Czwartek, 20 czerwca 2019. Imieniny Bogny, Rafaeli, Rafała

Samoloty i bakteria na ratunek lasom. Ruszyły opryski środkiem zawierającym bakterię zwalczającą żarłoczne gąsienice

2018-06-02 12:22:00 (ost. akt: 2018-06-02 10:37:56)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Olsztyńscy leśnicy muszą ratować 10 tys. hektarów drzewostanów sosnowych. Igły tych drzew dosłownie zjada żarłoczny szkodnik – gąsienica motyla brudnicy mniszki. Od 1 do 30 czerwca samoloty opryskają las środkiem zawierającym bakterię, która działa na układ pokarmowy gąsienic. Dla pozostałych organizmów – w tym ludzi czy pszczół – jest zupełnie nieszkodliwy.

Akcja opryskiwania lasu z samolotów obejmie osiem nadleśnictw nadzorowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Olsztynie – Jedwabno, Myszyniec, Nidzicę, Nowe Ramuki, Ostrołękę, Parciaki, Szczytno i Wielbark. Potrwa cały czerwiec.

Samoloty nie będą jednak opryskiwać wszystkich drzewostanów w obrębie wymienionych nadleśnictw, a jedynie wybrane, najbardziej zagrożone powierzchnie. W sumie mówimy o 10 tys. hektarów lasu porośniętego przede wszystkim sosną. To igły tego drzewa są przysmakiem gąsienicy motyla brudnicy mniszki.

Co kilkanaście lat populacja tego motyla staje się tak liczna, że trzeba opryskiwać las. I właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie. Liczebność populacji tej gąsienicy leśnicy monitorują m.in. poprzez ścinkę drzew na tzw. płachtę, co pozwala policzyć, ile gąsienic żeruje w koronie jednej sosny. Tej wiosny w niektórych drzewach olsztyńscy leśnicy naliczyli 3 tys. sztuk gąsienic! To wartości absolutnie alarmowe.

Brak reakcji, oznaczałby, że wielkie połacie lasu zamieniłyby się w tzw. gołożery – drzewa pozbawione zupełnie igieł, a tym samym bez większych szans na przeżycie.

Środek, który używa się do zwalczania brudnicy mniszki jest zupełnie nieszkodliwy dla innych organizmów żywych. Zawiera bakterię, która działa na układ pokarmowy gąsienic. Nie ma żadnego wpływu na zdrowie ludzi, ani zwierząt. Dlatego nawet podczas trwania oprysków nie wprowadza się zakazu wstępu do lasu.

mat. Adam Pietrzak, olsztyn.lasy.gov.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Otco #2512560 | 88.156.*.* 3 cze 2018 15:43

    Wezwać eksperta od wycinek niejaką Szyszkę no i piły w ruch . Żadne tam larwy mu się nie oprą a co najwyżej do stodoły jako eksponaty trafią

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Podjadek #2511991 | 94.254.*.* 2 cze 2018 15:26

    Czy bakterie są bezpieczne dla ludzi dowiemy się za parę lat -życie pokaże ... Ile to leków jest w aptece uważanych za bezpieczne - no bo to jakby nie było jest apteka przecież . A za jakiś czas to i tamto wycofują bo może szkodzić zdrowiu .. A co z ludźmi którzy kupili i zażyli dany dek ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. AQ może by #2511964 | 88.156.*.* 2 cze 2018 14:44

    A może by szyszkę na pomoc wezwać ??? Niech sobie te larwy do stodoły zabierze jako eksponaty, Ze o kornikach już nie wspomnę

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. aro #2511930 | 89.228.*.* 2 cze 2018 14:03

    Kleszcze by likwidowali bo choroby roznoszą.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ga #2511924 | 109.241.*.* 2 cze 2018 13:57

      To pewnie żeby partyzantka się nie zawiązała. Pamiętam jak Solidarność tak krzyczała za PRL, gdy wykonywano opryski p-ko brudnicy.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz