Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Kolejne ostrzeżenie przed fałszywymi mailami. Możemy stracić naprawdę wiele

2019-07-17 18:02:27 (ost. akt: 2019-07-17 16:53:38)

Autor zdjęcia: Pixabay

Uwaga na fałszywe e-maile, które rzekomo mają pochodzić z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Otwarcie takich załączników grozi zainfekowaniem komputera i kradzieżą danych. Są też dobre wiadomości, bo taką jest na pewno czerwcowa waloryzacja składek.

Ostrzegamy przed e-mailami, które rzekomo mają pochodzić z kancelarii ZUS. W ostatnich dniach niektórzy klienci ZUS otrzymali e-maile zatytułowane „Składka” z informacją o błędnie opłaconych składkach. Do każdego z listów jest dołączony załącznik, który ma rzekomo zawierać informacje o błędnie opłaconych składkach.

W stopce adresowej tych wiadomości widnieją adresy z rozwinięciem „gov.pl”, których to ZUS nie używa. E-maile rozsyłają oszuści, a nie ZUS, bo zakład w ten sposób nie kieruje do swoich klientów informacji o rozliczeniach składkowych, nie wysyła wezwań do zapłaty czy też informacji o nadpłatach.

Drogą elektroniczną ZUS kontaktuje się jedynie z klientami, którzy posiadają konto na portalu Platformy Usług Elektronicznych i wybrali taką właśnie formę kontaktu. W takim przypadku e-mail zawsze zawiera imię i nazwisko pracownika ZUS.

Uwaga: w żadnym przypadku nie należy odpowiadać na podejrzane wiadomości, ani też nie otwierać zawartych w korespondencji załączników.


— Nadawcom chodzi o zainfekowanie naszego komputera lub uzyskanie dostępu do danych wrażliwych, które zapisane są w jego pamięci, o wykradzenie tych danych np. naszych haseł do bankowości elektronicznej — ostrzega Anna Ilukiewicz, regionalny rzecznik ZUS województwa warmińsko-mazurskiego. — W sytuacji, gdy mamy wątpliwości, co do nadawcy korespondencji, prosimy o kontakt z najbliższą placówką ZUS lub Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem: 22 560 16 00 lub adresem mailowym cot@zus.pl.

Na pewno nie ma wątpliwości co do listów — papierowych, rozsyłanych tradycyjną pocztą — które teraz ZUS rozsyła do milionów Polaków z informacją o stanie ich konta emerytalnego. Do końca sierpnia w województwie warmińsko-mazurskim takie listy otrzyma w sumie ok. 700 tys. osób. A nawet jedna składka emerytalna wystarczy, by znaleźć się w gronie odbiorców tej korespondencji z ZUS. I czeka nas miła niespodzianka, a to za sprawą czerwcowej waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne.

W tym roku była ona rekordowa – wyniosła aż 9,2 proc. i była najwyższa od 10 lat!


Dzięki niej przykładowo, mężczyzna urodzony w 1959 r., który na swoim koncie emerytalnym uzbierał dotychczas 1,25 mln zł, powiększył swój stan posiadania o 108 tys. zł. Inna osoba, urodzona w 1960 r., po zwaloryzowaniu składek ma na koncie w ZUS o 103 tys. zł więcej niż w maju.

Co roku, od 1 czerwca ZUS rozpoczyna waloryzację naszych składek na koncie i subkoncie. Wskaźnik waloryzacji konta zależy od inflacji i wzrostu wynagrodzeń. Natomiast wskaźnik waloryzacji subkonta to pochodna wzrostu PKB za ostatnie 5 lat. W tym roku oba wskaźniki waloryzacji wyniosły odpowiednio 109,2 proc. oraz 105,01 proc. W sumie na kontach i subkontach Polaków w ZUS przybyło ponad 232,2 mld zł.

— Waloryzacja na poziomie 109,2 proc. na koncie, czy 105,01 proc. na subkoncie daje nam wzrost naszego kapitału emerytalnego na poziomie nie notowanym dziś na żadnej lokacie. Dzięki czerwcowej waloryzacji nasi klienci zyskują niejednokrotnie kilkadziesiąt tysięcy, a nawet ponad 100 tys. złotych – podkreśliła prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Pamiętajmy, że to waloryzacja składek, a nie emerytur, bo te w w tym roku wzrosły o 2,86 proc. To może skłonić wiele osób do przesunięcia momentu przejścia na emeryturę. Czerwiec to najgorszy miesiąc na złożenie wniosku o emeryturę. To jedyny miesiąc, w którym składki podlegają tylko waloryzacji rocznej. Nie obejmuje ich natomiast waloryzacja kwartalna. W praktyce oznacza to, że osoby które złożą wniosek o emeryturę w czerwcu mogą mieć świadczenie niższe niż gdyby zrobili to w innym miesiącu. — Nawet kilkaset złotych — mówi Anna Ilukiewicz.

Co zrobić, gdy popełniliśmy ten błąd? — Wniosek o emeryturę można wycofać, ale nie później niż do dnia uprawomocnienia się decyzji, a ta staje się prawomocna po upływie miesiąca od dnia jej otrzymania. Nie jest istotna data wydania decyzji, ale dzień jej odbioru — dodaje Anna Ilukiewicz.

Andrzej Mielnicki
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. stachu #2764032 | 82.132.*.* 18 lip 2019 15:42

    Zeby wiele sttacic trzeba wiele miec. Wiekszosc Polakow to golodupcy.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. cde #2763671 | 95.160.*.* 17 lip 2019 18:52

    Nie rozumiem tego, że czerwiec to najgorszym-c na składanie wniosku o emeryturę. W dobie komputerów można z tym poradzić. Przecież można to skorygować trochę później. Urodzony w maju bądź czerwcu ma być gorszym od ur. w lipcu ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz