Wtorek, 25 września 2018. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Z życia olsztyńskiego taksówkarza

2018-07-23 12:00:00 (ost. akt: 2018-07-23 15:11:52)
zdjęcie jest tylko ilustracją do artykułu

zdjęcie jest tylko ilustracją do artykułu

Autor zdjęcia: pixabay

Zakorkowane miasto to utrapienie wszystkich kierowców. Także, a może przede wszystkim tych, którzy za kierownicą pracują. Choćby taksówkarze. O korkach w Olsztynie i syzyfowej walce z nimi rozmawiam z panem Jarkiem, zaprzyjaźnionym olsztyńskim taksówkarzem.

— Panie Jarku, jak się jeździ?
— Powiem pani, że to właśnie przez te liczne rozkopy i permanentny remont właściwie całego miasta ja osobiście jeżdżę tylko nocą — przyznaje pan Jarek. — Już dawno zadeklarowałem w firmie chęć wykonywania kursów nocnych i w weekendy, mimo że jest trochę niebezpieczniej. A w dni powszednie taksówką jeżdżę sporadycznie, a i to mi wystarczy. Raz to powiem pani, że aż było mi wstyd przed pasażerką. Spieszyła się na dworzec, dosłownie za kilka minut odchodził jej pociąg, a ja utknąłem w korku na rondzie Bema...! Cały czas powtarzała, że piechotą prędzej doszłaby na peron i myślę, że gdyby nie jej ciężki bagaż — naprawdę wysiadłaby z tej taksówki wprost na środku jezdni i sama pobiegła na ten dworzec.

— Zdążyliście?
— Tak, ale w ostatniej chwili. I strasznie głupio było mi od niej wziąć pieniądze. A w korku — jak później wyliczyłem, staliśmy ponad pół godziny! Nocą tę samą trasę przejechałbym najwyżej w kwadrans. Bo mniejszy ruch, bo światła pulsacyjne i nie trzeba czekać na czerwonym. No i prace budowlane są wstrzymane, a to też zwiększa bezpieczeństwo i komfort jazdy.

— A gdzie jest najtrudniej? Jaką część Olsztyna radzi pan omijać szerokim łukiem, przynajmniej jeśli chodzi o jazdę samochodem?
— Tamten odcinek od Limanowskiego do ronda Bema jest rzeczywiście koszmarny. Trzeba też mocno gimnastykować się wokół ulicy Partyzantów, która praktycznie jest nieprzejezdna, a dodatkowo w jej obrębie kilka ulic ma jeden kierunek ruchu. Ulica Dworcowa, Leonharda w godzinach szczytu, szczególnie popołudniowego, to jest koszmar. Z kolei, jak już człowiek przebrnie przez okolice Dworca Głównego, to w wielogodzinnym korku można też utknąć na Lubelskiej i na Towarowej — obie przecież są w remoncie. I to jest właśnie w tym wszystkim najgorsze: dwie ulice równoległe wobec siebie, w tym jedna wylotowa, i dwie jednocześnie w przebudowie. Podobnie jest z wylotową ulicą Żołnierzy 5.

Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. A dodatkowo w ostatnich dniach zamknięto też ulicę 11 Listopada. Niby krótki odcinek, ale jednak ułatwiał życie kierowcom. Szczęśliwie da się już przejechać Jagiellońską i Pieniężnego. Wprawdzie widać, że prace tam się jeszcze nie skończyły i na poboczu remont trwa w najlepsze — to jednak sama możliwość dopuszczenia tych ulic do ruchu znacznie odciążyła całą okolicę.

— Domyślam się jednak, panie Jarku, że nie jeździ pan po Olsztynie wyłącznie jako taksówkarz. Jak ocenia pan jazdę po Olsztynie jako zwyczajny kierowca?

— Na dzień dzisiejszy bardzo słabo... Na wielu odcinkach wprowadza się tymczasową organizację ruchu, ale wielu kierowców wciąż jedzie na pamięć i to też powoduje zamieszanie, a i nierzadko kolizje. Tym bardziej, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i wczoraj jakiś znak stał, a dziś już go nie ma. Uwagę za kierownicą trzeba naprawdę skupić na 200 proc. A wie pani, rzeczywiście któregoś dnia musiałem coś załatwić i pamiętając o tych korkach, zdecydowałem się na autobus. Okazało się, że mimo buspasów, które przecież znacznie ułatwiają przejazd przez nawet najbardziej zatłoczone fragmenty Olsztyna, mój autobus z Cementowej do Gutkowa miał dokładnie 47 minut spóźnienia...! Ja akurat nie spieszyłem się na żadne umówione spotkanie, na godzinę, ale parę osób w kilku miejscach poprosiło kierowcę o wypuszczenie ich z pojazdu. Jednak w takiej dłuższej perspektywie myślę, że za dwa lata, może trochę prędzej, ta sytuacja się unormuje, ulice będą nowe, szerokie i... przejezdne! Na pewno bardzo pomoże także obwodnica miasta, ale póki co... Chyba lepiej przesiąść się na rower lub motor. Taniej i prędzej — śmieje się pan Jarek.

mmb
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (26) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. do swiatowiec #2543649 | 107.2.*.* 26 lip 2018 02:57

    PIERWSZA ODZYWKA SZOFERA TAXI A PAN ,PANI TO NIETUTEJSZY-A BRAK KULTURY , CHAMSKIE ODZYWKI , POSTARZALE AUTA ,TO CO SERWUJA TAKSOWKARZE Z OLSZTYNA.,to oczywiste ze naciagaja turystow. AMERYKANKA Z CALIFORNII .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. turysta #2543419 | 107.2.*.* 25 lip 2018 17:40

      olsztynscy taksowkarze to banda chamow, schodza na psy ,poluja na przejezdnych klientow ,tez ich auta nie sa za nowe i wygodne, nie ma tam za wiele Lexsusow czy Lncolnow, CADILAKOW itp obecnie prawie kazda rodzina ma jedno auto lub wiecej samochodow i zawod taksowkarza to przezytek , czasy komuny nie wroca, kiedy to dlugie kolejki czekaly na Taxi i ich szofery ,czuli sie jak wielkie paniska .

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. zbidud #2543221 | 89.228.*.* 25 lip 2018 13:44

        Marzenie ściętej głowy. Pamiętam zapewnienia włodarzy miasta, że jak uruchomią linię tramwajową, to korki się skończą i będzie się jeździć szybciej. A jak jest każdy sam widzi. Za chwilę rozbebeszą kolejne ulice pod zielone glizdy i kolejna część miasta stanie się nieprzejezdna. Korki na pewno nie znikną w sytuacji, gdy z z dwóch pasów ruchu zabiera się autom jeden z nich pod tramwaje. Oby Olsztyn nie dostał już nigdy kasy na rozbudowę tego pseudo ekologicznego pojazdu (energia elektryczna z elektrowni węglowych).

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Olsztyńska zmienia front ? #2542824 | 188.146.*.* 24 lip 2018 22:36

        Czyżby lobbowanie na rzecz pani Beaty ?

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. Ktoś #2542667 | 31.0.*.* 24 lip 2018 16:53

        A może pan Jarek opisze jak naciągają klientów zabieranych z pod dworca PKP ?

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (26)