Sobota, 20 lipca 2019. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny

Mundurowych dopadło L4

2018-11-06 10:26:17 (ost. akt: 2018-11-06 10:32:41)
Protest policja

Protest policja

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Wielu policjantów z regionu jest na zwolnieniach lekarskich. Zachorowali też strażacy z Pasłęka i funkcjonariusze służby więziennej. A ci, których choroba nie dopadła, na piątek i sobotę zapowiadają masowe oddawanie krwi.

Dzwoni dyżurny do policjanta w terenie:

— Skończyłeś już tę interwencję? To teraz podjedziesz do włamania w Bartoszycach.
— Ja, z Działdowa, do Bartoszyc? — dopytuje z niedowierzaniem mundurowy.
— No, ty. Najbliżej jesteś.

Taki dowcip opowiadają sobie policjanci w całym kraju. W zależności od tego, w jakim województwie służą, zmieniają tylko nazwy miast. W ten sposób obrazują, jaki problem może mieć polska policja, jeśli nie zostaną spełnione ich postulaty.

A te znane są od miesięcy. Razem z policjantami protestują strażacy, celnicy i pogranicznicy. Funkcjonariusze policji od 10 lipca ograniczyli wystawianie mandatów. Jeśli tylko mogą, to pouczają obywateli, zamiast karać ich finansowo za popełnione wykroczenia.
Mundurowi — przypomnijmy — żądają podwyżek płac o 650 złotych od stycznia 2019 roku (w kolejnym roku o 500 złotych), waloryzacji wynagrodzeń, powrotu do zasad przechodzenia na emeryturę sprzed reformy z 2013 roku i powrotu do 100-procentowych pensji podczas zwolnienia chorobowego oraz płatnych nadgodzin.

Formy protestu były i są różne. Związkowcy zapewniają, że nie nawołują policjantów do pójścia na zwolnienia lekarskie. Zachęcają jednak do tego, aby dbali o swoje zdrowie, badali się i przychodzili na służbę zdrowi.

Na Warmii i Mazurach tylko wczoraj chorowało prawie siedmiuset policjantów. Sami swoją chorobę żartobliwie diagnozują jako „psią grypę” i takim hasztagiem opatrują w internecie informacje na ten temat. Wśród chorych jest od poniedziałku ponad stu funkcjonariuszy oddziału prewencji. Czyli wyjątkowa grupa — to ona wysyłana jest na wszystkie newralgiczne zabezpieczenia imprez. To oni obstawiają mecze i to nimi, jak mówi nam jeden z funkcjonariuszy, komendanci powiatowi łatają wszystkie braki kadrowe.


Jak mówi „Gazecie Olsztyńskiej” Sławomir Koniuszy, przewodniczący NSZZ Policjantów w Olsztynie, w poniedziałek rano na zwolnieniu było 556 policjantów z Warmii i Mazur, plus 37 z oddziału prewencji. To 593 osoby. Kolejnych 87 mundurowych zapowiedziało, że wybiera się do lekarzy. Wszystkich policjantów w regionie jest około 3,5 tysiąca. To oznacza, że teraz na zwolnieniu przebywa aż co piąty z nich. W niektórych komendach brakuje aż 30 procent składu. Tak jest choćby w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie. Ewa Szczepanek, rzeczniczka tej jednostki, zapewnia jednak, że „nie wpływa to na ustawowe obowiązki” policji i policjanci dbają o „ład i porządek publiczny”.


Do policjantów wczoraj dołączyli strażacy z Pasłęka. 26 z nich zachorowało i poszło na zwolnienia lekarskie.
— Została tylko jedna zmiana. Dowódca tamtejszej jednostki ma problem i będzie musiał go rozwiązać. Można to poukładać i na pewno tak się stanie, bo ktoś musi pracować, żeby zapewnić tak zwane zabezpieczenie operacyjne — mówi Dariusz Szczepan, przewodniczący lokalnego oddziału Związku Zawodowego Strażaków „Florian”.

Także funkcjonariusze służby więziennej protestują.
— Jest duża determinacja wśród funkcjonariuszy. Pamiętamy jednak o tym, że musimy zabezpieczyć bieżące funkcjonowanie. Nie zamkniemy kryminału i nie pójdziemy wszyscy na zwolnienia — dodaje Kamil Banachowicz, przewodniczący olsztyńskiego oddziału NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.
Policjanci, strażacy, więziennicy i pogranicznicy jeszcze w tym tygodniu odpalą kolejną akcję. W piątek i sobotę, tuż przed obchodami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, będą oddawali krew. Z tej okazji będzie im przysługiwał dzień wolny od pracy. Z tej formy zamierzają skorzystać ci, którzy nie poszli na zwolnienie lekarskie.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło, że gotowe jest do rozmów w każdej chwili. Mundurowi mówią, że nie dadzą się już wodzić za nos i żądają konkretów. Uważają, że propozycje porozumienia ze strony ministerstwa są niepoważne i niejasne.

MK
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Obywatel #2649111 | 37.47.*.* 23 gru 2018 20:59

    Dziękować Panom, że do pracy przyszli, skoro tacy inteligentni to dlaczego nie zmienią roboty za większe pieniądze

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Nick #2649105 | 37.47.*.* 23 gru 2018 20:49

    Każdy wiedział, gdzie idzie do pracy, a teraz płacze że ciężko. Szacunku do obywatela, który nie pamięta kiedy był na L4. To jest polska sprawiedliwość, mam nadzieję, ze nie zobaczę żadnego na uboczu jak śpi w radiowozie....

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. MArek Kolins #2618617 | 212.191.*.* 7 lis 2018 10:52

    Brawo Mundurowi - POPIERAM !!!! z tymi politykami się nie da inaczej - trzeba sięgać niestety do ekstremum

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Wkur... Ny #2618297 | 213.76.*.* 6 lis 2018 21:28

    Poziom rynsztoka redaktorzyno. Blokers z wyostrzonym dowcipem Panu tfu! redaktorów się włączył z tytułem artykuliku

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Sztandarter firer obergefrajter Hans Sztetke #2618041 | 178.157.*.* 6 lis 2018 17:30

    jak to sami mówią do polskich nagrań niech idą

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (18)