyjny środek – uzasadniała, decydując się na uwolnienie skazanego, sędzia Beata Faralisz.





Krewki giżycczanin, w ramach środków zapobiegawczych, ma dwa razy w tygodniu stawiać się na komendzie policji w Giżycku. Sąd zabronił mu także opuszczania kraju. Jego kompan dostał rok więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz dozór kuratora. Sąd orzekł, że obaj oskarżeni mają też zapłacić po 25 tys. zł pobitemu żołnierzowi USA.

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Na sali rozpraw, podczas ogłaszania wyroku przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, nie było prokuratora. Nie wiadomo więc, czy będzie składał apelację.

SK
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (23) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bolo #2813651 | 89.229.*.* 4 lis 2019 09:28

    Ten wyrok to dla mnie kpina.Skatowali żołnierza na śmierć i jeszcze go okradli. Tym bardziej z tego co słyszałem to nie pierwszy ich podobny wyczyn.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. czesiek #2813382 | 188.147.*.* 3 lis 2019 12:26

      Trzeba mieć nadzieję , że w końcu trafi na lepszego cwaniaka ;) ponieważ takie "coś"nie grzeszy refleksją i zapewne nie wyciąga wniosków.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Seniorita #2813148 | 37.248.*.* 2 lis 2019 19:17

      Ja pier. Kiedyś człowiek co sobotę się bił. Raz dostałem łomot raz komuś wlałam. Wyłączył rany i było dobrze .Teraz to jak ktoś dostanie w gębę od razu na policje leci żenada. I nie piszecie że tak nie było.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (5)

      1. Chorąży #2813053 | 89.228.*.* 2 lis 2019 15:37

        Tak na marginesie to synuś żołnierza.

        Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Ależ #2812989 | 89.228.*.* 2 lis 2019 12:59

          Sąd w Giżycku i wszystko jasne.

          Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

          Pokaż wszystkie komentarze (23)