Sobota, 17 listopada 2018. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Szara strefa powoli się kurczy

2018-11-09 08:07:22 (ost. akt: 2018-11-09 08:13:46)
Z braku ludzi do pracy firmy płacą coraz lepiej. Dobrym przykładem są tu firmy budowlane

Z braku ludzi do pracy firmy płacą coraz lepiej. Dobrym przykładem są tu firmy budowlane

Autor zdjęcia: pixabay.com

Coraz mniej z nas godzi się na nielegalne zatrudnienie, a coraz więcej pracodawców nie chce już zatrudniać na czarno. Ekonomista: Teraz jest rynek pracownika, bo brakuje rąk do pracy.

Krzysztof pensję dostaje pod stołem. Przez pierwsze trzy miesiące nie narzekał — dawno nie widział tak dużej kwoty. Ale ostatnio zaczęło mu szwankować zdrowie. A tu ani ubezpieczenia, ani nic. Rodzice boją się też o jego emeryturę. Cały czas proszą, żeby poszedł do uczciwego pracodawcy — takiego, który będzie odprowadzał składki. Krzysztof wie jednak, że wtedy zarobi znacznie mniej. Więc jeszcze trochę tu zostanie...

Anna pracuje w sklepie mięsnym. Na papierze zarabia 1800 zł. Do ręki dostaje 1200 zł więcej. Pracuje dużo i ciężko. Wynajmuje kawalerkę. Narobiła długów i powoli je spłaca. — Pracodawca poszedł ze mną na ten układ. Oboje zyskujemy. Może nie jest to uczciwe, ale za coś muszę żyć — wyznaje w rozmowie z nami.

Dla wyższych zarobków. Po to, żeby nie płacić alimentów. Żeby komornik nie ściągnął za długi. Albo żeby nie stracić świadczeń socjalnych. Powodów, dla których pracujemy na czarno jest bardzo wiele. Niektórzy tak do tego przywykli, że zapominają, że jest to przestępstwo. Nie liczą się z konsekwencjami i nie myślą przyszłościowo.

A korzyści, które płyną z nielegalnego zatrudnienia, są tylko pozorne. Pracownik bez pisemnej umowy nie ma urlopu, świadczeń zgodnie z przepisami, wynagrodzenia w określonym w terminie. Nie przysługuje mu też okres wypowiedzenia.

Czy to dlatego coraz mniej pracowników godzi się na nielegalne zatrudnienie? Zmniejszyła się także liczba przedsiębiorców, którzy prowadzą nierejestrowaną sprzedaż. Potwierdzaj to wnioski z raportu A. T. Kearneya „Digital Payments and the Global Informal Economy”.

Obecnie gospodarka cienia w Polsce równa się około 17,4 proc. PKB. W 2007 roku, kiedy przeprowadzono pierwsze badania, wynosiła 24,9 proc PKB. Do nieuczciwego zatrudnienia dochodzi najczęściej w handlu, produkcji, budownictwie i gastronomii.

Polska znalazła się w czołówce krajów, w których redukcja szarej strefy postępuje najefektywniej. Tym bardziej że zarówno pracodawcy, jak i pracownikowi, grożą surowe konsekwencje za tego typu proceder. Jeżeli okaże się, że osoba widniejąca jako bezrobotna wykonuje pracę zarobkową, traci status osoby bezrobotnej. Może być też obarczona karą nie niższą niż 500 zł. Jeśli przez cały czas pracy na czarno pobierała zasiłek dla bezrobotnych, to otrzymane pieniądze będzie musiała zwrócić.

Dodatkowo sąd może nałożyć karę grzywny, a pracownik będzie musiał dokonać na konto urzędu skarbowego wpłaty. Dlaczego? Dlatego, że nieujawnione dochody podlegają opodatkowaniu i to aż na poziomie 75 procent!

Surowe konsekwencje czekają też na nieuczciwego pracodawcę. Jeśli padnie ofiarą kontroli przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy, może otrzymać mandat karny w wysokości do 2000 zł. A jeśli okaże się, że złamał prawo po raz kolejny, to mandat może wynieść aż 5000 zł. Ale to nie wszystko.

Inspektor może skierować sprawę do sądu, a ten wymierzyć kolejną karę grzywny i to o wiele wyższą, bo od 1000 do 30 000 zł, a nawet zasądzić karę pozbawienia wolności. Z kolei bezrobotny, który podjął zatrudnienie, inną pracę zarobkową lub działalność gospodarczą bez powiadomienia o tym właściwego powiatowego urzędu pracy, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 zł.

Karę grzywny ma prawo nałożyć także Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Według ekspertów prognozy co do dalszego zmniejszania się szarej strefy są optymistyczne, ponieważ uszczelnianie systemu podatkowego i coraz większa popularności transakcji bezgotówkowych zmniejszają możliwości nadużyć. Jak szacują eksperci A. T. Kearney, do 2021 roku skurczy się ona do 14,1 proc. PKB.

— Rzeczywiście brakuje rąk do pracy — zauważa prof. Andrzej Buszko, ekonomista z UWM. — Dlatego więcej zaczyna się płacić na przykład w firmach budowlanych. Tam rzeczywiście szara strefa się kurczy. Bo jest rynek pracownika. Ludzie wolą pracować legalnie. Ale wciąż są też pracodawcy, którzy nie chcą opłacać składek. I mimo że szara strefa ulega modyfikacji, to część przedsiębiorstw mimo obostrzeń wybiera szarą strefę. Poziom szarej strefy pozostaje taki sam, zmienia się tylko jego struktura.

Jak jest na Warmii i Mazurach?


Jak podaje Okręgowy Inspektorat Pracy w Olsztynie, w 2017 roku przeprowadzono łącznie 900 kontroli legalności zatrudnienia. Objęto nią 4160 osób. Stwierdzono 146 przypadków świadczenia pracy bez potwierdzenia na piśmie rodzaju i warunków zawartej z pracownikiem umowy o pracę oraz 448 przypadków niezgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. W 2017 roku stwierdzono, że 109 bezrobotnych nie zawiadomiło urzędu pracy o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub pozarolniczej działalności gospodarczej.

Ponadto przeprowadzono ponad 152 kontrole legalności wykonywania pracy przez cudzoziemców, w których objęto kontrolą 1246 osób. Stwierdzono 140 przypadków nielegalnego wykonywania pracy.

Jak wygląda sytuacja w tym roku? Do tej pory przeprowadzono 573 kontrole legalności zatrudnienia. Stwierdzono 106 przypadków świadczenia pracy bez potwierdzenia na piśmie rodzaju i warunków zawartej z pracownikiem umowy o pracę oraz 264 przypadki niezgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Ujawniono też, że 65 bezrobotnych nie zawiadomiło urzędu pracy o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub pozarolniczej działalności gospodarczej. Stwierdzono też 72 przypadki nielegalnego wykonywania pracy przez cudzoziemców (na 128 kontroli)

at
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Osa #2620914 | 5.173.*.* 10 lis 2018 08:03

    Taki bezrobotny bierze zasiłków conajmniej 13 celowych z Mopsu i robi fuchy zyje jak paczek ! My podatnicy utrzymujemy bezrobotnych i ich rodziny. Śmieją się z nas podatników i urzędników! Proszę wziąć złożyć wniosek o stażystę, oczy otworzą się państwu jak z tylu bezrobotnych przyjdzie 1 os która nie jest zainteresowana tym stażem ani pieniędzmi! Czemu bo na czarno ma x 3

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Osa #2620910 | 5.173.*.* 10 lis 2018 07:59

    Co za bzdury piszecie! Proszę pojechać pod urząd pracy i zobaczyć jakimi autami jeżdżą bezrobotni, jak przed praca przyjeżdzają całe ekipy budowlane podpisać tzw gotowość do pracy! Proszę złożyć wniosek o staż u siebie w firmie to oczy otworzą się Państwu szeroko jak raptem pojawi się jedna osoba do tego bez zainteresowania tym stażem

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. facet #2620877 | 83.31.*.* 10 lis 2018 05:29

    Tarcza rządowa policja i ksiądz

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. głupoty wypisujecie #2620358 | 195.136.*.* 9 lis 2018 11:51

    Za to czarna strefa ma się świetnie.Takie artykuliki to mają chyba poprawić nastrój rządzącym, a to nic dobrego nie wróży.Oni już popadli w samouwielbienie.Tylko zabezpieczą policję i hajda.Najniższej płacy nie można podwyższyć , czyli nakazać pracodawcy, żeby podwyższył o 650,- zł, a policjant pochorował i ma.Teraz obroni nawet najgłupsze rządy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. stfu #2620340 | 88.156.*.* 9 lis 2018 11:25

    "rynek pracownika" to jest absoliutna bzdura wymyślona, by przykryć to co się dzieje. Jeśli ktoś jest wyszkolonym fachowcem z doświadczeniem, to tak, może przebierać w ofertach, ew może czekać aż go pracodawca wyłowi. Spróbujcie za to znaleźć inną pracę w Olsztynie, o zgrozo..... szybko się okazuje, że nawet na magazyn za 1800 na rękę nie zatrudnią cie od razu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (10)