Niedziela, 18 listopada 2018. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Nie zajmuje miejsca, a rur nie trzeba wkopywać głęboko

2018-08-21 15:28:50 (ost. akt: 2018-08-21 15:35:06)

Autor zdjęcia: Archiwum GO/gc

Na UWM w Katedrze Gospodarki Wodnej Klimatologii i Kształtowania Środowiska powstało urządzenie zbierające i odprowadzające wodę do zbiorników retencyjnych. Niebawem powinno zostać opatentowane.

Autorami zgłoszenia patentowego jest zespół w składzie: Sławomir Gromadzki, Ireneusz Cymes, Katarzyna Glińska-Lewczuk oraz Sławomir Szymczyk. Wynalazek służy do magazynowania wody, kiedy jest jej nadmiar i oddawania, gdy jej brak. To może być doskonała odpowiedź na wypadek suszy.

— Od kilkunastu lat coraz powszechniej do gromadzenia wody pod placami i parkingami wykorzystuje się zbiorniki rurowe. Są to rury ze sztucznego tworzywa, o dużej średnicy, które umieszcza się pod nimi i odprowadza do nich wody opadowe. Te rury można łączyć w całe systemy w zależności od wielkości placu i konfiguracji terenu — wyjaśnia dr inż. Ireneusz Cymes z Katedry Gospodarki Wodnej Klimatologii i Kształtowania Środowiska na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM.

Taki system gromadzenia wody ma przewagę nad tradycyjnym zbieraniem wody w otwartych zbiornikach retencyjnych. Nie zajmuje miejsca, a rur nie trzeba wkopywać głęboko.

Pod ziemią zakopuje się połączone ze sobą systemowo rury o dużej średnicy. Natomiast nad ziemią powinien wystawać tylko kołnierz ochronny wyprofilowany eliptycznie i perforowany. Przykrywa rynnę odpływową z rurami odprowadzającymi wodę do podziemnych zbiorników. Rynna powinna być umieszczona w najniższym miejscu pola. Musi być przykryta warstwą geowłókniny, a pod nią perforowaną osłoną. Te elementy są potrzebne do filtracji wody, żeby do zbiorników nie dostawała się ziemia i różne organiczne zanieczyszczenia.
— Niewielka liczba części oraz prosta konstrukcja zapewniają niezawodność i efektywność działania urządzenia oraz małe koszty produkcji. Nasze urządzenie posiada różne atuty: jest łatwe w montażu i nie trzeba do niego specjalnego oprzyrządowania. Ma modułową budowę, która pozwala na tworzenie dowolnych konfiguracji zbiorników rurowych. Nie zajmuje terenu, bo zbiorniki są ukryte pod ziemią, po której można się poruszać nawet ciężkimi pojazdami. Można je łączyć w sieci i charakteryzuje się wysoką skutecznością wychwytywania wody w warunkach polowych – dodaje dr Cymes.

Żeby wydobyć wodę zgromadzoną w podziemnych zbiornikach trzeba użyć pomp. Dr Cymes pracuje jednak nad pompami zasilanymi energią elektryczną z paneli słonecznych. To minimalizacja kosztów gromadzenia wody, a potem nawadniania pól.

Koszt budowy i eksploatacji urządzenia jest na razie nieznany, gdyż prototyp jest dopiero w budowie.
pj


Więcej informacji o naszym uniwersytecie: >>> kliknij tutaj.

http://www.uwm.edu.pl/sites/default/files/uploads/logotypy-uwm/uwm_logo1.png
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. maniek #2562549 | 213.184.*.* 24 sie 2018 14:11

    też ci wynalazek , starożytni rzymianie już to zrobili, a i w Jerozolimie też to stosowano, brawo kuźnia kadr!!! i tutejsze profesory

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz