Poniedziałek, 19 listopada 2018. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

Raz pokonaliśmy cały świat

2018-06-21 13:49:05 (ost. akt: 2018-06-21 17:44:07)
Ślimaki po myśliwsku wprawiają w zachwyt gości

Ślimaki po myśliwsku wprawiają w zachwyt gości

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

On z wykształcenia cukiernik, ona technolog żywności. Rzucili wszystko i postawili na ślimaki. Grzegorz i Mariola Skolmowscy, właściciele Snails Garden & Bistro Ślimaka, walczą o wygraną w naszej akcji Lokal z Duszą 2018. Idą jak burza.

Grzegorz Skolmowski, właściciel Snails Garden & Bistro Ślimaka, miłość do gastronomii wyssał z mlekiem matki. Pochodzi z Podlasia, ale przez 10 lat prowadził gastronomię w Elblągu. Ale przyszła myśl o ucieczce na wieś.

— Szukałem pomysłu. I odkryłem ślimaki— opowiada.

Idealnym miejscem okazały się Krasiny. To wieś położona w gminie Pasłęk w powiecie elbląskim. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bo Snails Garden & Bistro Ślimaka to jedyna firma w Polsce, która zajmuje się hodowlą ślimaków mięsnych, przetwórstwem i produkcją białego kawioru z ikry ślimaka. Specjalizuje się również w produkcji filetów mięsnych ze ślimaków hodowlanych.

— Przyrządzam ślimaki, ale jestem też od opowiadania, skąd one w ogóle wzięły się w Polsce. One występują w najstarszej książce kucharskiej z 1682 roku. Jest z nich więcej przepisów niż z wieprzowiny. Na Warmii i Mazurach także były jedzone. Zajadali się nimi biskupi warmińscy w Olsztynie. Jesteśmy potentatem pozyskiwania ślimaka z natury — opowiada Grzegorz Skolmowski.

Mariola i Grzegorz Skolmowscy dogadują się świetnie i w życiu, i w firmie


Co dobrego można zjeść w jego lokalu?
— Serwujemy burgery ze ślimaka — opowiada. — To jest coś niesamowitego!
Dania ze ślimaków są przyrządzane z ekologicznych produktów, uprawianych na miejscu na farmie. Można zjeść ślimaki myśliwego, ślimaki w boczku czy też bruschetta ze ślimakami na ostro.

Co wyróżnia Snails Garden & Bistro Ślimaka na tle innych?
— Nie jesteśmy ani gospodarstwem agroturystycznym ani skansenem. Jesteśmy typową polską wsią — opisuje pan Grzegorz. — Do miejsca z duszą, nie potrzebujemy ani murów, ani ścian. Potrzebne jest świeże powietrze i lokalność. Jak w pobliżu rośnie pokrzywka, to niech ona sobie rośnie. Warto się zabudować, ale naturą.

A goście to uwielbiają! — Klienci, którzy do nas przyjeżdżają, nie mogą się nadziwić, że u nas taka cisza i spokój — śmieje się właściciel lokalu.
Pan Grzegorz zachwala ślimacze wartości.

— Są bogate w białko, selen i kwasy tłuszczowe. Przychodzą do nas ludzie, którzy mają opory, żeby zjeść ślimaka. Ale właśnie o to chodzi, żeby te opory przełamać. Jeśli się zawinie ślimaka śródziemnomorskiego w boczek, to go nawet nie czuć. A jak ktoś już się przełamie, to potem cała jego rodzina i znajomi o tym się dowiadują.


Jak piszą właściciele na swojej stronie internetowej: „od 2003 roku staramy się łączyć tradycję polskiej kuchni z nowoczesnością, jaką dla wielu konsumentów w Polsce wciąż jest ślimak na talerzu. Od roku 2012 systematycznie wprowadzamy na rynek polski kosmetyki ze śluzem ślimaka pod własną rodzinną marką Snails Garden. Firma w 2018 roku znalazła się w elitarnym gronie przedsiębiorstw uhonorowanych laurem Najlepszy z Najlepszych w kategorii: Innowacje i Rozwój”.
Grzegorz Skalmowski został przyjęty do grona Oxford Encyklopedia: Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej, w której znajdziemy między innymi takie sławy jak Edyta Górniak, Robert Kubica czy Magda Gessler. Ma na swoim koncie wiele nagród, m.in. kulinarnego Oskara! Chodzi o prestiżowy konkurs Gourmand World Cookbook Awards.

Książka „Ślimaka kulinarna podróż” przygotowana przez właścicieli lokali została okrzyknięta najlepszą książką w kategorii mięso, pokonując takie kraje jak Hiszpania, Norwegia, Kanada czy Belgia.

Bistro jest w kształcie domku ślimaka


— Pokonaliśmy cały świat — mówi z dumą pan Grzegorz.
Ale to nie wszystko. Skolmowscy maja także małe zoo. Są tam baranki, miniowieczki, paw, perliczki, przepiórki. Właściciele oferują ciepłą rodzinną atmosferę, wypoczynek i kontakt z naturą.

Bistro ma kształt muszli ślimaka.
Snails Garden & Bistro Ślimaka bierze udział w naszej akcji Lokal z Duszą 2018. Jak na razie idzie mu świetnie. Lokal prowadzi w rankingu regionalnym.
— Mam nadzieję, że znajdziemy się w finale — uśmiecha się pan Grzegorz.
Zgłoszenia kandydatów do tytułu prosimy wysyłać na adres: wydawca@gazetaolsztynska.pl. Będziemy wdzięczni, jeżeli do zgłoszenia dodacie państwo krótkie uzasadnienie. Zdjęcia mile widziane.

Tytuł Lokal z Duszą 2018 otrzyma 10 lokali, które uzyskają największą liczbę głosów oddanych za pomocą sms-ów nadesłanych w głosowaniu.
Jak można zagłosować na swój ulubiony lokal? Trzeba tylko wysłać sms-a. Koszt jednego sms-a wynosi 2,46 zł z VAT.

Nasza akcja zakończy się 26 sierpnia.

at



Regulamin: kliknij tutaj



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także