środa, 19 czerwca 2019. Imieniny Gerwazego, Protazego, Sylwii

WHO oficjalnie uznało uzależnienie od gier wideo za zaburzenie psychiczne

2019-06-01 20:00:00 (ost. akt: 2019-05-31 16:01:39)

Autor zdjęcia: Fot. Pixabay

Rozbija rodziny, powoduje utratę pracy, ogranicza sen. Mowa o uzależnieniu od gier wideo. Uzależnienie od gier komputerowych zostało oficjalnie umieszczone na liście rozpoznawalnych chorób i zaburzeń psychicznych WHO.

Jestem załamana. Ciągła walka, krzyki, awantury... Syn, który o niczym innym nie myśli tylko o graniu! Bardzo dobrze się uczy jest bystry i inteligentny. Ale to granie... Codziennie gra po 3 godziny i jeszcze mu mało. W weekendy gra prawie do bólu. A jak zostanie w domu, bo jest chory, to zamiast leżeć, gra i wykłóca się o granie. Pomocy, bo boję się, że będzie coraz gorzej. Już mi wykrzykuje, że mnie nienawidzi... — pisze zrozpaczona internautka Iza na jednym z forów.

Bywa, że granie staje się cyfrowym narkotykiem. Ale nie od razu. Pierwsza faza uzależnienia jest prawie niedostrzegalna. W fazie destrukcji, czyli ostatniej, następuje kumulacja uzależnienia. Do minimum ogranicza czas na jedzenie, sen, pracę czy inne obowiązki...

Już pod koniec 2017 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegała, że obsesyjne granie w gry (zarówno online, jak i offline) może prowadzić do zaburzeń psychicznych.

25 maja 2019 roku zostaliśmy poinformowani o oficjalnym przyjęciu listy przez 194 członków WHO podczas 72 kongresu tej organizacji. Jak WHO definiuje uzależnienie od gier wideo? Według niego to "typ stałych lub powtarzających się zachowań związanych z grami wideo, zarówno po sieci (np. przez internet) lub w trybie offline.

WHO dodaje, iż aby zaburzenie związane z tzw. gamingiem zostało oficjalnie zdiagnozowane, wzorzec zaburzeń powinien być obecny przynajmniej przez 12 miesięcy negatywnie wpływając w tym czasie na różne ważne aspekty naszego życia, w tym życie rodzinne, osobiste, społeczne czy też pracę.

Są gamingowe organizacje, które nie zgadzają się z decyzją WHO. Należą do nich: brytyjskie UKIE (The Association for UK Interactive Entertainment), europejskie ISFE (Interactive Software Federation of Europe) czy amerykańskie ESA (Entertainment Software Association). Ich przedstawiciele twierdzą, że zaburzenie związane z grami powinno być jeszcze dokładniej zbadane i może być jedynie symptomem poważniejszego zaburzenia psychicznego, a nie zaburzeniem samym w sobie.

Decyzja WHO o uznaniu uzależnienia od gier wideo za zaburzenie psychiczne oficjalnie wejdzie w życie 1 stycznia 2022 roku.

Uzależnionych od gier w Polsce jest około 200 tysięcy osób, czyli 0,5 proc. populacji. Diagnozowanie jest niezwykle trudne, bo nie każdy gracz to nałogowiec. W Polsce problem uzależnień behawioralnych zauważa się dopiero od 6-7 lat. Jest to nowy problem.

Przed 1980 rokiem uzależnienie od gier komputerowych tak naprawdę nie istniało. Żeby dziecko mogło zagrać, musiało przede wszystkim udać się do salonu gier.
Były też ograniczone możliwościami finansowymi – za każdą grę należało zapłacić. Współcześnie komputer jest prawie w każdym domu. Jest też nieograniczony dostęp do Internetu. Dużą popularnością cieszą się konsole, które często stanowią prezent komunijny czy urodzinowy.

Jak czytamy na stronie portalu www.uzaleznieniabehawioralne.pl, gracz pomoc może uzyskać w każdej poradni leczenia uzależnień, ponieważ uzależnienie od komputera czy internetu jest oparte na tych samych mechanizmach, co alkoholizm czy narkomania.


Aleksandra Tchórzewska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. www #2741736 | 83.9.*.* 3 cze 2019 12:11

    WHO to banda oszustów i sprzedawczyków.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. frost #2741607 | 213.216.*.* 2 cze 2019 20:33

    A homoseksualizm uznali za normę. Lewicowi znawcy zdrowia.

    Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Sora #2741483 | 37.47.*.* 2 cze 2019 11:23

      No Game No Life!

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. ci z telefonami to czuby nad czubami #2741465 | 199.249.*.* 2 cze 2019 10:04

        z telefonem idzie jak śmieci wywala , dzwoni i łemoi się się nonstop nawet chyba jak sra to dzwoni haha to śmiechu warte i pokazuje debilizm w mózgu Ale mają się za normalnych sami siebie ,debile nieskończone

        Ocena komentarza: warty uwagi (16) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

        1. lol #2741442 | 83.5.*.* 2 cze 2019 08:26

          Ich przedstawiciele twierdzą, że zaburzenie związane z grami powinno być jeszcze dokładniej zbadane i może być jedynie symptomem poważniejszego zaburzenia psychicznego, a nie zaburzeniem samym w sobie. I to jest kluczem w tej sprawie ale w WHO zasiadają ludzie wychowani przed era powszechnie dostępnych komputerów i nie są w stanie pojąć jak to się ma do rzeczywistości.

          Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        Pokaż wszystkie komentarze (10)