środa, 19 września 2018. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Sprawa komornika z Działdowa wróciła na wokandę

2018-06-22 18:38:14 (ost. akt: 2018-06-22 18:51:44)

Autor zdjęcia: Pixabay

Nie ma majątku, nie ma zdrowia, długi wciąż te same, tylko odsetki rosną. Tymczasem prawomocnie zakończona sprawa byłego komornika z Działdowa znowu trafiła na wokandę. Pokrzywdzonej rodzinie z Nidzicy brakuje już sił na walkę w salach rozpraw, a prawnicy jak lwy walczą o swoje racje.

Zobacz także: Komornik z Działdowa zwolniony z aresztu. Sąd uchylił wyrok Zdjęcie jest ilustracją treści! Powraca sprawa byłego komornika z Działdowa. Olsztyński sąd skazał go za przekroczenie uprawnień podczas licytacji majątku warmińsko-mazurskiego...


Wiktor Chruściel, którego majątek komornik wyprzedał za bezcen, nie ma już siły jeździć po sądach. Jeszcze niedawno starał się dojechać na każdą rozprawę. Tym razem zdrowie odmówiło mu posłuszeństwa. Na ponowny proces byłego komornika z Działdowa, który odbył się wczoraj w Olsztynie, nie dojechał. Reprezentował go radca prawny Maciej Kamiński.

Nie pojawił się, jak zwykle, także były komornik. Od kwietnia jest na wolności. Odsiedział ponad cztery miesiące z zasądzonego wyroku.

Sąd Okręgowy już raz w tej sprawie wydał wyrok, który był zresztą prawomocny. Wiosną ubiegłego roku podtrzymał wyrok nidzickiego Sądu Rejonowego, który skazał komornika na 2,5 roku bezwzględnego więzienia, zapłatę Chruścielowi prawie 200 tys. zł oraz 10 tys. zł grzywny i zabronił mu na pięć lat pracy jako komornik.

Poszkodowany mężczyzna i jego rodzina liczyli na to, że na tym skończą się ich męki, proces karny raz na zawsze zostanie zakończony, a oni będą mogli wytoczyć byłemu już komornikowi proces cywilny o zadośćuczynienie i odszkodowanie. Zapowiadali milionowy pozew. Bo tym, mówili, że komornik pójdzie do więzienia, długów nie spłacą. A 200 tys. zł zasądzone tytułem naprawienia szkody to kropla w morzu ich potrzeb. Tylko że mimo tak surowego wyroku, utraty majątku i zdrowia, sprawa wciąż jest niezakończona. Mecenas Zbigniew Terlik, adwokat byłego komornika, złożył kasację od wyroku do Sądu Najwyższego. Ten uchylił wyrok sądu drugiej instancji. Wytknął m.in., że sąd okręgowy niedostatecznie uzasadnił, że komornik działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz kwotę orzeczoną jako naprawienie szkody. Wskazał także, że nie przesłuchano świadka — mężczyzny, który podobno chciał coś od komornika kupić, a którego egzekutor miał zniechęcać do zakupu. W tej ostatniej kwestii jest kłopot. Przyznał to wczoraj także oskarżający komornika prokurator Piotr Dziekoński z Sądu Okręgowego w Olsztynie. Otóż świadek zwiał i nikt nie wie, gdzie się podział.

Wczoraj przed sądem odbyło się starcie prawników. Mecenas Terlik szczególnie roztrząsał kwotę, którą komornik ma zapłacić swojej ofierze.

Kwota strat wykazywana przez pana Chruściela rosła z każdym przesłuchaniem. Na początku mówił o stracie rzędu 10 tys. zł, aby na końcu urosnąć do kilku milionów złotych. Tak puściły mu hamulce. Trzeba wskazać, że sądy obu instancji nie wykazały szkody w takich rozmiarach, jaka została orzeczona w wyroku — dowodził adwokat. Sugerował także, że właściwie to i Chruściel mógłby poczuć się odpowiedzialny za tę sytuację.

— Nie byłoby tej sytuacji, gdyby pokrzywdzony spłacał kredyt — mówił.
Tych słów nie był w stanie wybaczyć prokurator.

— To nie jest sprawa o zaniechania pana Chruściela tylko o zaniechania byłego komornika. Mecenas sprytnie próbował przesunąć ciężar odpowiedzialności. Tymczasem Sąd Najwyższy wiarygodności, a właściwie niewiarygodności oskarżonego poświęca dużo miejsca. W tym postępowaniu egzekucyjnym zostały złamane wszelkie przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Mam taką teorię, że razem z biegłym (który też został skazany — red.) chcieli wejść na rynek intratnych egzekucji na zlecenie banków. Bo te egzekucje nie były prowadzone zgodnie z żadnym prawem. Zadowolonych było dwoje: bank i komornik, który sobie ciągle wynagrodzenie naliczał — grzmiał prokurator Piotr Dziekoński. I mówił, że prawie 200 tys. zł to kwota prawidłowo wyliczona przez sądy obu instancji i zabrakło najwyżej precyzyjnego uzasadnienia takiej kwoty. Odniósł się także do możliwości cofnięcia sprawy do ponownego rozpoznania w sądzie pierwszej instancji. Jego zdaniem nie ma potrzeby przeprowadzania procesu od nowa, bo nic nowego w tej sprawie nie uda się ustalić.


Radca prawny Maciej Kamiński podkreślił, że egzekucja była prowadzona bardzo chaotycznie.

— Do dzisiaj mój klient zauważa brak pewnych przedmiotów — mówił. — Przypomnę, że na przykład motorower został „sprzedany” za zero złotych. Przecież to w ogóle zaprzecza idei sprzedaży. A komornik się na to godził — mówił mecenas Kamiński. Przypomnijmy, że należące do firmy Wiktora Chruściela felgi, śruby i opony, których wartość rynkowa mogła sięgnąć 1,2 mln zł, zostały wycenione początkowo na kwotę 400 tys. zł. Później ich wartość oceniono jeszcze niżej, bo na 109 tys. zł i za taką kwotę komornik ostatecznie sprzedał majątek. Dla przykładu opla zafirę sprzedał za 142 zł, a kilkanaście tysięcy opon po trzy zł za sztukę.

Zarówno Wiktor Chruściel jak i jego rodzina muszą jednak znowu uzbroić się w cierpliwość. Wczoraj sąd okręgowy odroczył wydanie wyroku w tej sprawie.

— Wyrok będzie ogłoszony 5 lipca — zapowiedział sędzia Karol Radaszkiewicz.
Były już komornik od kwietnia tego roku jest na wolności. Z więzienia wypuścił go Sąd najwyższy, uchylając wyrok skazujący go na bezwzględną odsiadkę. Nie naprawił także szkody, czyli nie zapłacił pokrzywdzonym orzeczonych przez sąd pieniędzy.

mk
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. faktycznie #2524186 | 89.228.*.* 23 cze 2018 10:24

    sady do wymiany

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. www.skupaut-olsztyn.pl #2524038 | 94.254.*.* 22 cze 2018 22:46

    rece opadaj,odrobina wladzy i robia co chca m jak to urzednicy, bez odpowiedzialnosci

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. glob #2523992 | 82.139.*.* 22 cze 2018 20:02

    Tak właśnie wygląda mafia sądownicza w czystym wydaniu która broni sędziów złodziei oszustów komorników wszystko robią aby "swoim" nie stała się żadna krzywda bo w tym przypadku zapewne niedługo sprawa ulegnie przedawnieniu to jest własnie obraz pseudo-niezawisłych sądów dbających o dobro kasty

    Ocena komentarza: warty uwagi (23) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. zxxx #2523983 | 178.235.*.* 22 cze 2018 19:25

    POWINNI SIE WZIASC ZA WSZYSTKIE OSOBY KTÓRE WIEDZIAŁY O TYM PROCEDERZE CO WYCZYNIAŁ KOMORNIK, BO NIE WIERZE, ŻE NIKT NIE WIEDZIAŁ CO ON WYPRAWIA. WSZYSCY DO ROZLICZENIA CO ROBILI W TYM CZASIE Z TYM NIBY KOMORNIKIEM

    Ocena komentarza: warty uwagi (17) ! - + odpowiedz na ten komentarz