Sobota, 17 listopada 2018. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Za co szpital może zażądać opłat?

2018-11-05 17:33:44 (ost. akt: 2018-11-05 16:29:50)
Jeżeli pacjent uważa, że niesłusznie pobrano od niego opłatę, może złożyć skargę

Jeżeli pacjent uważa, że niesłusznie pobrano od niego opłatę, może złożyć skargę

Autor zdjęcia: pixabay.com

Szpital nie może żądać od pacjenta opłat za skorzystanie z szafy lub czajnika w celu zagotowania wody na herbatę — taki jest wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. A co w przypadku opłat za oglądanie telewizji w sali?

Na oddziale rehabilitacyjnym jednego ze szpitali na Pomorzu pobierano od pacjentów dodatkowe opłaty za korzystanie z wyposażenia placówki, to znaczy szafy, telewizora, a także czajnika. Zdaniem rzecznika praw pacjenta powyższe praktyki naruszały prawo pacjentów do godności.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten kolejny raz potwierdził zasadność decyzji wydanej przez RPP w przedmiocie uznania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów.

Co więcej, szpital zobowiązywał również pacjentów do zabierania ze sobą leków przyjmowanych na stałe na cały okres pobytu w placówce. Musiały one także posiadać oryginalne opakowania. Te praktyki rzecznik praw pacjenta uznał z kolei za ograniczające prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych.

W 2016 roku jeden ze szpitali w województwie lubelskim musiał zapłacić ponad 200 tysięcy złotych kary za to, że pacjenci musieli dodatkowo płacić między innymi za podgrzanie wody w czajniku czy papier toaletowy.

A co z płatnym oglądaniem telewizji w sali szpitalnej? — pytają internauci. W tym przypadku kolizji z prawem nie ma, ponieważ taka usługa nie jest świadczeniem zdrowotnym finansowanym z NFZ.

Zapytaliśmy mieszkańców Olsztyna, jakie mają doświadczenia z pobytu w szpitalach.

— Ostatnio miałam operację w jednym z warszawskich szpitali — opowiada pani Celina, olsztynianka. I wspomina: — Wcześniej byłam leczona również w olsztyńskich szpitalach, więc mam porównanie. Zaskoczyły mnie tamtejsze warunki. Może opłat za korzystanie z czajnika nie było, bo pacjenci woleli nie narażać się pielęgniarkom i piliśmy wodę z butelki. A opłaty za telewizor? Problem rozwiązali w ten sposób, że telewizorów w salach po prostu nie było. Za to o wiele lepiej czułam się w szpitalu w Olsztynie, przy ulicy Jagiellońskiej. Tam bez problemu można było sobie zrobić herbatę, nikt nie żądał żadnych opłat. Opieka też była bardzo dobra.

W podobny sposób swój pobyt w szpitalu opisuje inna olsztynianka, pani Urszula.
— Jedyne opłaty, z którymi się spotkałam, to te za korzystanie z telewizora — przyznaje kobieta. — W Szpitalu Uniwersyteckim z kolei czułam się jak na detoksie od rzeczywistości. Tam telewizorów po prostu nie było. Przyznaję też, że nie było to nic złego, bo wcale nie tęskniłam za telewizorem.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie pacjenci również nie muszą płacić za korzystanie z czajnika czy szafy.

— Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie nie pobiera od swoich pacjentów opłat za korzystanie z czajników czy szaf będących własnością szpitala. Pacjenci nie muszą też płacić za korzystanie z energii elektrycznej wykorzystywanej do ładowania telefonów komórkowych czy innych urządzeń tego typu — mówi w rozmowie z nami Przemysław Prais, rzecznik prasowy szpitala wojewódzkiego.

Inaczej jednak sprawa wygląda z telewizorami, które znajdują się w salach szpitalnych.

— Funkcjonujące w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym odbiorniki telewizyjne zostały zamontowane przez firmę zewnętrzną, nie są więc własnością szpitala i pacjent musi zapłacić, by móc z nich korzystać — dodaje Przemysław Prais.
Tutaj rzecznik dodaje również, że Paweł Grzesiewski, dyrektor Departamentu Prawnego Rzecznika Praw Pacjenta, w wypowiedzi dla portalu Prawo.pl odnosząc się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego informuje, że NSA „odnosi się ogólnie do kwestii dopuszczalności pobierania dodatkowym opłat — i kształtowania ich wysokości — od pacjentów za korzystanie z wyposażenia, którego właścicielem jest podmiot leczniczy (...)”.

Grzesiewski dodał w rozmowie z dziennikarzami, że sąd wskazał, że opłaty muszą mieć podstawę w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, jak na przykład wysokość opłat za udostępnienie dokumentacji. „Wyrok jednak nie odnosi się do sytuacji, gdy to podmiot zewnętrzny udostępnia do użytku pacjentów odbiorniki telewizyjne” — dodał Paweł Grzesiewski.

Warto także pamiętać, że jeżeli pacjent uważa, że niesłusznie pobrano od niego opłatę w szpitalu, ma prawo zgłosić skargę do rzecznika praw pacjenta.

kajot
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tigger #2619244 | 83.15.*.* 8 lis 2018 07:54

    Kilka lat temu leżałam na Patologii Ciąży w Miejskim w Olsztynie. Kilka nas było na sali, w tym jedna miłośniczka TV całą dobę. Wrzucała moniaki do TV rano i od razu na całą dobę, "bo taniej". Telewizor grał cały dzień do ciemnej nocy (ok. 23). Spałam w stoperach. Kolejny był pobyt w Poliklinice. Leżałam na sali sama, ale za to za ścianą leżał starszy niedosłyszący facet. Znów TV całą dobę, tylko tym razem głośniej. W żadnym z tych miejsc personel nie reagował nawet na zakłócanie ciszy nocnej głośnym telewizorem...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Mama #2617733 | 185.138.*.* 6 lis 2018 12:32

    Znowu ominają temat opłat za pobyt rodzica w szpitalu dziecięcym... Rodzice rpbią za pielęgniarki i salowe, większość zabiegów, inhalacje, odciąganie śliny, mycie robią rodzice bo i tak personelu nie starczy na wszystkich pacjentów. Noc na rozkładanym łóżku i jeszcze 50zł taka przyjemność...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Xxx #2617508 | 78.88.*.* 6 lis 2018 08:44

    Nie jestem zwolenniczką telewizorów w salach chorych. Niech będą w świetlicach bo człowiek który się lepiej czuje chciałby co nieco obejrzeć. A ludzie bardzo chorzy wolą ciszę i spokój.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (5)

    1. X #2617433 | 5.172.*.* 6 lis 2018 06:13

      Ja mam pomysł ha ha genialny na ul Wiejskiej w Warszawie powinni zainstalować przez prywarną firmę telewizory no i oczywiście przez prywatną firmę powinny być wynajmowane limuzyny za które te darmozjady bedą musiały płacić z własnej kabzy, bar też płatny powinien być a no i więźniowe też do roboty nie wspomne o opodatkowaniu kleru

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. iga #2617421 | 88.156.*.* 6 lis 2018 00:27

        Won z telewizorami z sal w szpitalu. Przez to można się bardziej rozchorować niż wyleczyć. Oczy można zamknąć, ale uszu nie. Kto to w ogóle wymyślił? Firma, która na tym zarabia, szpitale się godzą a pacjenci cierpią.

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (10)