Sobota, 17 listopada 2018. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Dźwignąć furę na farmazona, czyli słownik złodziei samochodów

2018-05-03 20:00:00 (ost. akt: 2018-05-03 20:00:29)

Autor zdjęcia: Pixabay

Złodzieje samochodów to niezwykle hermetyczne środowisko, które posługuje się własnym językiem. Kierowca, któremu skradziono samochód to "cham", a sama kradzież to "wywalenie chama". Kto więc dostarcza auto do dziupli? To "wozak".

W korporacjach rozmawia się o deadlineach (terminach końcowych) i nowych taskach (zadaniach). PM (Project Menager) przygotowuje szczegółowy scedual (plan) i często ma kola (zaplanowaną rozmowę telefoniczną, bądź wideorozmowę), a traffic (osoba odpowiedzialna za rozdzielanie zadań) zajmuje się wskazywaniem członków zespołu najbardziej odpowiednich do wykonania danego projektu.

Swój hermetyczny język mają również złodzieje samochodów, przy czym nie korzystają oni z angielskiego i jego spolszczonej wersji. Próżno tutaj szukać górnolotnych określeń.

– To gwara niezrozumiała dla osób spoza środowiska i taka ma zresztą być. Kierowca, który traci swój samochód na rzecz amatora cudzej własności, nosi miano „chama”, a sama akcja kradzieży to „obcięcie chama” czy jego „wywalenie”– mówi były szef komórki operacyjnej w policyjnym wydziale do walki z przestępczością samochodową.

Samochody kradną zorganizowane grupy przestępcze. Tworzą je członkowie specjalizujący się w poszczególnych branżach złodziejskiego rzemiosła. „Wozacy” dostarczają skradzione pojazdy do dziupli, gdzie zajmują się nimi „rozbieracy” (mechanicy, ślusarze) rozkładający auta na czynniki pierwsze. Zanim do tego dojdzie, złodzieje dostają się do samochodów korzystając m.in. ze „szperaków” (specjalne przyrządy do otwierania zamka bez jego uszkodzenia) i „łamaków” (sprzęt otwierający zamek poprzez jego uszkodzenie), a do uruchamiania silnika służą im „kości” i „odpalarka” (urządzenia łamiące kod immobilisera). Korzystają też z niefrasobliwości właścicieli aut, którym zdarza się nie zamykać korka wlewu paliwa. Wystarczy go wykręcić i na podstawie znajdującego się w nim zamka dorobić kluczyk pozwalający otworzyć drzwi i uruchomić pojazd.

Tylko opinia publiczna określa kradzież pojazdu z systemem keyless dzięki wykorzystaniu odpowiedniego urządzenia mianem „na walizkę”. W złodziejskim fachu mówi się, o „dźwignięciu fury”. Do niedawna młodych amatorów cudzej własności uczono jednak wykradania kluczyków „na kieszonę”. – Chodzi o połączenie dwóch zawodów – kieszonkowca i złodzieja samochodów. Przestępca obserwuje ofiarę, sprawdza, w którą kieszeń chowa kluczyki i okrada ją korzystając np. z nieuwagi czy zderzając się z kierowcą i wyciągając mu kluczyki – zauważa Mirosław Marianowski z firmy Gannet Guard Systems, na co dzień zajmującej się odzyskiwaniem skradzionych pojazdów dzięki wykorzystaniu systemów monitoringu.

Mniej wykwalifikowani złodzieje kradną „na farmazona”, odwracając uwagę kierowcy, który np. pakuje zakupy do otwartego auta. W tym przypadku najważniejsze jest, by w samochodzie znajdowały się kluczyki.

Niektórzy przestępcy działają w porozumieniu z pomocnikami, których celem jest zajęcie kierowcy – wielokrotnie nie są to koledzy po fachu, ale wdrożeni w arkana ludzie na pierwszy rzut oka nie mający nic wspólnego z akcją kradzieży. Wówczas może również zadziałać metoda „na kieszonę” lub „na wskoka” – w jej ramach złodziej wskakuje do samochodu i odjeżdża, gdy kierowca np. zamyka bramę garażową.

Gdy złodziej zdecyduje się na włam do samochodu, często stosuje taktykę „na komputer”. Chodzi o wymianę sterowników pojazdu, by nie wykryły próby kradzieży czy odpalenia bez użycia właściwego kluczyka.

Złodziejska elita działa na tak zwanego „śpiocha”. W godzinach nocnych, kiedy domownicy śpią, przestępcy dostają się do domu, kradną kluczyki i dokumenty, a następnie wyjeżdżają samochodem z podwórka lub garażu.

Profesjonaliści w złodziejskim fachu doskonale zdają sobie sprawę, że muszą zmagać się nie tylko z fabrycznymi zabezpieczeniami, ale również systemami monitoringu, które pozwalają ustalić pozycję pojazdu po kradzieży. Aby zakłócić działanie modułów lokalizujących, stosują zagłuszarki. Ten najbardziej skomplikowane określane są mianem „jeży”. Nazwa pochodzi od charakterystycznej konstrukcji urządzenia, wyposażonego w szereg anten przypominających kolce jeża.

– Zagłuszarki sprawdzają się jedynie w przypadku systemów monitorowania opierających swoje działanie na technologii GPS/GSM – mówi ekspert z firmy Gannet Guard Systems. – Zupełnie inaczej jest w przypadku monitoringu radiowego bazującego na dedykowanych częstotliwościach radiowych. Tych w zasadzie nie da się zagłuszyć – chyba że używa się sprzętu wojskowego, a ten nie jest dostępny dla cywilów.

Źródło: Gannet Guard Systems

Słownik złodziei samochodów

Cham – okradziony kierowca;
Obcięcie chama, wywalenie chama – kradzież;
Rozbierak – członek grupy przestępczej odpowiedzialny za rozbieranie skradzionych samochodów na części;
Szperaki – przyrządy do otwierania zamka samochodowego bez jego uszkodzenia;
Łamaki – sprzęt otwierający zamek samochodowy poprzez jego uszkodzenie;
Dźwignięcie fury – metoda kradzieży samochodu z wykorzystaniem urządzenia przechwytującego kod systemu keyless (bezkluczykowego dostępu i uruchomienia pojazdu);
Na farmazona – metoda kradzieży polegająca na odwróceniu uwagi kierowcy i kradzieży auta, gdy w środku znajdują się kluczyki;
Na wskoka – metoda kradzieży polegająca na kradzieży samochodu, gdy w środku znajdują się kluczyki;
Na kieszonę – kradzież samochodu po wcześniejszej kradzieży kluczyków;
Na komputer – metoda z wykorzystaniem wymiany sterowników pojazdu, by nie wykryły próby kradzieży czy uruchomienia silnika bez użycia oryginalnego kluczyka;
Na śpiocha – metoda kradzieży polegająca na wcześniejszej kradzieży kluczyków (czasem też dokumentów) w nocy z mieszkania/domu;
Jeż – wieloantenowa, wielozakresowa zagłuszarka sygnałów GPS/GSM wykorzystywana przez złodziei do eliminowania systemów monitoringu;
Odpalarka – urządzenie do łamania kodu immobilisera.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Sas #2495836 | 88.156.*.* 4 maj 2018 08:32

    Sprzęt wojskowy nie dostępny dla cywili. Dobre sobie, przestępcy posiadają sprzęt i broń o których większość policjantów nie słyszała a co dopiero widziała na własne oczy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Piotr #2495818 | 195.136.*.* 4 maj 2018 07:23

      Panie redaktorze szanowny "schedule" a nie scedual...!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. www.skupaut-olsztyn.pl #2495798 | 94.254.*.* 4 maj 2018 06:25

      lancuch na kierownice, tego sie nie spodziewaja

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Mądry #2495787 | 94.254.*.* 4 maj 2018 00:51

      "Na rympal"- metoda pisania artykułów na zlecenie ratusza o np.biznesowym Olsztynie i wylaczenie komentarzy, a oczernianie i przytaczanie cytatow oponentom. Znajomo brzmi?

      Ocena komentarza: warty uwagi (17) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. xxx #2495786 | 79.184.*.* 4 maj 2018 00:50

      ciach bajera !!!!

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (14)