Sobota, 19 października 2019. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Powiedz o tym wszystkim! - o pedofilii w Kościele, także na Warmii

2019-05-17 10:45:44 (ost. akt: 2019-05-17 10:58:12)
Z tego dramatu musimy wyciągnąć lekcję: zacznijmy słuchać własnych dzieci, zacznijmy im wierzyć!

Z tego dramatu musimy wyciągnąć lekcję: zacznijmy słuchać własnych dzieci, zacznijmy im wierzyć!

Autor zdjęcia: pixabay.com

Od niedzieli cała Polska żyje filmem “Tylko nie mów nikomu”. W tym momencie licznik wyświetleń na portalu Youtube.com zbliżał się do 19 milionów i nic nie wskazuje, żeby miał się zatrzymać. Podobnie jak trwająca dyskusja. Ostatnie wydarzenia komentuje Bartosz Orliński.

Film braci Sekielskich jest mocny, konfrontacja ofiary ze sprawcą szokuje widza. Wiele osób wprost mówi, że nie są w stanie obejrzeć go w całości. I choć autorzy nie pokazali nowej rzeczywistości — przecież pedofilia w Kościele była od dawna tajemnicą poliszynela, to na tyle mocno nami wstrząsnęli, że rozpoczęła się ogólnopolska dyskusja, jak rozwiązać problem.

Śledząc internetowe wpisy i medialne publikacje widzimy, że część osób uważa, że film ma charakter antyklerykalny i atakuje Kościół. Czy aby na pewno to film i jego autorzy zaatakowali Kościół? Bynajmniej! Kościół zaatakowali brutalnie ci, którzy wykorzystali dzieci. Kościół zaatakowali ci, którzy ich później ukrywali i tuszowali zbrodnie. Jeden z księży naszej diecezji (proszący o anonimowość) powiedział: — Film, niezależnie od intencji jego autorów, jest kolejnym wołaniem, aby budować Kościół na prawdzie. To jest pokłosie braku rozliczeń ze złem w Kościele. Poruszona w filmie sprawa prezydenckiego kapelana ks. Franciszka Cybuli, to przecież zarazem sprawa agentury w Kościele, z którą nigdy do końca się nie uporaliśmy.

Sam prymas Polski, abp Wojciech Polak powiedział wprost: To nie jest atak na Kościół, wręcz przeciwnie! Dobrze, że nawet prymas otwarcie to przyznał. Choć mam świadomość, że wiele osób będzie chciało potraktować film ideologicznie i politycznie (sam Sekielski się od tego odżegnuje), to dla ludzi Kościoła jest on wielką szansą na realne rozpoczęcie procesu jego oczyszczania i uzdrawiania. I to zarówno w znaczeniu wspólnoty wiernych, jak i instytucji. Do abp Polaka przyłączyło się wielu hierarchów. To dobry krok - szkoda, że dopiero teraz. Ich milczenie w filmie jest dużo bardziej wymowne. Kwintesencją postawy Episkopatu jest reakcja abp Głódzia. Choć ostatecznie za nią przeprosił, to jednocześnie udowodnił, że część zmian w polskim Kościele będzie możliwa dopiero po zmianach personalnych.

Zobacz także: Nie może być pobłażania w sprawie pedofilii [ROZMOWA]  Nie może być pobłażania w sprawie pedofilii [ROZMOWA] Jak Kościół powinien zareagować na film "Tylko nie mów nikomu"? Czy teraz wierni odwrócą się od księży, przestaną im ufać? Rozmawiamy z ks. prof. Ryszardem...
Musimy mieć świadomość, że skala problemu, która właśnie wychodzi na jaw, świadczy fatalnie nie tylko o Kościele, ale o kondycji całego naszego społeczeństwa.
Księża i biskupi to nie desant z Watykanu. To ludzie wywodzący się z naszych wsi i miast.
Ludzie, z którymi często wychowywaliśmy się na jednym podwórku, chodziliśmy do tej samej szkoły, z którymi mijamy się w sklepie. Daleki jestem od stosowania popularnego ostatnio argumentu, że w innych grupach społecznych też są pedofile. Oczywiście, że są, a przestępstwa w Kościele stanowią tylko część ogromu zła, jakie ludzie wyrządzają najmłodszym. Ale to w niczym nie usprawiedliwia sprawców. I nigdy nie może służyć jako próba odwrócenia uwagi od problemu, z jakim się teraz zmagamy. Tezy lansowane przez prawicowe portale o współpracy sprawców z SB również są argumentem z cyklu “a u was Murzynów biją!”. Tak, spora część sprawców współpracowała z SB - to świadczy tylko o ich kolejnym upadku, o ich postawie. (teorie o wielkim spisku, jakoby wszystkie skandale były misternie zaplanowanymi akcjami bezpieki, można włożyć między bajki). Odwracanie problemu i zrzucanie winy na agentów jest kolejną próbą zamiecenia sprawy pod dywan.

