Sobota, 15 grudnia 2018. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

Wszystko idzie zgodnie z planem

2018-10-05 13:00:00 (ost. akt: 2018-10-05 13:30:25)
Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, produkcje ruszy pod koniec roku.

Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, produkcje ruszy pod koniec roku.

Autor zdjęcia: Andrzej Sprzączak

Kolejny raz mieliśmy okazję obejrzeć budowę zakładu EGGER w Biskupcu. I trzeba przyznać, że tempo prac, ale też rozmach inwestycji, robią wrażenie. Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, fabryka pod koniec roku ruszy z produkcją.

Mieszkańcy Biskupca już się oswoili z widokiem powstającej na obrzeżach miasta fabryki EGGER, ale oczywiście nadal tak wielka inwestycja wywołuje emocje, budzi wątpliwości czy obawy. I mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, tego nie kryją.

— Dobrze, że powstaje fabryka, bo będą miejsca pracy — uważa 18-letni Zbyszek z Biskupca. — Ale z drugiej strony trochę boję się o nasze powietrze, czy nadal będzie tak czyste jak dzisiaj?

— Jestem na emeryturze — mówi Henryk Krystman. — Ale moja córka złożyła tam podanie do pracy, ale czy się dostała czy nie, nie wiem. Wokół fabryki jest sporo szumu, ale słyszałem z dobrych źródeł, że w Austrii i Niemczech mają podobne zakłady i tam nie ma kłopotów ze środowiskiem, dbają o ochronę powietrza. Słyszałem też coś na temat wody, że może nam, miastu zabraknąć wody, jak ruszy fabryka, jak też, że do fabryki ma prowadzić kolej. Ale co z tego jest pewne, to nie wiem. Oby tylko firma przyniosła korzyści, bo do tej pory ludzie musieli dojeżdżać do pracy do Olsztyna albo dalej.

— Obawy są zawsze, bo Biskupiec zawsze był czystym, spokojnym miasteczkiem i zobaczymy, jak to będzie dalej, jak ruszy fabryka — mówi pani Grażyna, która pracuje w szpitalu w Biskupcu. — Przy budowie przewija się dużo obcokrajowców, wszystkie stancje są pozajmowane w mieście. Ludzie zarabiają. A z tego co słyszałam to ci, którzy pracują w zakładzie wcale nie mają kokosów.
Jednak fabryka może stać się kołem napędowym lokalnej gospodarki.

— Fabryka to szansa dla Biskupca, dla ludzi, którzy nie mają pracy, a EGGER przyjmuje nawet ludzi bez wykształcenia, do przyuczenia, choć oczywiście tam też jest selekcja — podkreśla Marek Gryczyński. — O środowisko jestem spokojny, bo firma ma swoją renomę w świecie. Myślę, że firma EGGER to był strzał w dziesiątkę, jeżeli chodzi o nasz teren.
Fabryka ma ruszyć pod koniec grudnia tego roku. Byliśmy znowu na budowie fabryki, gdzie odliczają już tygodnie do rozpoczęcia produkcji . — Budowa idzie zgodnie z planem — mówi Waldemar Zawiślak, dyrektor sprzedaży EGGER Biskupiec.

Obecnie trwa montaż maszyn, linii produkcyjnych, które zostały specjalnie wyprodukowane m.in. w Niemczech dla EGGER w Biskupcu. To najnowocześniejsze maszyny na świecie, ponieważ w Biskupcu będzie najnowocześniejszy zakład w całej Grupie, zbudowany z użyciem najnowszych technologii w zakresie produkcji i ochrony środowiska.

Co zmieniło się na budowie w ciągu ostatnich tygodni? — Zdecydowanie zwiększyła się liczba sprzętów i urządzeń, które są zamontowane w halach — mówi Bartłomiej Zieliński, szef produkcji EGGER Biskupiec. — Zaczął się też rozruch niektórych instalacji. Powstają także dwie nowe hale, jedna do przerobu drewna z recyklingu, a druga do przerobu trocin, które będziemy kupowali z tartaków. Zmienia się też sam plac budowy, mamy dachy, mamy elewacje, wyasfaltowany w większości teren. Stoi komin, w którym zostały już zamontowane elektrofiltry i wszystkie systemy , które oczyszczają powietrze wypuszczane do atmosfery z kotłów.

Fabryka ma ruszyć pod koniec roku. Czy to jest możliwie?
— Wydaje się, że tak, instalacje są już dopieszczane, dokręcane ostatnie śrubki — dodaje szef produkcji EGGER Biskupiec.

Podzieliliśmy się z dyrektorem Waldemarem Zawiślakiem obawami, które wyrażali mieszkańcy w rozmowie z nami.
— Jeśli chodzi o czystość powietrza, to gwarantujemy, że wszyscy mogą się czuć całkowicie bezpiecznie, ponieważ będziemy przestrzegać wszelkich norm z tym związanych. W krajach, gdzie są nasze fabryki spełniamy wszystkie te normy i tak będzie też w Polsce — zapewnia Waldemar Zawiślak. — Co do wody, to być może te obawy związane są z tym, że budujemy nową nitkę wodociągu do fabryki, ale to będzie woda używana tylko do celów socjalnych. Dla celów produkcyjnych będziemy używać głównie wody deszczowej, którą będziemy gromadzić w basenach, a ponadto mamy trzy własne studnie głębinowe.
Co do płac, to oczywiście wszystko zależy od umiejętności, wiedzy i kwalifikacji.

— Będziemy dążyć do tego, aby być najatrakcyjniejszym pracodawcą w regionie, który oferuje stabilne miejsce pracy oraz szereg świadczeń pozapłacowych — podkreślił Waldemar Zawiślak.
W fabryce ma pracować ok. 400 osób. Większość załogi jest już skompletowana, ale wciąż trwa rekrutacja na niektóre stanowiska. Fabryka poszukuje dalej m.in. pracowników do działu utrzymania ruchu, mechaników, tokarzy i operatorów wózków widłowych
Trwa budowa nie tylko fabryki, ale też infrastruktury wokół niej, bo przebudowane jest teraz skrzyżowanie ul. Mickiewicza z ul. św. Józefa. A prace mają zakończyć się pod koniec roku. Dzięki temu znacznie usprawni się ruch w obrębie dojazdu do nowego zakładu.

Przebudowywany zostanie około 500-metrowy odcinek od ronda (węzeł Biskupiec) do stacji benzynowej Orlen. Droga na tym odcinku zostanie poszerzona wraz z wydzieleniem prawo- i lewoskrętu. Przy okazji zostanie również wykonany chodnik po stronie ogródków działkowych, jak też wybudowana ul. św Józefa, która prowadzi od skrzyżowania do fabryki, ale też do innych firm.
Całkowity koszt przebudowy ul. Mickiewicza to ok. 8,5-9 mln złotych, a koszty te w całości ponosi firma EGGER Biskupiec.

Wkrótce też do fabryki będzie prowadzić bocznica kolejowa, co znacznie ograniczy transport samochodowy surowców oraz produktów gotowych przez miasto. Firma EGGER Biskupiec podpisała w tej sprawie umowę z PKP Polskie Linie Kolejowe, która zakłada przeprowadzenie prac modernizacyjnych na odcinku Czerwonka- Biskupiec Reszelski oraz na samej stacji w Biskupcu. Do tak zrewitalizowanej infrastruktury podłączona będzie nowa bocznica kolejowa prowadząca do fabryki płyt. Wartość wszystkich prac to 18,6 mln zł. Zakończenie prac modernizacyjnych planowe jest w przyszłym roku.
EGGER Biskupiec podjął się rekultywacji jeziora Kraksy Małe. To wieloletni program, który zakłada oczyszczenie akwenu, a jego finałem będzie zarybienie jeziorka szczupakiem i sandaczem. Wokół jeziora powstanie też infrastruktura do rekreacji i wypoczynku.

EGGER chce być dobrym sąsiadem, dlatego angażuje się w życie lokalnej społeczności. Przykładem tego jest choćby obecność firmy na 22. Dniach Biskupca i ufundowanie nagród dla uczestników zawodów wędkarskich. Stąd choćby inicjatywa przekazania przez firmę materiałów piśmienniczych pierwszoklasistom z całej gminy Biskupiec.

Andrzej Mielnicki

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także