Poniedziałek, 16 grudnia 2019. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Żółw błotny stoi na drodze do budowy S16

2019-08-27 07:15:00 (ost. akt: 2019-08-26 19:21:56)

Autor zdjęcia: Pixabay

Według przeciwników budowy S16 należy zrezygnować z wersji drogi, bo jej trasa może zagrozić żółwiowi błotnemu. Innego zdania jest nasz Czytelnik. Zapewnia, że żółwia można bez szkody dla niego przenieść w bezpieczne, niezagrażające mu miejsce.

Wojna o S16 trwa od miesięcy, a im bliżej rozpoczęcia realizacji inwestycji, która zyskała już przychylność dużej części samorządów, tym protesty stają się coraz głośniejsze. Protestują przede wszystkim aktywiści z grupy Ratujmy Mazury. Jednym z argumentów, który podnoszą jest potrzeba ratowania siedlisk żółwia błotnego, który może ucierpieć przez budowę S16.

— To wierutna bzdura — twierdzi nasz Czytelnik Stanisław Garbusewicz. — Żółw błotny na południu, już na sąsiedniej Ukrainie jest bardzo popularny i tam nie podlega ochronie, a to siedlisko na drodze S16 można spokojnie przenieść w dogodne miejsce bez szkody dla zwierzęcia — zapewnia.

Przypomnijmy. Są trzy warianty budowy S16. Pierwszy i drugi zakładają poprowadzenie trasy w korytarzu zbliżonym do istniejącej i wymagającej remontu drogi krajowej nr 16. W obu jest planowana budowa mostu przez południową część jeziora Tałty tuż koło Mikołajek. Wariant trzeci, wiąże się z budową mostów nad jeziorami Juksty koło Mrągowa i Tałty w pobliżu Rynu.

Droga ekspresowa S16 ma połączyć drogę S19 w Białymstoku z S61 w Ełku i dalej z drogą S51 w Olsztynie. W ten sposób trasa ma spiąć dwa międzynarodowe korytarze transportowe — via Baltica i via Carpatia. W kwietniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła cykl spotkań informacyjnych z mieszkańcami Mazur. Wcześniej drogowcy przeprowadzili szczegółową analizę przyrodniczą terenu na którym jest planowana inwestycja. To oni w swoim raporcie poinformowali o istnieniu siedliska żółwia błotnego.

Żółw błotny to jedyny gatunek żółwia, naturalnie występujący w Polsce. Na wolności może żyć nawet 100 lat. Od 1935 roku jest pod ścisłą ochroną, został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt jako gatunek narażony na wyginięcie.

Jest tak rzadki i tak zagrożony, że obowiązuje nawet zakaz jego fotografowania czy filmowania, jeśli mogłoby to zaniepokoić lub spłoszyć obserwowane zwierzę. W szczególności upodobały sobie tereny Lubelszczyzny.
O tym jak bardzo to zagrożony gatunek i jak bardzo istotne są starania o jego zachowanie może świadczyć ponad 2 miliony 700 tysięcy euro przeznaczonych na ochronę płazów i gadów w warmińsko-mazurskiem i lubuskiem oraz na duńskiej wyspie Skaro. Projekt, dofinansowany z unijnego programu LIFE, przewiduje m.in. odtworzenie siedlisk lęgowych żółwia błotnego.
Jak poinformowała dr Anna Krzysztofiak z zaangażowanego w projekt Stowarzyszenia Człowiek i Przyroda, celem przedsięwzięcia jest poprawa warunków życia płazów i gadów w pięciu obszarach Natura 2000: mazurskiej ostoi żółwia Baranowo, ostoi piskiej, Puszczy Rominckiej, ujściu rzeki Ilanki oraz Sydfynske Ohav w Danii. Działania ochronne obejmą głównie populacje żółwia błotnego.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w swoim stanowisku na temat wpływu na środowisko jednoznacznie zaprzecza tworzeniu szczególnego zagrożenia budową S16.

— Naszym zadaniem jest zrealizowanie inwestycji zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym z zachowaniem wymaganych prawem standardów w zakresie oddziaływania na środowisko. Problemy komunikacyjne prędzej czy później będą musiały zostać rozwiązane. Jako zarządca dróg krajowych patrzymy zarówno na problemy kierowców, jak i mieszkańców w najbliższym sąsiedztwie dróg. Te wydawałoby się sprzeczne interesy musimy godzić — czytamy w stanowisku GDDKiA. - Według naszej najlepszej wiedzy i doświadczenia budowa nowej drogi, posiadającej nowoczesne zabezpieczenia przed negatywnym oddziaływaniem na środowisko jest racjonalnym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych regionu. Przeniesienie ruchu z sieci dróg o niskich parametrach na nowoczesną drogę, posiadającą system przejść dla zwierząt, system odwodnienia z urządzeniami oczyszczającymi wodę opadową spływającą z jezdni, ekranami chroniącymi przed hałasem, wpłynie korzystniej na środowisko niż pozostawienie stanu istniejącego.
Drogowcy przypominają też, że obecnie przez Mazury podróżujemy drogami, które także przebiegają przez cenne przyrodniczo tereny. Główny trakt dla ruchu ciężarowego na kierunku wschód-zachód, z powodu ograniczonej skrajni wiaduktów nad DK16, przebiega przez miejscowości Mrągowo - Ukta – Pisz, czyli przez środek Puszczy Piskiej, jednego z największych i najcenniejszych obszarów Natura 2000 oraz przez Mazurski Park Krajobrazowy.
SK
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (27) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. European Union PBMNN #2789006 | 37.47.*.* 10 wrz 2019 12:13

    W Polsce ostatnich lat nie dba się o środowisko i przyrodę! Wręcz je karygodnie niweczy. Niszczy niedopuszczalnie miejsca gdzie mieszkają ptaki i zwierzęta! PiS w zmowie z LP zniszczył wiele fragmentów puszcz i lasów. Zwłaszcza cennej najpierw Białowieskiej, potem Karpackiej i Białej oraz Piskiej. Nowe nasadzenia, bardzo gęsto wsadzane widać często usychają... Skandal jak niszczymy polskie dobra.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. KOJOT #2784546 | 37.47.*.* 31 sie 2019 19:26

    Korytarz prawie eksterytorialny przez Mazury dla obcych cięzarówek .Ominąć Mazury od południa obwodnicą inwestycja będzie 5 -krotnie tańsza bez dziesiatków poteznych mostów .

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mazur #2783545 | 37.248.*.* 29 sie 2019 16:54

    Szambo z całej Warszawy leje się do Wisły szerokim strumieniem i... żadnego "ekologa" nie widać ani nie słychać. Cichutko... Ale jak jest jakaś inwestycja celu publicznego to lobbyści wyskakują jeden za drugim niczym króliki z zagonu kapusty. Ciekawe to wszystko wielce i interesujące. Niż na To nazwać "wyborczym lobbingiem biznesowym". Jest biznes do zrobienia to i lobbyści się pojawiają a jak nie ma to kogo to obchodzi. To samo z ryczacymi motorowkami na jeziorach i ściekami wylewanymi przez turystów. To temat śmierdzący a i zarobić na tym nie da się. To po co...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Halina z Mikołajek POPIERAM BUDOWĘ #2782986 | 46.166.*.* 28 sie 2019 15:47

    Budować S16 i nie słuchać garstki niewyedukowanych ćwierćinteligentów uzurpujących sobie prawo do reprezentowania Mikołajek, Rynu czy Mrągowa. Ich ordynarne manipulacje to groteska - ruski mają S8 i S22 - S16 w niczym im nie pomoże, a żółwiom - o ile w ogóle istnieją nic się nie stanie, ta droga to jedyna szansa, żeby otworzyć nasz region na inne sektory gospodarki niż biedaturystyka (której de facto nic się nie stanie). Dobrze ktoś powiedział - protestują głównie posiadacze dacz o ograniczonym myśleniu, którzy boją się hałasu.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. PILECKI #2782936 | 37.47.*.* 28 sie 2019 14:20

    S16- to droga życia dla rosji.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (27)