środa, 19 grudnia 2018. Imieniny Beniaminy, Dariusza, Gabrieli

Tylko kobieta inteligenta potrafi zrobić bałagan

2018-05-15 12:00:00 (ost. akt: 2018-05-14 11:00:32)
Irena Telesz, aktorka

Irena Telesz, aktorka

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Jak Irena Telesz spędza wolne dni? Sprząta i myje okna czy rusza w świat?
— W moim życiu rzadko kiedy mam wolny czas. A przede wszystkim nie umiem odpoczywać! Gdyjednak zdarza się majówka i mam trochę pieniędzy, natychmiast myślę o górach.

Czuje wewnętrzny nakaz, że muszę wsiąść do autokaru i pojechać. W zeszłym roku byłam we Włoszech — dojechałam aż do Capri. A teraz (we wtorek 24 IV) poszłam do biura podróży i kupiłam ostatnie miejsce wycieczkę do Austrii. Jadę do do Tyrolu, do Innsbrucku, do Wiednia. Obejrzę 10-kilometrowy lodowiec i lodową jaskinię. To jest dla mnie najlepszy sposób spędzania wolnego czasu. Ktoś mi radził tydzień w hotelu nad ciepłym morzem. Zwariowałabym, gdybym miała siedzieć w jednym miejscu i odpoczywać. Ja muszę pędzić.

A kiedy zdarza mi się dzień szlafrokowy, nie sprzątam. Uważam to za potworną stratę czasu. Ale mam w domu bałagan, przyznaję. I sama go robię, kiedy tylko wschodzę do mieszkania. Podobnie dzieje się w teatralnej garderobie. Jeżeli są cztery stanowiska, to moje rzeczy zajmują je wszystkie. Nie ma na świecie większej bałaganiary ode mnie. I co gorsza, nie umiem nad tym chaosem zapanować. Bałaganu nie ogarniam! Ale... Kiedyś kolega mojej przyjaciółki — pisarki Felicji Borzyszkowskiej — napisał pracę magisterską z psychologii. Wynikało z niej, że tylko kobieta inteligentna jest w stanie zrobić bałagan. Ograniczonej kobiecie nie przyjdzie do głowy zostawić szczotkę do pastowania butów na stole. Na mojej lodówce są magnesy. Na jednym z nich jest napis:

— Tylko jedno z nas może wyglądać dobrze: albo ja, albo mój dom. Na drugim: — Czysty dom to oznaka zmarnowanego życia. Na trzecim: — Nudne kobiety maja nieskazitelnie czyste domy... To są informacje dla gości, którzy zastanawiają się, dlaczego jest u mnie bałagan. 


A kiedy nie jadę w góry, lubię posłuchać muzyki poważnej. Lubię też patrzeć na moje wnuki. Nawet nie muszą ze mną rozmawiać. 

notowała MZG (która z poglądami Ireny się nie zgadza).

Irena Telesz
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB