Piątek, 15 listopada 2019. Imieniny Amielii, Idalii, Leopolda

SuperAgro WiM: Sołtys z „olimpijskiej” wioski

2019-08-26 09:03:35 (ost. akt: 2019-08-26 09:13:14)

Autor zdjęcia: Igor Hrywna

O piłce nożnej, sołtysowaniu i golfie rozmawiamy z Zbigniewem Kukuciem, sołtysem Naterek. To właśnie na Naterki padł pierwszy głos w naszym plebiscycie SuperAgro WiM.

Moja przygoda z sołtysowaniem zaczęła się w 1989 roku — opowiada Zbigniew Kukuć, sołtys Naterek w gminie Gietrzwałd, który jeszcze nie ochłonął po emocjach związanych z XXIX meczem Polska-Niemcy w tej wsi. Miałem tylko jedną przerwę, jestem już 26. rok sołtysem.

Zbigniew Kukuć zamieszkał z żoną Bożeną na Warmii w 1977 roku, po czym objął posadę nauczyciela języka polskiego i historii w szkole w pobliskim Sząbruku. Po latach został jej dyrektorem i pełnił tę funkcję do 2014 roku, aż do emerytury. Jest typowym człowiekiem orkiestrą. Był sekretarzem OSP w Sząbruku, jest trzeci raz radnym powiatu, prezesuje Stowarzyszeniu Sportowo-Kulturalnemu „Diament” w Naterkach, pisze felietony do Gazety Gietrzwałdzkiej.

W czasie działalności jako sołtysa pana Zbyszka i rady sołeckiej w różnym składzie, ułożono we wsi wszystkie media, zainstalowano i rozbudowano oświetlenie, wybudowano plac rekreacyjny, zmodernizowano wiejski stadion, zakupiono sprzęt do pielęgnacji zieleni ( III nagroda w 2015 roku w konkursie „Piękna i czysta zagroda, estetyczna wieś”), zagospodarowano i wyposażono w sprzęt do Świetlicy Przy Torach, powstała też plaża z boiskiem do siatkówki, utwardzono dwie główne ulice. Naterki są czyste, zadbane, mieszkańcy przyjaźni, słowem wieś na europejskim poziomie.

Ale wracając do nazw ulic. Kiedyś tu nazw nie było, więc zdarzało się, że pogotowie i nowi listonosze błądzili, nie mogąc znaleźć adresata. Na jednej z zebrań rady sołeckiej postanowiono więc je wprowadzić. Było przy tym trochę zastrzeżeń.

— Ludzie obawiali się trochę, że będzie to ich sporo kosztowało — opowiadał mi kiedyś Zbigniew Kukuć. — No wie pan, wymiana dowodów rejestracyjnych, pieczątek firm i tak dalej. Ale w końcu przyznali nam rację, że w praktyce będzie to się opłacało. Tylko jak nazwać ulice w Naterkach, oto pytanie.

Pomysł rzuciła nauczycielka Barbara Kalinowska, proponując nazwy zaczerpnięte z mitologii greckiej, imiona bogów z Olimpu. Na przykład: ulica Posejdona, Zeusa, Hery, Ariadny, Dionizosa i tak dalej. Bo fajnie tak w centrum południowej Warmii mieszkać jak na Olimpie. Było przy tym trochę śmiechu, żeby ci, co mieszkają przy Zeusa, się nie wywyższali, a ci z domów przy Dionizosa, boga zabawy, nie oddawali się balowaniu. Inni, głównie naterkowskie panie, zaproponowały nadać nazwy pozostałym ulicom pochodzące od drogich kamieni, np. Turkusowa, Perłowa, Srebrna, Bursztynowa. Wyjątek uczyniono tylko dla ulicy Golfowej, bo leży przy dojeździe do słynnego pola golfowego.

Część środków na koszty związane z nazwą ulic wysupłała z własnego budżetu reda sołecka. Tabliczki kosztowały tysiąc złotych. Powiesili je na specjalnie skonstruowanych słupkach.

Fot. Archiwum Urzędu Gminy w Gietrzwałdzie
A wracając do meczu Polska-Niemcy w Naterkach, którego organizatorem jest miejscowe Stowarzyszenie Kulturalno-Sportowe Diament z prezesem Zbigniewem Kukuciem. Drużyna o nazwie Diament kiedyś w Naterkach istniała. W części składała się z zawodników pochodzenia warmińskiego. Niektórzy z nich wyjechali potem do Niemiec. W 1980 to właśnie z nimi, którzy przyjechali tu na urlop, miejscowi rozegrali mecz na wiejskim boisku, a stawką była skrzynka piwa. I tak było co roku, aż wreszcie postanowiono to ująć w ramy organizacyjne, nazywając meczem Polska-Niemcy. W tym roku odbyła się już XXIX edycja tego wydarzenia.
— I nie jest to bynajmniej rewanż za mecz Polska-Niemcy w Monachium na mistrzostwach świata w 1974 roku, który wtedy przegraliśmy, chociaż ostatnie pojedynki kończą się naszymi zwycięstwami- uśmiecha się Zbigniew Kukuć. — To to prostu, chociaż zacięte, spotkanie sentymentalne, towarzyskie.

