Niedziela, 21 lipca 2019. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Na fake newsy nabierają się wszyscy, a to może się źle skończyć

2019-03-06 18:04:15 (ost. akt: 2019-03-06 17:10:41)
Fake news,

Fake news,

Autor zdjęcia: Pixabay

Fałszywe wiadomości zwykle mają sensacyjną treść, żeby zszokować i wywołać jak największe poruszenie. Najgorzej, gdy są brane na poważnie. A nierzadko dotyczy to medycyny. Ale nie tylko... Uwaga. Te informacje mogą grozić zdrowiu. Taki dopisek powinien się pojawiać pod fake newsami, ale oczywiście się nie pojawi.

Nieprawdziwe wiadomości stają się popularne dzięki internetowi. Do lekarza jest zawsze za daleko, a tutaj nie tylko mamy diagnozę, ale często gotowe rozwiązania. Nietrudno o błędną decyzję. Dlatego wydawcy kilkunastu periodyków medycznych o tematyce kardiologicznej wszczęli alarm w związku z coraz częściej pojawiającymi się nieprawdziwymi wiadomościami na temat różnych chorób i leków. Nierzadko fake newsy przedostają się do programów telewizyjnych i internetowych relacji. A to skłania część pacjentów do rezygnacji z leczenia. Nawet w przypadku nowotworów.

Jako jeden z przykładów wystarczy przytoczyć fałszywą wiadomość na temat statyn (leków obniżających poziom cholesterolu), które wpływają na zmniejszenie ryzyka zawałów i udarów. Po rozpowszechnieniu się tych nierzetelnych informacji, coraz więcej pacjentów zaczęło rezygnować z ich przyjmowania.

Zaczęło się od British Medical Journal. Opublikowanie wyników badań w tym piśmie stanowi bardzo poważne osiągniecie zawodowe, a warunki przyjęcia publikacji są wyjątkowo rygorystyczne. I właśnie w BMJ opublikowano badania zespołu z Harvard Medical School pod kierownictwem prof. Johna Abramsona. Wykres znajdujący się w pracy oraz opis badań sugerowały, że statyny nie tylko nie przeciwdziałają atakom serca, udarom mózgu czy zawałom, ale są obojętne w terapii, a 18-20 proc. biorących je pacjentów odczuwa skutki uboczne.

Powstały grupy badawcze, które miały sprawdzić, jak poważne. Jednym z badaczy był naukowiec i kardiolog sir Rory Collins z University of Oxford. Napisał list do Abramsona, prosząc o ustosunkowanie się do swoich wątpliwości. Collins napisał też do BMJ, który zwrócił się do Abramsona o ustosunkowanie się do zarzutów. Po miesiącu z Harvard Medical School przyszło pismo, w którym okazało się, że utytułowani naukowcy, sporządzając wykres po badaniach laboratoryjnych, odczytali dane... odwrotnie. W ten sposób z niecałych dwóch procent dotkniętych skutkami ubocznymi statyn zrobiło się 20 procent.

Lekarze o fake newsach napisali też:
„Ufamy aeronautyce, kiedy wchodzimy na pokład samolotu, ufamy nauce ukrytej w naszych telefonach komórkowych, ufamy inżynierii mechanicznej, gdy przechodzimy przez most, ale wielu z nas jest wyjątkowo sceptycznych co do nauk biologicznych”.

Kolejnym znanym fake newsem jest informacja o szczepionkach wywołujących autyzm. Twierdzenie zanegowały wyniki kilkunastu badań, ale to nie przekonuje rodziców, którzy postanowili nie szczepić dzieci.

Czy tylko seniorzy wierzą w fake newsy? Na pewno częściej je udostępniają. Jak wiemy, srebrne pokolenie bardzo chętnie korzysta z internetu. Niestety, jak wynika z badań magazynu „Science” niemal cztery razy częściej niż młodsi użytkownicy udostępniają fałszywe wiadomości. Przeprowadzone badanie wskazuje, że osoby w wieku 65 i więcej lat udostępniły ponad dwa razy więcej linków do fałszywych informacji niż druga najstarsza grupa wiekowa (osoby między 45 a 65 rokiem życia). Z kolei w porównaniu do użytkowników w wieku 18-29 lat różnica jest prawie siedmiokrotna. Co ciekawe, z przeprowadzonego badania wynika, że dzielenie się fałszywymi wiadomościami było „stosunkowo rzadką czynnością”. Dotyczyło jedynie 8,5 proc. badanych osób. Udostępnianie fake newsów rzadziej występuje też u osób, które udostępniają dużą liczbę wiadomości.

pj
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zielonyglutjabolowca #2693694 | 83.5.*.* 7 mar 2019 15:35

    Proffesor - geniusz - skąd takich biorą ? :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. zxc #2693638 | 89.228.*.* 7 mar 2019 14:26

    Ludzi nie interesuje, czy wiadomość jest prawdziwa, czy też nie. Najważniejsze jest, by potwierdzała ich światopogląd. Siedzą w tych swoich bańkach potwierdzenia i nie zwracają uwagi na prawdę. Gdyby prawda była dla nich ważna, byli by w stanie chociażby rozróżnić propagandę (TVP) od przychylności danej opcji politycznej (TVN czy Polsat). Ważne jest potwierdzenie, że ma się rację a inni to ignoranci i nie ważne czy to zgodne ze stanem rzeczywistym czy nie. Bardzo w tym ułatwiają platformy typu FB, Tw czy YT - gdzie algorytmy zamykają ludzi w bańkach potwierdzających i dobierają informację na podstawie wcześniej wyświetlanych materiałów.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. TeX #2693397 | 83.9.*.* 7 mar 2019 08:07

      Tylko akurat statyn nie należy przyjmować. Nie napiszę dlaczego bo to temat rzeka, ale zainteresowani dotrą do prawdy :)

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. janusz #2693374 | 46.76.*.* 7 mar 2019 07:10

        liderem Comunizm News Network TVN i RT

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Najgorsze fejk niusy to te... #2693356 | 46.166.*.* 7 mar 2019 00:47

        Rozsiewane przez Petersburską fabrykę troli podszywających się pod Polaków w polskim internecie... Z drugiej strony są też inne gupy nacisku. Ten typ fejków jest najgorszy i destrukcyjny dla społeczeństwa. Więcej info wikipedia, hasła: Hasbara, Russian Web Brigades.

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (9)