Piątek, 21 września 2018. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Ośmiolatek bez komórki? To dzisiaj prawie się nie zdarza

2018-03-06 19:45:00 (ost. akt: 2018-03-06 17:43:45)
Nina używa telefonu głównie do rozmów.

Nina używa telefonu głównie do rozmów.

Autor zdjęcia: Agnieszka Porowska

Problem uzależnienia nastolatków od technologii nasila się. Mówi się, że dziś młodzież woli grać w piłkę w internecie niż na boisku. A rodzice? Szukają pomocy w... internecie.

Komputer to dla mojego dziecka wyrocznia. Czasem mam wrażenie, że to jedyny bat, który na niego działa. Jeśli zakażę mu wyjść na dwór, nic sobie z tego nie robi, ale jeśli zakażę mu grać w gry, to wtedy rozpacz jest tak wielka, że syn nagle wzorowo zjada posiłki i bez szemrania robi zadania domowe — opowiada pani Karolina.

I dodaje: — Ma dopiero osiem lat, to brak zabawy z rówieśnikami powinien być dla niego problemem, a nie zakaz gapienia się w ekran.

— Mój syn, gdy próbuję go odłączyć od tabletu, strasznie się wydziera. Kilka razy próbował mnie nawet uderzyć. Chodzi dopiero do zerówki, więc na razie jestem silniejsza i nie dam sobie krzywdy zrobić, ale co będzie za kilka lat? — pyta pani Dorota.

Dobrze znam problem obu pań. Mnie też nierzadko zdarza się „postraszyć” mojego pięciolatka brakiem dostępu do komputera. Do rękoczynów jeszcze nie doszło, ale kilka razy odebranie mu dostępu do komputera skończyło się awanturą.

Czy dzisiaj uczniowie klas pierwszych i drugich z niecierpliwością czekają na pierwszą komunię, żeby dostać swoją wymarzoną konsolę czy komórkę? Zapytaliśmy o to dzieci z SP 15 w Olsztynie.

— Czy jest tu jakieś dziecko, które nigdy nie grało komputerową grę? — zapytałam. Odpowiedziała mi cisza.

— A kto z was ma komórkę?

Rękę podniosły prawie wszystkie dzieci. Z wyjątkiem Stasia.

— Nie mam telefonu, bo mój stary się popsuł, a nowego jeszcze nie dostałem —Staś szybko rozwiał moje nadzieje.

Przypuszczam, że jest w klasie kilka osób, które takiego sprzętu nie mają, ale to dla nich zbyt duży wstyd, żeby się publicznie do tego przyznać. Presja rówieśników jest zbyt duża — ocenia pani Ewa, wychowawczyni klasy.

Zaczęłam więc rozmawiać indywidualnie. Z tych rozmówi wynika, że większość dzieci ma jednocześnie i komputer, i konsolę do gier, tablet i komórkę. Jak mówią, korzystają z nich na zasadach określonych przez rodziców. Nie mają nieskrępowanego dostępu do urządzeń. No, chyba że chodzi o telefony komórkowe.

Tolek ze swojej konsoli może korzystać tylko w weekendy. Ale że — jak sam przyznaje — dość często ma na nią szlaban, zdarza mu się nawet ponad tydzień bez ulubionego Minecrafta. Nie oznacza to, że w czasie trwania kary jest technologiczne odcięty.

— Mam telefon i jak rodzice nie widzą, to sobie puszczam filmiki. Sam co prawda nie gram, ale na filmikach jest pokazane, jak taki pan przechodzi kolejne plansze. W Minecrafcie można też robić takie różne żarty — ekscytuje się chłopiec.
Nina z dumą prezentuje swój sprzęt. — Telefon służy głównie do rozmawiania, dzwonię z niego do mamy, np. gdy mam odwołane zajęcia z fletu. Czasem gadam też z koleżankami. A na granie mam tylko 15 minut dziennie. Na więcej mi nie pozwalają — podkreśla.

— Dziewczynki nie wsiąkają aż tak w wirtualny świat. To chłopców trzeba bardziej pilnować — podkreśla wychowawczyni.

Pilnować? Ale jak? — Jest kilka zasad, których powinniśmy się trzymać, jeśli za kilka lat nie chcemy mieć w domu uzależnionego od gier nastolatka — mówi Anna Kwiatkowska, psycholog z olsztyńskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1.

I wylicza: — Po pierwsze, kontrolować czas, jaki dziecko spędza przed komputerem. Godzina dziennie dla malucha to zdecydowanie za dużo! — zauważa.

Po drugie, konsekwencja. — Rodzice zabraniają dzieciom korzystać z komputerów, a sami co chwilę sięgają po smartfona. Jaki przykład dajemy naszym pociechom? — pyta psycholog.

I dodaje — Pojawiły się też najnowsze badania dotyczące wpływu światła ekranu urządzeń na produkcję melatoniny. Często to właśnie zaburzenia snu i brak odpowiedniego wypoczynku są źródłem problemów z dzieckiem w ciągu dnia. Dlatego zero laptopów i tabletów w łóżku przed spaniem — apeluje.

ap
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Szkoła bez dzwonka......symbolu szkoły #2455902 | 78.88.*.* 7 mar 2018 10:24

    za to POsterunek Policji i 24hPOgotowie Aborcyjne

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Szkoła bez dzwonka......symbolu szkoły #2455900 | 78.88.*.* 7 mar 2018 10:23

    bo dzieciom ...przeszkadaz HAŁAS za to każde dziecko z komórka. Co to za Idiotka ta dyr. szkoły nr. 13

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Szkoła bez dzwonka......symbolu szkoły #2455899 | 78.88.*.* 7 mar 2018 10:23

    bo dzieciom ...przeszkadaz HAŁAS za to każde dziecko z komórka. Co to za Idiotka ta dyr. szkoły nr. 13

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Marika #2455855 | 31.62.*.* 7 mar 2018 09:24

    Nie ma nic złego w technologii, a wręcz odwrotnie, ale na pewno telefon nie powinien być traktowany jako wyróżnik. To tylko narzędzie takie samo jak młotek, i rozsądni rodzice tak właśnie uczą swoje dzieci z niego korzystać. Oczywiście nie ma nic złego w pograniu, ale wszystko z umiarem. Pierwsza komunia jak i same dekoracje to coś wyjątkowego, warto zobaczyć https://www.zlotyaniol.pl/

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. JAK RODZICE NISZCZĄ WŁASNE DZIECI – Wi-Fi.... #2455833 | 95.160.*.* 7 mar 2018 08:51

    Dr Jerzy Jaśkowski: JAK RODZICE NISZCZĄ WŁASNE DZIECI – Wi-Fi.......... http://biotalerz.pl/d r-jerzy-jaskowski-jak-rodzice-niszcza-wl asne-dzieci-wi-fi/

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (19)