Takiej murawy, jaką przygotowują członkowie Diamentu, nie powstydziłby się ligowy klub. Sołtys Kukuć na wszystko ma baczenie, sam przygotowaniom poświęca wiele godzin. Dzisiaj w sławnym już w województwie meczu Polska-Niemcy, obok stałych już uczestników, występują nowe pokolenia piłkarzy amatorów. Jednym ze starszych uczestników jest Krzysztof Buśko z Naterek, który gra od pierwszego, historycznego meczu ( bywa, że na boisku występuje trzech jego synów) i pracownik naukowy UWM Arkadiusz Żukowski. Spikerkę prowadzą Zbigniew Kukuć i Paweł Jarząbek. Zawody rozpoczynają się wkroczeniem pocztu sztandarowego, uroczystym wciągnięciem flag obu państwo plus unijnej na maszt, po czym odgrywane są hymny. Mecz jest tylko częścią festynu z tej okazji, podczas którego są występy artystyczne, pokazy strażackie, degustacja jadła i napojów.

— Co roku nasi przeciwnicy mają problemy, jak skompletować skład. Na przykład ci, którzy pracują, nie zawsze dostają w urlop- ubolewa Zbigniew Kukuć. — Rewanż jest we Rietberg w Niemczech, skąd wywodzi się większość naszych gości.

A w inne weekendy, głównie w sezonie, w Naterkach, gdzie działa też Naterkowska Inicjatywa Kobiet, są też takie imprezy, jak Dzień Dziecka i Pożegnanie Wakacji z Kłobukiem.

Ostatnia inicjatywa sołtysa i rady sołeckiej to otoczenie opieką tajemniczej mogiły w lesie przy ul. Golfowej. Jest to prawdopodobnie ofiara ostatniej wojny. Jedna z wersji głosi, że spoczywa tu jeniec francuski zastrzelony przez niemieckiego żandarma. Rada sołecka umieściła na krzyżu tabliczkę z napisem „NN, ofiara II wojny światowej”.

— Co jest moim i rady największym sukcesem? — zastanawia się sołtys Naterek. — Jedność działania. W razie potrzeby potrafimy się skrzyknąć i nie tracimy czasu na zbędne gadanie, tylko zabieramy się do roboty. Teraz, na przykład, będziemy rozbudowywać pomost na naszej wiejskiej plaży i modernizować boisko do siatkówki na Placu na Rozdrożu.

Władysław Katarzyński
Naterki to jedyna wieś w naszym regionie, która trafiła do księgi rekordów Guinnessa. Stało się tak za sprawą Alicja i Janusza Dramińskich, właścicieli prywatnego skansenu maszyn rolniczych. Jest wśród nich 277 kieratów. To największa tego typu kolekcja na świecie. I to ją wpisano do księgi rekordów.
Kiedy traficie do Naterek, możecie poczuć się jak... na Olimpie lub w sklepie jubilerskim. Mieszkańcy wsi wybrali sobie bowiem za patronów ulic greckich bogów i drogocenne metale. Naterki to jednak przede wszystkim prawdziwa Mekka polskich golfistów. Znajduje się jedno z największych w Polsce pól golfowych.

Leżące 12 kilometrów od centrum Olsztyna Naterki powstały w 1349 roku. W centrum wsi przywita was wykuta z metalu żmija, bo to ten gad jest herbem tej warmińskiej wsi.


Prowadzisz gospodarstwo agroturystyczne? Masz na wsi lokal? Uważasz, że twoja wieś jest najpiękniejsza ze wszystkich? W takim razie "SuperAgro WiM" jest dla Ciebie.

Nasza akcja ma trzy kategorie:
Sołectwo Roku 2019
Gospodarstwo Agroturystyczne 2019
Lokal z Wiejską Duszą 2019
Prosimy o zgłaszanie kandydatur. Mile widziane uzasadnienia i zdjęcia. Piszcie na adres:
i.hrywna@gazetaolsztynska.pl.

Głosowanie sms zaczęliśmy 23 sierpnia. Każdy głosujący otrzyma smsa z kodem, dzięki któremu uzyska dostęp do elektronicznego wydania Gazety Olsztyńskiej z dnia oddania głosu.

Sołectwo, gospodarstwo i lokal wybierzemy we wszystkich powiatach naszego regionu. Wybierzemy też zwycięzców na szczeblu regionalnym. Wszyscy laureaci mogą liczyć na promocję w naszych mediach. Zdobywcy pierwszego miejsca w rankingach powiatowych otrzymają od nas stronę w naszych tygodnikach, zdobywcy 2 i 3 miejsca po pół strony. Teksty ze zdjęciami zamieścimy także w internecie. I przypomnimy je wiosną 2020 roku, przed długim, majowym weekendem. Na to samo w Gazecie Olsztyńskiej oraz na gazetaolsztynska.pl mogą liczyć laureaci w rankingu regionalnym. Ponadto dla zdobywców pierwszych miejsc w rankingu regionalnym wiosną 2020 roku nakręcimy filmy promocyjne, które zamieścimy na naszych stronach www.
Igor Hrywna


Regulamin: kliknij tutaj

Gospodarstwo Agroturystyczne 2019




Lokal z Wiejską Duszą 2019




Sołectwo Roku 2019



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także