Problemy są przede wszystkim dwa. Pierwszy to zjawisko samej pedofilii, w tym przypadku wśród osób duchownych. Tutaj wszyscy się zgadzamy, że takie przestępstwa muszą kończyć się surowymi wyrokami sądowymi, a ponadto sprawcy powinni być wydaleni ze stanu duchownego.
Drugi problem, to ukrywanie i tuszowanie zła, które miało miejsce. To chyba najpoważniejszy zarzut w kierunku Kościoła.


Bo o ile w przypadku samej pedofilii musimy mówić o winie konkretnych osób (stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest tu krzywdzące), o tyle późniejsze działania, które często miały miejsce, nabrały charakteru niemal instytucjonalnego.
Rozmawiając o Kościele, nie możemy ograniczać się tylko do duchownych. Kościół to również (przede wszystkim!) świeccy wierni, którzy go tworzą. Udało mi się porozmawiać z księżmi, którzy zdecydowali się wypowiedzieć anonimowo. Jaka jest rola świeckich wobec kryzysu?
— Powinni być zdeterminowani (tak jak zresztą księża), aby dążyć do oczyszczenia Kościoła. A po drugie być z księżmi, bo teraz ci uczciwi potrzebują wsparcia. Jako ksiądz dziękuję wszystkim, za wyrazy wsparcia i życzliwości, które otrzymałem w ostatnich dniach.
Paradoksalnie problem, który z taką siłą w nas uderza, może być dla świeckich szansą (a także powinnością) na wzięcie większej odpowiedzialności za Kościół. W Polsce mamy problem z silnym klerykalizmem. Nierzadko sami świeccy są nim bardziej przesiąknięci, niż duchowni. Objawia się to w błędnej i brzemiennej w skutkach postawie, aby o problemach Kościoła nie mówić głośno, aby je rozwiązywać po cichu wewnątrz organizacji. To ma być recepta na ludzkie tragedie i ukrywanie winnych. Pytany o rolę świeckich jeden z księży otwarcie powiedział:
— Co z tego, że dopuścimy świeckich do większej władzy i odpowiedzialności w Kościele, jak oni sami są często bardziej sklerykalizowani niż księża!

W całej dyskusji, która na szczęście wzbiera na sile — co daje nadzieję, że na słowach się nie skończy — nie możemy stracić z oczy najważniejszego. A właściwie najważniejszych, czyli ofiar, które przez lata borykają się z ciężarem zła, jakie wyrządzili im duchowni. Trzeba ich otoczyć opieką i dać poczucie sprawiedliwości, a także zadośćuczynić ich krzywdom (choć żadne pieniądze tego nie naprawią). Pokazać, że sprawcy zostali realnie ukarani i nie straszą już z ambon lub pomników.



Co nas czeka?


Najgorszym scenariuszem byłoby przeczekanie sprawy. Jej skala pozwala jednak mieć nadzieję, że do tego nie dojdzie. Mało prawdopodobne jest, żeby powtórzył się wariant z Chile. Choć do Polski w czerwcu przyjedzie abp Charles Sciclunia, nazywany “miotłą Franciszka” (po tym, jak po jego raporcie nt. pedofili w chilijskim Kościele cały tamtejszy Episkopat podał się do dymisji), to abp Polak podkreśla, że przyjeżdża on na jego zaproszenie. Ma pomóc nam wypracować systemowe rozwiązania i zacząć zmieniać mentalność naszego Kościoła. To według mnie najlepsza z możliwych dróg: zmiana mentalności duchownych i świeckich, tak żeby nikt już nie uważał, że ukrywanie zła to troska o dobro Kościoła. Mam nadzieję, że któryś z biskupów odważy się powołać komisję, na wzór Irlandii, która będzie miała pełen wgląd we wszystkie kwestie kościelne. Takie rozwiązanie — choć bolesne, oczyści Kościół. Ale to nasz obowiązek, aby z tego bagna, które ujrzało światło dzienne, wyciągnąć coś dobrego.

