Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Skarpety pod choinkę? Nie!

2018-12-04 21:04:12 (ost. akt: 2018-12-04 21:10:37)
Sylwia Wiśniewska na zakupy wybrała się z mężem Jackiem i młodszymi synami: Fabianem i Oliwierem

Sylwia Wiśniewska na zakupy wybrała się z mężem Jackiem i młodszymi synami: Fabianem i Oliwierem

Autor zdjęcia: Fot. Karol Kiłyk

Perfumy, kosmetyki i słodycze. Ale ucieszymy się także z elektroniki i e-booków. Coraz większą popularnością cieszą się również vouchery. Wiemy, co Polacy chcieliby znaleźć pod choinką. I które prezenty budzą grozę.

Katarzyna Oleksa z Olsztyna jest cukiernikiem i szczęśliwą żoną i mamą. A także mistrzem organizacji! Jeśli chodzi o prezenty świąteczne, nie czeka z ich kupnem do ostatniej chwili. Listę prezentów co roku przygotowuje już w połowie listopada. A potem biega z nią po sklepach.

Wczoraj panią Katarzynę przyłapaliśmy właśnie na robieniu zakupów. — Moi synowie wierzą w świętego Mikołaja, ale nie mają wielkich wymagań — opowiada. — Młodszy syn chciałby dostać grę na Xbox, a starszy komputerową myszkę.

Kobieta woli zakupy stacjonarne, ale nie ukrywa, że czasami wspiera się internetem. Sama pod choinką najczęściej znajduje biżuterię. Od męża. Ale zdarza się też tak, że przy stole wigilijnym jej mąż wsuwa pod talerz banknot i mówi szeptem: „Kup sobie coś ładnego”.

Pani Katarzyna o prezencie dla męża też nie zapomina. Choć on podobno trochę narzeka, że co roku dostaje to samo. Olsztynianka podkreśla, że najbardziej lubi praktyczne prezenty. Ale stara się je robić z myślą o tym, żeby obdarowywane osoby czuły radość. Dlatego jej siostrzeniec otrzyma odzież termoaktywną. Dokładnie taką, jaką sobie wymarzył.

Z kolei Sylwia Wiśniewska z Olsztyna, mama Fabiana, Oliwiera i Oskara, stara się jak najlepiej trafić w upodobania synów. Jeden z nich, fan motoryzacji, dostanie autobus zabawkę. Z kolei najstarszy obawia się, że pod choinką znajdzie... rózgę. — Ale zdziwi się, kiedy pod choinką znajdzie jednak prezent — uśmiecha się pani Sylwia.

A co ona chciałaby dostać od najbliższych? — Mój prezent już jedzie kurierem — mówi. — Co to będzie? Chusta do noszenia najmłodszego syna!

Jeśli chodzi o trendy prezentowe, w Polsce niewiele się zmienia. Największą popularnością od lat cieszą się perfumy, kosmetyki i słodycze. Ale coraz częściej lubimy obdarowywać bliskich ubraniami i biżuterią. Chętnie ukochanej osobie wręczylibyśmy vouchery i kupony. Nie lubimy bliskim dawać gotówki.

Według badania przeprowadzonego przez serwis Allegro i firmę Mobile Institute, 24. proc z nas ucieszyłoby coś z elektroniki. Cieszą nas też produkty związane z hobby, na przykład książki. Wielu Polaków podpowiada bliskim ulubionych autorów lub podaje konkretny tytuł książki.

O smartfonie marzy 18 proc. badanych, a o smart zegarku 16. proc. Dużą popularnością cieszą się także dodatki modowe, takie jak zegarek, torebka lub buty. Coraz chętniej dostajemy też alkohol, szczególnie dobrą whisky.
Są także prezenty, które budzą grozę. Znienawidzonym podarkiem są skarpetki. Nie cieszą nas też rękawiczki, czapki i szaliki. Nie cierpimy różnorakich bibelotów.

I choć lubimy znaleźć pod choinką kosmetyki, to nie lubimy tych konkretnych. Zdarzają się przecież produkty, na przykład do twarzy, zupełnie niedopasowane do naszej cery. Jednak największe niezadowolenie wzbudzają w nas produkty gospodarstwa domowego. Jakie? Na przykład garnki.

A ile w tym roku wydamy na prezenty? Średnia kwota wydana na jeden prezent wyniesie dokładnie 152 złote. To więcej niż dwa lata temu, kiedy najczęściej wskazywaną odpowiedzią było 50-100 złotych. Ten przedział jest jednak wciąż popularny — taką średnią wartość prezentu deklaruje 20 proc. Polaków.

Średnio osoba kupująca prezenty planuje wydać na nie w tym roku 684 złotych. Czy to dużo?

— Ta kwota się zwiększa, bo jest inflacja — odpowiada prof. Andrzej Buszko, ekonomista z UWM. — Obdarowujemy bliskich, bo sami też lubimy dostawać podarunki. Święta robią się coraz bardziej komercyjne. Mamy też syndrom listopada — od tego momentu reklamy i sprzedawcy zachęcają nas do zakupów. Dla sprzedawców to są żniwa. A my chętnie poddajemy się tym wpływom — zaznacza profesor.

Część z nas robi wszystko, żeby wydatki prezentowe nie obciążyły zanadto domowego budżetu. Dlatego 34 proc. korzysta w tym celu z różnych promocji. Z kolei 23 proc. stara się kupować większość prezentów u jednego internetowego sprzedawcy, bo wtedy można liczyć na zniżki i nie przepłaca się za dostawę towarów. Za zakupami w sieci opowiada się 17 proc. badanych.
Ponadto co piąty Polak zaczyna kupować prezenty świąteczne dużo wcześniej, gdy jeszcze ceny nie są „świątecznie” wysokie.

Aleksandra Tchórzewska


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Isabella #2646501 | 5.173.*.* 18 gru 2018 22:18

    Skarpety to chyba najgorszy pomysł, wolałabym dostać ciekawą planszówkę, np. Gimatriks. Na szczęście mój T. zawsze pyta, co mi kupić, bo gdyby sam miał coś wymyślić, pewnie wybrałby te nieszczęsne skarpety :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Angela #2645429 | 37.47.*.* 17 gru 2018 13:29

    skarpety odpadają na wejściu.. trochę tak biednie.. kupuje się te święteczne skarpety i lądują w szafie raz albo wcale nawet nie zakładane. Ja to stawiam na prezenty takie z małym dreszczykiem emocji latanie w leszczyńskim tunelu aerodynamicznym mojemu facetowi się powinno się bardziej spodobać niż skarpety :P

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ... #2637489 | 37.47.*.* 5 gru 2018 12:24

    Środek dnia, środek tygodnia. Uśmiechnięci. A kiedy czas na prace???

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. GUCCI #2637484 | 37.47.*.* 5 gru 2018 12:19

    fajna czapeczka, szkoda że podróba. Powinno być 69.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Kostek #2637269 | 88.156.*.* 4 gru 2018 23:56

    Ja mam 30 lat i nigdy nie dostałem prezentu...nie wiem co to święta...sam pewnie znów bede. Mam kolegów i znajomych s nikt nie wie co się dzieje

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)