Poniedziałek, 22 lipca 2019. Imieniny Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

Dziś jemy pączki na pęczki

2019-02-28 09:29:35 (ost. akt: 2019-02-28 10:17:18)
Gabriela Matusiak pączkarnia

Gabriela Matusiak pączkarnia

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

W tłusty czwartek niczego sobie nie żałujemy. Ani przyjemności, ani kalorii. Ale ten dzień zobowiązuje do tego, żeby czuć radość z każdego kęsa. A im ich więcej, jak mówi tradycja, tym większe czeka nas szczęście i dobrobyt.

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. Tak brzmi staropolskie przysłowie, które do dziś wprawia w nas dobry nastrój. Tłusty czwartek to przecież najbardziej wyczekiwany dzień karnawału. W tym dniu dostajemy społeczne przyzwolenie na beztroskie spożywanie słodkości w dowolnych ilościach.

— Dlatego robię z tej okazji 1200 pączków. Wszystkie własnoręcznie! Zaczynam już o 22 poprzedniego dnia, piekę całą noc i jeszcze przez pół dnia. Nie kładę się spać ani na chwilę, bo tracę rytm pracy — opowiada Gabriela Matusiak, szefowa pączkarni.

A jakie pączki smakują nam najbardziej? — Są dwa klasyczne smaki, które wybiera większość z nas. To róża i wiśnia. Ale smaczne są też z czekoladą czy z budyniem — odpowiada. — Oczywiście w tłusty czwartek trzeba zjeść chociaż jednego paczka. Taka jest tradycja. Kupujemy jednak znacznie więcej. W tamtym roku niektórzy chcieli 20, a nawet 30 Ale osoby stojące w kolejce zbuntowały się i ustalono, że na głowę przypada po dziesięć sztuk. Zjedzenie pączka przynosi nam szczęście. Ja sama już po północy zjadam jednego i dzięki temu tłuste czwartki zawsze mi się udają.

Pączki

— Ale czy trzeba czekać na tłusty czwartek? — dziwi Marek Krzysztof Zalewski z Olsztyna. — Ja miesięcznie zjadam 25 pączków. Mam w pobliżu pączkarnię pani Gabrieli i obok nie mogę przejść obojętnie. Zapach świeżo pieczonych pączków czuć już z daleka. Dlatego tłusty czwartek to dla mnie dzień jak co dzień. Według mnie idealny pączek musi być gęsty, nie może zapadać się w nim ręka. Nie lubię też, gdy lukier pęka w czasie jedzenia. Zazwyczaj jest go za dużo i nie czuć smaku pączka. Według mnie pączek powinien pudrowany. Oczywiście najlepszy pączek to świeży pączek!

Tłusty czwartek znany jest od wieków. Różni się jednak od dzisiejszego. Dawniej na stołach pojawiało się przede wszystkim mięso, którego miało być tyle rodzajów, „ile razy kot ogonem ruszy”. Królowała słonina, boczek, kapusta, nie oszczędzano również trunków. Od XIV wieku zaczęto jeść pączki. Wyglądały nieco inaczej. Były przygotowywane na głębokim smalcu, symbolu szczęścia i obfitości. Były także dużo większe, robione z ciasta chlebowego i nadziewane skwarą tłuszczową. Do niektórych wkładano migdała albo orzecha. Według przesądu osoba, która trafiła na takiego pączka, cieszyła się dostatkiem i szczęściem. Od XVI wieku na polskich stołach w tłusty czwartek królują pączki z marmoladą lub innym słodkim nadzieniem.Według zwyczaju każdy z nas powinien tego dnia sięgnąć po przynajmniej jednego pączka, aby zapewnić sobie szczęście i powodzenie na cały rok. Podobna zasada towarzyszy jedzeniu faworków i innych słodkości — im więcej zjemy, tym lepiej.
Gabriela Matusiak pączkarnia
Tylko czy na pewno?
— Jeśli nie przesadzimy z pączkami i będą one dobrej jakości, nie zaszkodzą nam. Ale pamiętajmy, że dwa pączki to około 600 kilokalorii! — mówi prof. Katarzyna Przybyłowicz, dietetyk z UWM. — Ale tego dnia duże znaczenie ma przede wszystkim neurobiologia i psychologia żywienia. Jeśli jedzenie pączków sprawia komuś przyjemność, to dlaczego ma sobie żałować? Święta nie są po to, aby myśleć o rygorach. Jedzenie pączków w tłusty czwartek to przecież polska tradycja.
Gabriela Matusiak pączkarnia

Wbrew pozorom tłusty czwartek to nie tylko nasz obyczaj. W wielu krajach istnieją przeróżne wariacje tego święta. Skandynawowie najadają się do syta drożdżówkami z cynamonem i słodkimi bułeczkami z masą migdałową i bitą śmietaną. Dla Rosjan jeden dzień to za mało. Obchodzona tu maslenica trwa cały tydzień. Na stołach królują bliny. Drożdżowe naleśniki są podawane zarówno na słodko, jak i wytrwanie. W Niemczech natomiast tłusty czwartek nazywany jest Weiberfastnacht. To kolorowy i huczny karnawał, podczas którego ludzie bawią się na ulicach miast. Tego dnia dzieci nie idą do szkół, a na stołach pojawiają się pączki oraz ciasto drożdżowe.
Francuzi mają mardi gras, czyli tłusty wtorek. Jedzą wtedy pączki, faworki, ale przede wszystkim naleśniki z bitą śmietaną i konfiturami. Naleśniki królują także w Wielkiej Brytanii. W naleśnikowy wtorek odbywa się tu pancake race — wyścig podczas którego podrzuca się naleśnika na patelni. Ale Anglicy tego dnia nie celebrują tylko obżarstwa. Spalają także zbędne kalorie za sprawą rozgrywanego tego dnia najdłuższego na świecie meczu piłki nożnej w Ashbourne. Mecz trwa dwa dni, udział w nim biorą tysiące graczy, a bramki oddalone są od siebie o prawie 5 km.

ADA ROMANOWSKA

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Chore króliki #2690147 | 37.47.*.* 28 lut 2019 22:18

    A kiedy dzień Banana wszyscy benda wpierdala... banany I benda kolejki w warzywniakach łeheeeeee

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Olsztyniak #2690132 | 212.180.*.* 28 lut 2019 21:45

    Ciekawe czy robi na smalcu, czy na oleju? Bo jak na oleju - to to nie jest pączek.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Olsztyniak #2689996 | 83.9.*.* 28 lut 2019 17:49

      Najlepsze pączki w mieście jak u gruchy towar

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Zyn #2689970 | 188.147.*.* 28 lut 2019 17:03

      Z takiego "czystego pieca"jak na zdj.niechcialbym jeść nawet za darmo!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Patrycja #2689968 | 185.170.*.* 28 lut 2019 16:57

      Ja wyrabiam pączki ręcznie z nadzieniem smacznej masy makowej z dodatkiem konfitury. W miejsce mokrego lukru, paczki po wyjęciu z oleju są obtaczane w pianie cukrowej. Nie brudzą rąk pięknie wyglądają i dobrze smakują. Nawet osoba najbardziej przeciwna jedzeniu pączków zje ich kilka.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (22)