Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Book w chmurach, czyli książka w sieci

2018-11-18 10:00:00 (ost. akt: 2018-11-18 18:07:24)
Elżbieta Maruszczak, bibliotekarka

Elżbieta Maruszczak, bibliotekarka

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

— Lepiej działa biblioteka, niż przychodnia czy apteka — żartuje Elżbieta Maruszczak, bibliotekarka z wieloletnim stażem. Teraz zachęca, by znaleźć „Book w chmurach” i czytać książki elektroniczne.

Bibliotekarze z Wojewódzkiej Biblioteki Wojewódzkiej realizują kolejny projekt — „Book w chmurach”. Każdy czytelnik Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie może dzisiaj otrzymać dostęp do książek elektronicznych całkowicie za darmo. Biblioteka zakupiła dostęp do platformy ebookowej Legimi ze środków MKiDN z programu „Partnerstwo dla książki”.

— Lubię, gdy ludzie są zadowoleni — tak często powtarza Elżbieta Maruszczak. — Jestem człowiekiem z pasją i bibliotekarzem, który chce wykorzystać potencjał, który ma biblioteka.

Ona sama czerpie satysfakcję z tego, kiedy jej projekty przydają się innym. Zanim została bibliotekarzem z pasją, pracowała jako nauczyciela języka rosyjskiego i języka polskiego w Kędzierzynie Koźlu. Potem trafiła do Olsztyna. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Olsztynie od kilkunastu lat realizuje, wspomaga i rozlicza projekty lokalne, regionalne, krajowe i międzynarodowe. Są to przedsięwzięcia, na które udało się pozyskać od kilku tysięcy złotych do nawet kilku milionów euro.

Dzisiaj w WBP jest 200 komputerów, a wojewódzka sieć bibliotek na Warmii i Mazurach jest najlepiej skomputeryzowana w kraju. W działaniach grupy Latarników, z którymi pracowała w ramach projektu Polski Cyfrowej Równych Szans wzięło udział kilka tysięcy osób. Miał on na celu zachęcenie seniorów do korzystania z komputera i internetu. Pomysły tworzyli tutaj m.in. młodzi ludzie, którym chciało się poświęcić na to swój wolny czas.
— Ludzie chcą się rozwijać i mieć kontakt z innymi, chcą z nimi przebywać — uważa Elżbieta Maruszczak. — Chcą zrobić coś dla siebie, ale również dla innych. Biblioteki publiczne są dla publiczności. Dla wszystkich bez względu na wiek - dzieci, młodzieży, seniorów.

To ona współtworzyła grę „Biblioteka – Twój czas, Twoje miejsce” oraz m.in. internetową grę fabularną, których celem było promowanie czytelnictwa. Na stronie Planety Zapomnianych Książek po zalogowaniu gracze nadal mają dostęp do dziesiątek unikatowych misji i zagadek, które mogą wykorzystać w swoich grywalizacjach. Walutą są BookCoiny. Nawiązań do literatury jest tutaj więcej. Gracze tworzyli też własne treści, m.in. własne zagadki literackie na darmowej platformie LearningApps. W dodatku sami wyszukiwali internetowe akcje promujące czytelnictwo. Obecnie grę można obejrzeć na platformie grywalizacyjnej MamBoGram.pl stworzonej przez Fundację To My. Czym jest grywalizacja? To metoda na zamienianie często nieciekawych czynności w takie, które sprawiają przyjemność, bardziej angażują. Kiedy używamy elementów zaczerpniętych z gier do wykonywania czynności dalekich od gier i zabawy – możemy się na przykład przyjemniej i efektywniej uczyć. Dzięki temu też gracze łapali bakcyla do literatury.

Teraz bibliotekarze z WBP w Olsztynie realizują kolejny projekt — „Book w chmurach”. Tym razem ma on zachęcić czytelników do korzystania z nowych technologii, które są związane z książką. Na początku były to szkolenia dla bibliotekarzy, którzy poznawali zasady działania aplikacji mobilnych oferujących dostęp m.in. do książek elektronicznych. I to nie tylko na platformie IBUK Libra, gdzie dostępna jest fachowa literatura. Bibliotekarze sprawdzą, czy chcemy w ten sposób czytać m.in. kryminały, fantastykę, romanse albo… lektury.
— „Book w chmurach” to swego rodzaju eksperyment. Każdy czytelnik na własne życzenie może od nas otrzymać kod do platformy Legimi, gdzie będzie nieodpłatnie wybierać spośród 25 000 książek elektronicznych. To się przydaje, szczególnie wtedy, gdy kolejka w naszej bibliotece do najnowszego bestsellera liczy kilkanaście osób. Wystarczy się zapisać do naszej biblioteki albo takiej, która z nami współpracuje — tłumaczy. — Wystarczy, jeśli wyrazi takie życzenie, otrzyma dostęp do aplikacji mobilnej udostępniającej e-booki — wyjaśnia Elżbieta Maruszczak. — Na początku planowaliśmy, że takie kody będzie mogło udostępniać z 15 bibliotek. Teraz robią to już 44 biblioteki.
Już są plany na przyszłość.
— Mamy nadzieję, że projekt tak się rozrośnie, że w przyszłości będzie można dla każdej z bibliotek zakupić czytniki ebooków albo tablety i udostępniać czytelnikom kody w kolejnych latach. Jeśli czytelnicy zechcą teraz czytać e-booki na urządzeniach mobilnych, to może w przyszłości zagłosują na taki projekt w Olsztyńskim Budżecie Obywatelskim — dodaje bibliotekarka.
Często też powtarza:
— „Tylko zdechłe ryby płyną z prądem”. To my jesteśmy w stanie sprawić, że żyje się lepiej. Czytanie nas rozwija i może się okazać lekarstwem na nudę albo marniejszy nastrój. Od nas zależy, czy skorzystamy z tej możliwości, albo z rzeczywistości rozszerzonej, do której też można się będzie dostać w bibliotece — kończy Elżbieta Maruszczak.

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB