Sobota, 22 września 2018. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

Emeryci toną w długach

2018-01-22 17:16:46 (ost. akt: 2018-01-22 17:50:32)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Emerytów dopada bieda, widać to po rosnących długach seniorów. Powodów jest kilka: niskie świadczenia, rosnące koszty utrzymania, ale też często brak wiedzy z zakresu finansów, na czym żerują firmy pożyczające pieniądze na lichwiarski procent.

Rosną długi emerytów na Warmii i Mazurach. Zaległości finansowe powyżej dwóch miesięcy w opłatach za czynsz, za energię, telefon czy ratach kredytów ma już ponad 11,1 tys. seniorów, którzy mają do oddania łącznie 146,5 mln zł. A jeszcze we wrześniu ubiegłego roku w rejestrze figurowało 8,8 tys. emerytów z naszego regionu. W kraju liczba zadłużonych emerytów notowanych w Krajowym Rejestrze Długów Biurze Informacji Gospodarczej obecnie przekracza 291 tysięcy, a ich zadłużenie to ponad 4,5 miliarda złotych.

Rekordzistka z województwa warmińsko-mazurskiego, 71-letnia kobieta z Elbląga, ma niemal 3,6 miliona złotych długu. A większość tej kwoty stanowi zadłużenie wobec instytucji finansowych i wierzycieli wtórnych czyli funduszy sekurytyzacyjnych oraz firm windykacyjnych. Przeciętne zadłużenie emeryta w naszym regionie to 13,1 tys. zł, a w kraju 15,6 tys. zł. Najbardziej zadłużony polski emeryt ma do spłacenia 8,4 mln zł.

I po rosnących długach widać, że emerytom brakuje pieniędzy — często na życie, na leki. Czy, żeby przeżyć, seniorzy będą musieli wyciągać rękę po pomoc?

— Staram się tak gospodarować groszem, żeby starczyło nam do następnej renty — mówi Helena Czerw. Kobieta jest na rencie rodzinnej, opiekuje się niepełnosprawnym synem, który też dostaje rentę rodzinną po ojcu, ma też świadczenia pielęgnacyjne.

— Nie mamy wiele, ale też nie mamy długów — dodaje pani Helena. — Kiedy mam wziąć coś na raty, to proszę w sklepie, że by mi najpierw rozpisali, ile będę spłacać w każdym miesiącu. Jeśli widzę, że nie podołam finansowo, to nie zaciągam kredytu. Czasem ludzie biorą kredyty, pożyczki w różnych firmach, zapominając, że to wszystko trzeba będzie spłacić i to z grubymi odsetkami. A mądrze jest oszczędzać, odkładać co miesiąc choć małą sumkę. Z czasem zrobi się spora górka. Tak kupiłam sobie ostatnio lodówkę i później zmywarkę.


Z danych KRD wynika, że najwięcej zadłużonych emerytów mieszka w województwie śląskim, mazowieckim i dolnośląskim. Jednak, jeśli przeliczyć liczbę zadłużonych seniorów na 1000 emerytów w województwie, to już geografia długów mocno się zmienia. Prym wiedzie województwo kujawsko-pomorskie, gdzie ten wskaźnik wynosi 75. Na Warmii i Mazurach jest to prawie 67, co lokuje region w górnej części tabeli. Na przeciwnym biegunie, nie tylko geograficznie, jest Polska południowa i wschodnia: województwo podkarpackie (27), podlaskie i małopolskie (36).

Dlaczego emeryci się zadłużają? Powodów jest kilka. Jednym z nich na pewno są niskie świadczenia emerytalne, a już szczególnie kobiet, których emerytury są średnio o tysiąc złotych niższe niż mężczyzn. A do tego emerytury na Warmii i Mazurach są nieco niższe od średniej krajowej.


— Obecnie średnie wyliczone świadczenie w ZUS Olsztyn dla kobiet wynosi 1552 zł, a dla mężczyzn 2490 zł — mówi Anna Ilukiewicz, regionalny rzecznik ZUS województwa warmińsko-mazurskiego. — W przypadku oddziału ZUS Elbląg jest to 1537 zł dla kobiet i 2636 zł dla mężczyzn.

Stąd dziś ponad 60 procent wszystkich emerytów-dłużników stanowią kobiety.
Często po śmierci męża kobiety nie są w stanie spłacać wspólnie zaciągniętych zobowiązań. W efekcie wpadają w kłopoty finansowe, a niska emerytura nie ułatwia ich rozwiązania — mówi Adam Łącki, prezes KRD BIG.

Inne przyczyny kłopotów emerytów to oczywiście rosnące koszty życia, drożejące leki, które pochłaniają dużą część budżetu seniorów. I kiedy brakuje pieniędzy, często jedynym ratunkiem wydaje się seniorom wzięcie pożyczki.

— Kredyt, oprocentowanie, to dla wielu emerytów abstrakcja, ich wiedza z zakresu finansów jest mała — mówi dr Waldemar Kozłowski, ekonomista z UWM. — I to wykorzystują różne firmy pożyczkowe, żerując na emerytach, na ich niewiedzy. Stąd przypadki, że ludzie tracą mieszkania, bo nagle okazuje się że pożyczka, która miała być tak atrakcyjna, jest oprocentowana 100 procent w skali roku. I ludzie wpadają w pułapkę zadłużenia. Dlatego na uniwersytetach trzeciego wieku nie uczmy seniorów jak piec ciasto, ale jak zarządzać budżetem domowym, czym jest kredyt, na co trzeba zwrócić uwagę pożyczając pieniądze.
am

8,4
mln złotych ma do spłacenia najbardziej zadłużony polski emeryt
3,6
mln złotych ma do spłacenia 71-letnia mieszkanka Elbląga,
1552
złotych wynosi średnie świadczenie dla kobiet w naszym województwie
2636
złotych wynosi średnie świadczenie dla mężczyzn w naszym województwie

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (24) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Nick #2424672 | 37.201.*.* 23 sty 2018 22:51

    A nikt nie pomyslal o tym , ze ci biedni dziadkowie i babcie brali kredyty dla swoich synalkow ,corek i wnukow ,ktorzy nagle poczuli byc biznesmenami i obiecali im wspaniale zycie w starosci bez problemow finansowych, ze beda mieli wsparcie i opieke. Niestety niewielu sie z tych obowiazan wywiazalo. Ot, samo zycie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. § #2424412 | 37.201.*.* 23 sty 2018 17:06

    To , ze kredyty nie sa splacane jest jedynie wina tych co je dali. Skoro nie mieli zdolnosci kredytowej to czemu im KTOS udzielil kredytu. A dobrze temu co mu udzielil. I zycze wiecej takich kredytoodbiorcow.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Ignacy #2424149 | 217.99.*.* 23 sty 2018 11:48

    W tekście napisano: "Rekordzistka z województwa warmińsko-mazurskiego, 71-letnia kobieta z Elbląga, ma niemal 3,6 miliona złotych długu. A większość tej kwoty stanowi zadłużenie wobec instytucji finansowych i wierzycieli wtórnych czyli funduszy sekurytyzacyjnych oraz firm windykacyjnych A ja mam jedno pytanie w związku z tym zadłużeniem? Na jakich zasadach dawano tej biduli kolejne kredyty. Ja rozumiem że kredyt ten obecnie rośnie i to dość szybko w wyniku narastających odsetek ale to musiał być kredyt w wysokości około 2 mln zł aby odsetki wywindowały go do poziomu 3,6 mln. Normalny emeryt nie ma zdolności kredytowej nawet na 100 tys zl. Więc jak to było? Redaktorku?

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. Niewazne #2424107 | 37.201.*.* 23 sty 2018 10:35

      Zdecydować proszę jak to jest z emerytami.niedawno pisaliście że mają super a dzisiaj już nie

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. j #2424106 | 195.136.*.* 23 sty 2018 10:29

      Jeszce parę lat temu chciano dawać kobietom, które prowadzą dom i wychowują dzieci emerytury, a teraz mimo, że oprócz pracy na etacie robią dokładnie to samo, czyli prowadzą dom i wychowują dzieci - daje się ochłapy. Widać,że krajem rządzą mężczyżni.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (24)