Na stronie fundacji "Nie lękajcie się" można znaleźć mapę Polski z zaznaczonymi na niej aferami pedofilskimi w Kościele. W warmińsko-mazurskim również pojawiają się czerwone i czarne punkty, które tak naprawdę oznaczają ludzkie tragedie.

Nie tak dawno pisaliśmy, za serwisem oko.press, o księdzu Romanie K., który mimo wyroku skazującego z USA, pełnił funkcję proboszcza w Orzechowie. Działo się to za kadencji abp. Piszcza i abp. Ziemby. Dopiero po prasowych doniesieniach, abp Józef Górzyński zdecydował się — zgodnie z wytycznymi Stolicy Apostolskiej — skierować sprawę do Kongregacji Nauki Wiary i zawiesić ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich. Według oficjalnych informacji, wszystkie przypadki molestowania nieletnich w naszej diecezji zostały zgłoszone odpowiednim władzom kościelnym i organom ścigania, a sprawcy ukarani. Nieoficjalnie, jak powiedział mi jeden z chcących zachować anonimowość księży, tuszowanie afer działo się u nas tak samo, jak w innych diecezjach. Jeszcze do niedawna jeden z księży, który powinien być odsunięty od posługi duszpasterskiej spowiadał i odprawiał mszę.

Bartosz Orliński
b.orlinski@wm.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (47) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ania22 #2735331 | 93.105.*.* 20 maj 2019 21:33

    Hej, poznam Pana na dyskretne spotkania. Mam 22 lata, jestem po rozwodzie i nie chcę już faceta na dłuższy związek. Złap mnie pod loginem ania22 na portalu randkowym: czatkobiet.pl

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Mądrzejszy niż Bartosz #2735229 | 188.146.*.* 20 maj 2019 20:24

    Panie redaktorze Bartoszu niech Pan opowie o tym wszystkim:: "Robienie rozebranym dzieciom zdjęć z ukrycia, molestowanie i podglądanie – brytyjska prasa ujawnia nowe fakty o przerażających praktykach pediatry hematologa Mylesa Bradbury'ego. Mężczyzna w grudniu zeszłego roku został skazany na 16 lat więzienia. Dopiero teraz dowiadujemy się, czego dopuszczał się lekarz wobec swoich pacjentów. „The Guardian” ujawnił, że Bradbury, przez kilka lat pracujący w szpitalu w mieście Herringswell w południowo-zachodniej Anglii, naruszał obowiązujące w służbie zdrowia zasady, pozwalające rodzicom na obserwowanie działań lekarzy w czasie badań dzieci. 16 tys. fotografii pedofilskich.W czasie procesu ujawniono, że posiadał ok. 16 tys. fotografii chłopców w wieku od 10 do 16 lat." Artykuł z 2015 roku. Jest Pan tam Panie redaktorze? A temu, który minusuje moje komentarze napiszę, że takich przykładów jest jeszcze bardzo dużo. Jak będziesz minusował to pojawi się nowy przykład pedofilstwa.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mądrzejszy niż Bartosz #2734634 | 188.146.*.* 19 maj 2019 17:07

    Panie redaktorze Bartoszu niech Pan opowie o tym wszystkim: "Za 13 przestępstw, dotyczących m.in. zgwałcenia i doprowadzenia nieletnich harcerek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym odpowie wkrótce przed sądem b. drużynowy hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Częstochowie. O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. W postępowaniu status pokrzywdzonych mają cztery kobiety, które w czasie popełnienia przestępstw miały od 14 do 17 lat." To z artykułu z 2015 roku. Jest Pan tam Panie redaktorze?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Mądrzejszy niż Bartosz #2734537 | 188.146.*.* 19 maj 2019 12:21

      Panie redaktorze Bartoszu niech Pan opowie o tym wszystkim: "Ray Teret, były szofer gwiazdora BBC i seryjnego pedofila Jimmy'ego Savile'a został skazany na 25 lat więzienia za przestępstwa seksualne, w tym siedem gwałtów. Skazany popełnił je w latach 60. i 70. Jego ofiary miały 13–15 lat. Sprawę rozpatrywał sąd w Manchesterze." To jest z artykułu z 2014 roku. Jest Pan tam panie redaktorze?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Nie Bartosz #2734389 | 83.6.*.* 18 maj 2019 21:59

        Ten bartosz orliński to gnida, która szlachetną akcję " Powiedz o tym wszystkim", która ma pokazywać szlachetnych księży obraca na zamówienie przeciw. Gnido orliński zasługujesz tylko by napluć ci w mordę i kaprawe ślipia

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (47)