Poniedziałek, 24 września 2018. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Wielka strata z winy ludzi

2018-07-07 10:00:00 (ost. akt: 2018-07-06 12:20:00)

Autor zdjęcia: Fragment plakatu

Unijne spotkanie na szczycie w sprawie relokacji imigrantów obudziło drzemiące upiory, a hasło: ręce precz od naszych granic — znowu nabrało (biało-czerwonej) mocy.

Kilka lat temu przez tydzień miałem przyjemność bawić w Berlinie. Mieszkaliśmy w dużym bloku, w którym obok siebie żyły różne nacje. Najmniej było samych Niemców. Obok nich w jednej przestrzeni funkcjonowali Polacy, Turcy, Murzyni (nie wiem, jakiej narodowości). Jak to ładnie określają historycy i publicyści — tygiel narodów. Nikt nikogo nie wyzywał, nie krzywił się na widok innego koloru skóry. Przeciwnie, wszyscy starali się być mili. Np. moją poranną lekturę przy kawie na tarasie zakłócało sympatyczne: guten Morgen sympatycznej Niemki. A berlińskie ulice...? Istne rasowe szaleństwo! Czułem się tam jak ryba w wodzie. I zazdrościłem Niemcom, że mają niezwykłą zdolność wchłaniania w siebie innych tożsamości, które w ostatecznym rachunku tworzą dobrze funkcjonującą jedność.

Znakomicie określił to niemiecki filozof i socjolog Jürgen Habermas w wywiadzie dla „El País” (za „Wyborczą”): Jestem dumny z kultury, która potrafiła objąć swym zasięgiem imigrantów z drugiego czy trzeciego pokolenia z Turcji, Iranu i Grecji — są wśród nich znakomici filmowcy, dziennikarze, osobowości telewizyjne, (...) kompetentni lekarze, najlepsi pisarze, politycy i nauczyciele. To wręcz namacalny przejaw siły naszej kultury. Populistyczna, agresywna postawa prawicy, odrzucająca ludzi, bez których tyle byśmy stracili, jest absurdalna.

Również postawa naszej prawicy wskazuje na jej niewiarę w siłę przyciągania i atrakcyjność polskiej kultury, która nikogo nie jest w stanie do siebie przekonać.

Czytam właśnie „Księgę wyjścia” Mikołaja Grynberga. Zbiór rozmów z rozsianymi po świecie Żydami, którzy opuścili Polskę po 1968 r. I wszyscy oni mimo upływu lat, doświadczenia antysemityzmu, wciąż są utopieni w polskości. W języku, literaturze... Mówią o sobie: polscy Żydzi. Wielki intelektualny potencjał przegnany przez demony polskiego rasizmu i ksenofobii. Wielka strata. Z winy ludzi, nie kultury!
































Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Artykuł to jeden wielki shit. #2532358 | 83.9.*.* 7 lip 2018 12:19

    Autor nie wie, o czym pisze, nie ma pojęcia o nastrojach wśród Niemców. Mega populizm, lewacki populizm i tyle.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz