Poniedziałek, 19 sierpnia 2019. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

Zdrowie tłoczone prosto z… pestek arbuza!

2019-07-18 12:59:00 (ost. akt: 2019-07-18 13:02:01)

Autor zdjęcia: Pixabay

Arbuz, wielki jak bania od zewnątrz, a soczysty i rumiany w środku to jest — niech pęknę! — smak i zapach wakacji życia w słonecznej Grecji! Ale kto by tam myślał o pestkach…?

Mało kto wie, więc piszę, żeby wiedzieli wszyscy: pestki arbuza to jest produkt, który dietetycy zaliczają do szacownego grona superfoods: produktów pełnych wartości odżywczych i super-korzystnie wpływających na zdrowie. Te niepozorne, czarne oczka, które z arbuza wydłubujemy i traktujemy jak najgorzej — to bogate źródło białka i zdrowego tłuszczu, także magnezu, żelaza, witamin z grupy B i przeciwutleniaczy. Ileż to razy, jeszcze w dzieciństwie, słyszałam poważne przestrogi mamy, żeby pod żadnym pozorem nie połknąć na wet pół pestki, bo w brzuchu wyrośnie mi wielki arbuz. Brzuch urósł sam z siebie, a fachowcy właśnie wskazują na bardzo szerokie działanie prozdrowotne pestek, które obniżają poziom cukru we krwi, działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo, leczą wrzody żołądka i chronią wątrobę przed toksynami. Znaczy — koniec z wydłubywaniem, a za to od dziś arbuz jemy w całości! No, może jeszcze bez skórki…

Pestki na dodatek można też wszechstronnie kosztować: jako przekąskę, prażone i z przyprawami. Pełna wartości odżywczych i smaczna przekąska — w sam raz na wieczorny maraton filmowy, zamiast chipsów i słonych paluszków…

W smaku podobne są do nasion słonecznika, choć bardziej da się w nich wyczuć posmak orzechowy. Długą tradycję arbuzowe pestki mają w kuchniach Bliskiego Wschodu i Azji, także w Sudanie, Egipcie i Nigerii. Najczęściej nasiona je się tam bez skórki, ale robi się z nich także mąkę i tłoczy olej.

Wartość odżywcza

Pestki arbuza mają mniej więcej te same wartości, co inne nasiona. Co ważniejsze — znacznie przewyższają walory odżywcze miąższu owocu. Są dosyć kaloryczne. 100 g suszonych nasion dostarcza 557 kcal, dużo tłuszczu i białka, którego akurat te pestki zawierają prawie dwa razy więcej niż nasiona słonecznika i migdały. Prócz tego dostarczają sporo argininy — aminokwasu, który wspomaga regulację ciśnienia krwi i zmniejsza ryzyko choroby wieńcowej. Z kolei tłuszcze zawarte w nasionach arbuza to nasycone, jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe oraz kwasy omega-6, niezbędne do właściwego funkcjonowania organizmu. Choć w tym miejscu przypomnę, że trzeba zachowywać właściwe proporcje spożycia do kwasów omega-3, a nadmiar omega-6 może na zdrowie działać negatywnie.



Jakby tego było jeszcze komuś mało, pestki arbuza dostarczają też znaczących ilości magnezu: jeśli dodać 30 g do owsianki lub musli — zapewnimy sobie 38 proc. dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Dodatkowo, pestki są też istotnym źródłem żelaza, cynku, miedzi i manganu oraz witamin z grupy B, które kontrolują przemiany energetyczne organizmu i wpływają na funkcjonowanie układu nerwowego.

Naukowcy w pestkach arbuza odkryli też duże ilości związków podobnych do przeciwutleniaczy, a te chronią komórki, białka i DNA przed atakami wolnych rodników, dzięki czemu zmniejszają ryzyko nowotworów i cukrzycy typu 2. Chronią też przed chorobami neurodegeneracyjnymi, układu krążenia i ograniczają przedwczesne starzenie. Antyoksydanty obecne w tych nasionach to głównie saponiny, alkaloidy, taniny, flawonoidy i związki fenolowe. Choć trzeba przyznać, że w pestkach arbuza stwierdzono także obecność niewielkich ilości szczawianów i fitynianów, które utrudniają wchłanianie składników mineralnych.

Olej

Ten tłoczony z pestek arbuza ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe i potwierdzają ten fakt badania na szczurach. W ciągu maksymalnie 3 godzin ekstrakt powoduje znaczącą redukcję obrzęku łapy u gryzonia. Naukowcy uważają, że skuteczność tego oleju porównać można z efektem uzyskanym przy zastosowaniu diclofenacu, dość znanego preparatu przeciwzapalnego. Pestki arbuza hamują syntezę serotoniny, histaminy i prostaglandyn, czyli głównych „mediatorów” stanu zapalnego.

Olej z pestek arbuza chroni też komórki wątroby. W krwi szczurków, którym podano toksyczny dla wątroby związek czterochlorku węgla, a następnie przez 10 dni otrzymywały dawkę oleju — badacze zaobserwowali wyraźny spadek poziomu enzymów wątrobowych, wskaźników niewydolności narządu. Aktywność oleju z pestek arbuza jest porównywalna do działania sylimaryny, związku znanego z ochronnego działania na wątrobę.

Właściwości lecznicze

W medycynie ludowej pestki arbuza wykorzystuje się jako środek łagodzący i tonizujący. Leczą infekcje układu moczowego i pomagają przy nocnym moczeniu. Są też skuteczne w walce z robaczycami przewodu pokarmowego.
Jednak coraz więcej badań naukowych potwierdza, że pestki arbuza mają również działanie przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze, przeczyszczające, antyutleniające, przeciwzapalne, przeciwbólowe, hamujące rozrost prostaty, przeciwcukrzycowe, obniżające ciśnienie krwi, wspierające pracę nerek i regenerację wątroby. Ekstrakt z pestek arbuza jest skuteczny w zwalczaniu bakterii i grzybów, m.in. Escherichia coli i Candida albican. Jego aktywność porównuje się do niektórych leków, choćby klotrimazolu i gentamycyny. Działają też przeciw cukrzycy: chronią komórki trzustki i zapobiegają ich obumieraniu i to dzięki temu mogą mieć istotne znaczenie w leczeniu cukrzycy typu 1. Prócz tego obniżają poziom glukozy we krwi i wzrost poziomu insuliny. Za to działanie prawdopodobnie odpowiedzialne są taniny, saponiny i flawonoidy, a także rozpuszczalny błonnik. Badania na szczurach wykazały ponadto wpływ pestek arbuza na leczenie wrzodów przewodu pokarmowego. Skuteczność ekstraktu z pestek porównywalna jest do standardowych leków.
Magdalena Maria Bukowiecka

Jak prażyć pestki arbuza?:
Prażenie pestek arbuza w domu jest bardzo proste. Należy rozłożyć nasiona na blasze przykrytej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni Celsjusza na 15 minut.

By były bardziej chrupiące, można je prażyć nieco dłużej. Do smaku przyprawiamy je oliwą z oliwek i odrobiną soli, sokiem z limonki i ostrą papryką lub na słodko — cynamonem i szczyptą cukru. Co prawda dostarczają podobnej ilości kalorii co chipsy i krakersy, jednak wartość odżywcza nasion jest nieporównywalnie wyższa niż słonych przekąsek. Ponadto 30 g chipsów, które dostarczają ok. 160 kcal, to jedynie 15 sztuk, a 30 g pestek arbuza o takiej samej kaloryczności — około 400. Czyli pestki jemy dużo dłużej i mamy szansę zjeść ich mniej.

Pestki arbuza, które chcemy dodawać do sałatek, warto skiełkować. Taki zabieg sprawi, że zawarte w nich składniki odżywcze są łatwiej dostępne dla organizmu, lepiej strawne, a kwasy szczawiowy i fitynowy, które utrudniają wchłanianie składników mineralnych, przechodzą do wody, w której moczyliśmy nasiona.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. oko #2763966 | 81.15.*.* 18 lip 2019 13:06

    fajny artykuł

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz