Niedziela, 17 listopada 2019. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Popkultura Bez Gorsetu: Barbie – ideał z plastiku?

2019-08-24 20:11:00 (ost. akt: 2019-08-23 16:27:28)

Autor zdjęcia: Pixabay

Trwają prace nad filmem, którego bohaterką będzie Barbie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo lalka gościła na ekranach wielokrotnie, ale tym razem ma to być film aktorski, nie animowany. Na czym polega fenomen Barbie, z którą wychowuje się kolejne pokolenie?

W postać inspirowaną najpopularniejszą lalką świata ma się wcielić Margot Robbie. Za pracę nad scenariuszem odpowiedzialni są z kolei Greta Gerwig oraz Noah Baumbach. Gerwig ma też stanąć za kamerą. Choć o projekcie nie wiemy jeszcze zbyt wiele, krytycy już teraz przewidują, że powierzenie filmu w takie ręce, może być zapowiedzią, że nie będzie to sztampowa opowieść. I dobrze, bo Barbie zasługuje na to, by poświęcić jej nieco uwagi, nie ulegając jednocześnie stereotypom.

Pani po sześćdziesiątce
Barbie skończyła w tym roku 60 lat. I trzeba przyznać, że przez te kilka dekad zdążyła nieźle namieszać.
Jej pojawienie się na nowojorskich targach zabawek w 1959 początkowo nie zapowiadało, że zrewolucjonizuje ona rynek i stanie przedmiotem pożądania milionów osób na całym świecie. Wystarczyła jednak telewizyjna reklamy, by szybko okazało się, że dziewczynki nie muszą (i nie chcą) bawić się tylko lalkami udającymi dzieci. Miejsce bobasów na dziecięcych półkach zajęła ona – około 20-letnia, niezwykle szczupła i bardzo urodziwa. Ani małym, ani tym nieco starszym fanom w zachwytach nad Barbie nie przeszkadzał fakt, że gdyby powiększyć ją (przy zachowaniu skali) do wymiarów dorosłej kobiety, to piękna (i stanowczo zbyt szczupła) blondynka nie byłaby w stanie utrzymać się na własnych nogach. Wraz z Barbie do pokoi dziecięcych wkroczyła nie tylko nowa zabawka, ale i pewne marzenie o idealnym życiu. Problem w tym, że dla wielu osób było ono nie do zrealizowania.
W 1996 r. 99 proc.
dziewczynek w USA miało
przynajmniej jedną lalkę Barbie.

Lalka z misją
Mattel, firma produkująca Barbie, starała się jednak reagować na oczekiwania i sugestie społeczeństwa. Najpierw pojawiły się lalki o innych kolorach skóry, później na rynku pojawiła się przyjaciółka Barbie na wózku inwalidzkim (ostatnio także z protezą nogi), w końcu firma poszła o krok dalej i w sprzedaży zadebiutowała lalka pozbawiona włosów. Firma udowodniła w ten sposób, że dostrzega problemy, z jakimi zmaga się społeczeństwo. Dzieci z chorobami nowotworowymi dostały w końcu zabawkę, z którą nie tylko mogą się utożsamiać, ale która oswaja także ich lęki i pozwala na walkę z kompleksami. I choć nie uchroniło to Mattel przed oskarżeniami o lansowanie konsumcpjonistycznego podejścia do życia (Barbie wydaje się spędzać czas na zakupach i wymaga od swoich właścicieli rozwijania jej świata poprzez dokupowanie różnego rodzaju akcesoriów itp.) i kreowanie nierealistycznej wizji świata, to sprawiło, że Barbie stała się bardziej „demokratyczna”.

Barbie i jej bliscy
Kontrowersyjny był nie tylko jej wygląd, ale i wybory życiowe. W 1961 roku poznaliśmy jej partnera, z którym jednak nigdy nie zalegalizowała związku i — co więcej — miała nawet odwagę (za wzór miały tu służyć hollywoodzkie pary) rozstać się z nim po ponad czterech dekadach bycia razem. Barbie miała dzięki temu skupić się na samorozwoju. Po kilku latach okazało się jednak, że najpopularniejsza lalka świata zadała kłam przekonaniu, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Jej związek z Kenem przetrwał pomysły marketingowców i, po wielkiej kampanii romantycznych starań Kena o odzyskanie uczuć ukochanej, dzisiaj para jest nadal zakochana.
Łatwo jednak nie było, bo o to, by Barbie i Ken do siebie nie wracali, zabiegali nie tylko ci, którzy nie wierzą w romantyczne powroty, ale nawet... ekolodzy. To oni w 2011 roku opublikowali wywiad z Kenem, który tłumaczył, że nie może być z seryjną zabójczynią. W ten sposób zasugerowano, że Barbie jest odpowiedzialna za niszczenie lasów deszczowych (a wszystko przez nieekologiczne pudełka!).
Choć wersji Barbie była niezliczona liczba i można było kupić nawet lalki z ciążowym brzuchem (przyjaciółka Barbie, Midge), w oficjalnej biografii Barbary Millicent Roberts nie ma informacji o tym, by posiadała ona dzieci. Spełniała się jako partnerka i siostra, ale na macierzyństwo nie znalazła czasu. Krytycy wyzłośliwiali się, że to dlatego, że przy swoich kształtach i praktycznym braku tkanki tłuszczowej, nie mogłaby miesiączkować. Zdaniem innych Barbie postawiła na karierę.
Przez 60 lat Barbie
wykonywała ponad 150 zawodów

Kobieta pracująca
Barbie dość szybko przestała być tylko piękną blondynką w seksownym kostiumie kąpielowym, jaką poznaliśmy sześć dekad temu. Zanim Neil Armstrong  stanął na Księżycu, Barbie już nosiła strój astronautki. Była też chirurgiem, nurkiem, policjantką, zawodowo tańczyła w balecie i służyła w wojsku. Słowem – niestraszna jej żadna praca.
I chyba właśnie tę zaletę należy podkreślić, kiedy mówimy o pozytywnym wpływie Barbie jako wzorca osobowego. Piękna lalka od dekad udowadnia dziewczynkom, że świat należy do nich. I choć można mieć wątpliwości co do tego, czy cechy osobowości Barbie pozwoliłyby jej odnaleźć się w każdej z podejmowanych przez nią działalności, warte podkreślenia jest to, że według Mary F. Rogers Barbie pokazuje, że kobiety mogą odnosić sukcesy w męskich zawodach i nie tracić niczego ze swojej wrodzonej delikatności i hiperkobiecości.

Barbie a ciałopozytywność
A skoro jesteśmy już przy kobiecości, niedawno firma Mattel zadecydowała, że udowodni, że nadąża za trendami. Zamiast promować trudny do zrealizowania ideał kobiecego ciała, firma zaprezentowała światu nowe wersje najpopularniejszej lalki świata. Na sklepowych półkach znajdziemy dzisiaj już nie tylko długonogie, nienaturalnie szczupłe blondynki. W ofercie są też lalki niskie, o okrągłych kształtach lub wysokie. Decyzja Mattel sprawiła, że pulchniejsza Barbie pojawiła się na okładce magazynu „Time”, pytając: „Czy teraz możemy przestać rozmawiać o moim ciele?”. Jak zapewniali przedstawiciele firmy, ich decyzja była podyktowana chęcią przekonania wszystkich, że piękno ma różne oblicza. Barbie zyskała wówczas nie tylko nowe kształty, ale też siedem nowych odcieni skóry, 22 kolory oczu i 24 fryzury.
Lalka Barbie wciela się także w ikony popkultury. Dotąd Mattel przebrał ją m.in. za Elvisa i Franka Sinatrę. Ostatnio jej strój i makijaż nawiązują z kolei do Ziggy'ego Stardusta, alter ego Davida Bowiego.

Barbie inspiruje
Na ciele się jednak świat nie kończy, dlatego do swoich kolekcji fani Barbie mogą dołączyć lalki upamiętniające inspirujące kobiety.
Jak tłumaczą pomysłodawcy, „misją projektu stała się chęć inspirowania dorastających dziewczynek, a jego celem jest uhonorowanie wyjątkowych kobiet, które łamiąc stereotypy i przesuwając granice własnych możliwości, stają się wzorem dla innych. Od 2015 roku w USA, a od 2018 roku także w innych krajach, tytuł Barbie Shero otrzymują silne i niezależne kobiety, które nagradzane są lalką zaprojektowaną na ich podobieństwo”.
Wśród tak wyróżnionych osób znalazła się niedawno Martyna Wojciechowska, którą Mattel doceniło m.in. za serię programów „Kobieta na krańcu świata”. W tym roku z kolei firma Mattel ogłosiła, że tym razem Polką, która zainspirowała ich do stworzenia unikalnej Barbie Shero, jest Iwona Blecharczyk, która zawodowo kieruje specjalistycznym wielkogabarytowym transportem. Możesz być, kim chcesz, możesz robić, co chcesz — powtarza nieustannie Barbie. I nikogo niech już nie dziwi, że tym „czymś” może być kierowanie tirem, a nie tylko

Daria Bruszewska-Przytuła


Popkultura Bez Gorsetu to cykl tekstów, w których sprawdzamy, jak współczesna kultura popularna szkicuje portrety kobiet: matek (także smoków), żon (nie tylko ze Stepford) i kochanek (choćby tych wampirów). Ale nie tylko. Chcemy zobaczyć kobietę w różnych jej odsłonach i wcieleniach. A ponieważ wierzymy, że popkultura może być zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu, dlatego przyglądamy się produkcjom i zjawiskom, które znamy doskonale, i szukamy w nich odpowiedzi na pytanie o miejsce kobiet w świecie.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Z"ikosa" #2781643 | 83.9.*.* 25 sie 2019 14:27

    A co to jest jakieś "barbi"...? czy to ma jakiś związek z barbarzyństwem ..czy ludzka głupotą ...?..a może to jakiś temat zastępczy przed wyborami ....?...bo przypomina niektóre posłanki ,dziennikarki i tzw. gwiazdy (br..br..br)..tzw. totalne dno ..czyli wzorzec bylejakości rozlewający się po wszystkich obszarach naszej przestrzeni publicznej. Ależ pierdoły....jak kredyty rzekomo frankowe .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Marianna #2781484 | 188.146.*.* 24 sie 2019 22:37

    ALIENACJA RODZICIELSKA to przemoc wobec dziecka, w Polsce stosowana najczęściej przez "mamusie"

    ! - + odpowiedz na ten komentarz