Czwartek, 20 czerwca 2019. Imieniny Bogny, Rafaeli, Rafała

Czy Polacy potrafią oszczędzać?

2018-11-29 13:27:25 (ost. akt: 2018-11-29 22:32:36)
zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: pixabay.com

Lubimy mieć coś odłożone na czarną godzinę. Żeby czuć się pewniej. Tylko jak oszczędzać, gdy przed nami widmo podwyżek? Gdy cały czas narzekamy? Okazuje się, że nieźle sobie radzimy. Na czarną godzinę odłożyliśmy wszyscy 2 bln zł.

Każdy z nas coś ma. Albo na koncie, albo na lokacie, albo w skarpecie. Albo chociaż ma marzenia. Połowa z nas przyznaje się jednak, że ma oszczędności odpowiadające co najmniej wysokości 3-miesięcznych zarobków. Z badania 4P Research Mix wynika, że oszczędzamy coraz chętniej — w 2014 roku robiło to 12 proc. z nas, teraz już prawie 50 proc.

NBP wskazuje natomiast, że statystyczny dorosły Kowalski cieszy się oszczędnościami rzędu 39 704,50 zł. A raport „Diagnoza Społeczna” pokazuje, że 55 proc. z nas nie ma żadnych oszczędności. Znaczna część z tych, którym udało się cokolwiek odłożyć, dysponuje kwotą nieprzekraczającą wysokości miesięcznych dochodów. Osoby, których oszczędności przekraczają wysokość rocznych zarobków, stanowią zaledwie kilka procent ogółu dorosłych Polaków.

— Nie mam jakiegoś specjalnego systemu oszczędzania. Po prostu staram się nie wydawać całe pensji — opowiada Joanna z Olsztyna. — Czasami mi się to nie udaje, innym razem tak. Wtedy tę kwotę przelewam na inne konto, tzw. oszczędnościowe. Sięgam do niego, gdy mam nóż na gardle.


— Nie jestem w stanie odkładać, bo mam za niską pensję. Wszystko drożeje, a wypłata wciąż jest taka sama — dodaje Michał z Barczewa. — Jedyne, co leży na koncie i „czeka”, to jakieś premie. Całe szczęście, że są, bo byłbym biedny jak mysz kościelna.


Gdy spojrzy się na wszystkie oszczędności, wcale z nami nie jest tak źle. NBP podał niedawno, że w 2017 roku nasze oszczędności wyniosły 2 bln zł. To aż o 114 mld zł więcej niż rok wcześniej i prawie dwa razy więcej niż na koniec 2009 r. Jedną trzecią tych środków trzymamy „niedbale”, bo w gotówce lub na nieoprocentowanych depozytach. Jeśli inwestujemy, to przez fundusze inwestycyjne albo OFE. Gramy też na giełdzie.

W gotówce mamy 179 mld zł (9 proc. środków), a na zazwyczaj nieoprocentowanych rachunkach bieżących 452 mld zł (22,6 proc.). Gdybyśmy te pieniądze włożyli nawet na zwykłą lokatę oprocentowaną na chociażby 1,5 proc. rocznie, a można znaleźć i lepsze, to byłoby z tego 10 mld zł odsetek.

15 proc. środków trzymamy w oprocentowanych depozytach (304 mld zł), 10 proc. to jednostki OFE (201 mld zł), 6,7 proc. w funduszach inwestycyjnych (134 mld zł), a 4 proc. w ubezpieczeniach na życie (80 mld zł). Co ciekawe, zaledwie 0,5 proc. trzymamy w obligacjach (10 mld zł), choć te skarbowe są bardziej bezpieczne od lokat bankowych i wyżej oprocentowane.

Trzeba dodać, że powyższe statystyki pokazują wartości środków finansowych bez uwzględnienia długów. Łącznie mamy 710 mld zł zobowiązań, z czego aż 90 proc. stanowią kredyty długoterminowe. Gdyby je odjąć, pozostaje majątek finansowy na kwotę 1 292 mld zł. To też dużo.

— Może i mam wysoką pensję jak na olsztyńskie warunki, ale niewiele zostaje mi na życie. Trudno mi też coś odłożyć, bo kredyty i rachunki mam spore — zauważa Marlena z Olsztyna. — Marzę, żeby miesięcznie odkładać chociaż tyle, żebym mogła pojechać na wymarzone wakacje.

A ile byśmy chcieli odłożyć? Provident Polska podaje, że 5 tys. zł to wystarczająca kwota. Tak twierdzi 40 proc. z nas. Najniższe wartości wskazują osoby niepracujące oraz najmłodsi (15-24 lata). Ponad połowie z nich wystarczyłoby mniej niż 2 tys. zł, aby czuć się bezpiecznie. Co czwarty Polak jednak chciałby widzieć na swoim koncie ponad 10 tys. zł. Najwyższe kwoty najczęściej były wskazywane przez osoby z wyższym wykształceniem, prowadzące własną firmę oraz gospodarstwo rolne. Rekordziści wskazywali sumy rzędu 300 tys. zł.

— Od lat propaguję tezę, że aby oszczędzać, nie trzeba świetnie zarabiać. Że liczy się mechanizm i nawyk. Że jeśli dziś zarabiamy 2 tys. zł miesięcznie i jesteśmy w stanie odłożyć 3 proc. z tej sumy, to oszczędzamy 60 zł miesięcznie. Ale gdy nasze dochody wzrosną do 4 tys. zł, to przy tym samym odsetku oszczędności będziemy mogli odłożyć już 120 zł miesięcznie — uważa Maciej Samcik, finansista i redaktor naczelny portalu subiektywnieofinansach.pl. — Znam ludzi, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych i też nie są w stanie odłożyć ani grosza. Oni też są w tej połowie, która twierdzi, że byłaby w stanie oszczędzać, gdyby jeszcze więcej zarabiała. To jest niestety ślepa uliczka. Duża część z nas ma po prostu dobrą wymówkę: będę oszczędzał, jak będę więcej zarabiał. Połowa Polaków po prostu wydaje wszystkie pieniądze. W połowie na wydatki bieżące, a w połowie na edukację, zdrowie i inne, bardziej wysublimowane potrzeby. A przecież liczy się nawyk i mechanizm...

ADA ROMANOWSKA
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zed #2634495 | 213.76.*.* 30 lis 2018 10:25

    Ale OFE to nie ma co liczyć, bo przecież orzeczono, że to nie są nasze pieniądze.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. asd #2634425 | 37.47.*.* 30 lis 2018 09:01

    oszczędzanie wśród polaczków jest passe. liczy się kredyt, leasing, stanie w korkach jest trendy!, zdjęcie obiadu na insta, like'i, lpg, strzelanie z ucha w pracy, nieoglądanie na samochody na przejściu etc., hałasowanie w blokach, etc. Mdli mnie od was. Jesteście beznadziejnym narodem. Chamskim, pozbawionym kultury zlepkiem popegierowskich łbów

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. fgty #2634400 | 188.147.*.* 30 lis 2018 08:30

      Śmiech!!! Który bank czy banki sponsorowały ten debilny artykuł ???!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ivo #2634361 | 213.184.*.* 30 lis 2018 07:44

      chyba se jaja z ludzi robicie. może w olsztyńskiej starcza żeby z pensji odłożyć u na snie

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Wap #2634346 | 5.173.*.* 30 lis 2018 07:22

      Jedyne oszczednosci jakie mam, to słoik z groszami

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (13)