Sobota, 20 stycznia 2018. Imieniny Fabioli, Miły, Sebastiana

Przyszli emeryci zaskoczyli rząd

2018-01-09 19:29:00 (ost. akt: 2018-01-09 21:39:31)
ZUS - doradca emerytalny

ZUS - doradca emerytalny

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Miało się zgłosić 80 proc. uprawnionych, a zgłosili się... niemal wszyscy. Chodzi o wcześniejszą emeryturę, o którą wystąpiło aż 424 tys. Polaków. Co ciekawe, wśród nich są głównie kobiety. Sprawdzamy, jak to wygląda w Olsztynie.

Ministerstwo Finansów w czarnych scenariuszach zakładało, że odsetek wniosków emerytalnych wyniesie od 85 do 90 proc. Rząd PiS szacował, że do końca 2017 r. wniosków będzie 331 tys.

ZUS podał jednak oficjalne dane i... wynika z nich, że rząd się przeliczył, bo wnioski o emeryturę złożyło 424 tys. uprawnionych, czyli praktycznie wszyscy z tej grupy.

To jednak nie oznacza katastrofy, bo złożenie wniosku nie jest równoznaczne z wypłatą pieniędzy. Do 29 grudnia 2017 r. ZUS wydał 395 tys. decyzji w sprawie emerytur, z tego około 313 tys. to decyzje pozytywne. Odmówił wypłaty pieniędzy w przypadku 27 942 wniosków. Ale wypłata ponad 54 tys. emerytur jest zawieszona, ponieważ wnioskodawcy nadal pracują. Odsetek emerytur w stosunku do uprawnionych mieści się poniżej założonego przez rząd progu 80 proc., bo wynosi 74 proc. ZUS-owi do rozpatrzenia zostało ok. 30 tys. wniosków.
Według szacunków ZUS-u w ciągu 5 lat koszty obniżenia wieku emerytalnego wzrosną do 55 mld zł. W samym 2018 r. będzie to już 10 mld.

W związku ze zmianą przepisów... — ... w oddziale ZUS w Olsztynie złożono nieco ponad 10 tys. wniosków. Ostatecznych decyzji wydano 7 tys. 927 — mówi Anna Ilukiewicz, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa warmińsko-mazurskiego. — Natomiast w oddziale ZUS w Elblągu złożono 4 tys. 909 wniosków. Ostatecznych decyzji wydano 3 tys. 995.

Anna Ilukiewicz zapewnia: — Nawet tak duża liczba przyznanych świadczeń nie zaburzy płynności finansowej ZUS. Przyznane świadczenia będą wypłacane w określonych terminach i w odpowiednich wysokościach.

Ale ekonomiści nie za bardzo wierzą w te zapewnienia.

— To nieprawda, że nie ma problemu. Fakt przejścia na emeryturę rodzi dwie konsekwencje. Nie można patrzeć na to, że dziś starczy pieniędzy. To musi być perspektywa wieloletnia — podkreśla prof. Andrzej Buszko, ekonomista z UWM. — Oczywiście nie wszyscy dostaną pieniądze, część dostanie też niewiele, ale to i tak suma, która wzrasta. Jestem sceptyczny, co do takich zapewnień, że mamy na to pieniądze.

Prof. Buszko przypomina też o ciągle rosnącym długu publicznym.

— Gdyby z budżetem było tak dobrze, to byśmy o tym rozmawiali, a jest cisza — mówi profesor. — Ktoś w końcu się o to upomni. Druga kwestia, to służba zdrowia. Jeśli możemy sobie pozwolić na szastanie pieniędzmi, to czemu nie likwidujemy tych problemów? Co znaczą w ogóle nasze emerytury? Można przecież na nią iść bez żadnego problemu. Pytanie tylko, czy się z nich da utrzymać w dłuższej perspektywie czasu? Szczególnie poszkodowane są kobiety, bo dostaną mniej.

A wśród 424 tys. większą część wniosków złożyły właśnie kobiety. Efekt? To może się zakończyć większą aktywnością w szarej strefie.

— Rynek nie lubi pustki. Osoby bez pieniędzy pójdą zatem dorabiać. Znowu będziemy mieli szarą strefę, mimo że powinniśmy ją likwidować — mówi prof. Buszko. — Dla tych, którzy zarabiali nieźle, przechodzenie na wcześniejszą emeryturę jest dobre, ale bogactwo bierze się przecież z pracy. Według mnie fakt, że tyle osób chce iść na emeryturę szybciej, to niestety brak zaufania do rządu w myśl: dają coś, to bierzmy, bo nie można im wierzyć. Premier zapowiadał już przecież emeryturę obywatelską. Powtarza się tam kwota 1000 zł. Ci, którzy odkładali, będą zatem poszkodowani. A za tyle nie przeżyjemy. Co zrobi budżet, gdy ktoś powie, że nas na to wszystko nie stać? — dopytuje prof. Buszko. — Nie dyskutujemy o sprawach trudnych. Uważamy, że nas to nie dotyczy, a problem starzejącego się społeczeństwa i emerytur to bardzo ważna sprawa dla Polski.

pj

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Emerytka #2415048 | 89.229.*.* 10 sty 2018 22:37

    A mnie ZUS niech powiększy moja emeryturę o cześćemerytury męża.Maz zmarł w wieku 64 lat i nie zdążył być emerytem.500 rozdajecie czy się komu należy czy nie.A ja cześć emerytury po mężu powinnam dostać.Niekkorelezaly i mają.Streszne oszukana two.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Dlaczego kobiety? #2414952 | 37.47.*.* 10 sty 2018 21:00

      Odpowiedź jest prosta,bo jak unia nakaże zrównać wiek emerytalny dla wszystkich to jeszcze trzeba będzie kilka lat tyrać .

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. japa #2414814 | 83.31.*.* 10 sty 2018 18:54

      składający się z bęcwałów rząd i ..... długi ZACZNĄ spłacać nasze prawnuki.... dobra zmiana plus

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. taki to świat #2414372 | 82.139.*.* 10 sty 2018 09:55

      idą głownie kobiety, bo faceci krócej żyją i już kopnęli w kalendarz i dlatego nie zgłosili się po emeryturę. A reszta , która przeżyła w większości pracowała na czarno w tym cudownym kraju, bo pracodawcy nie chcieli im dawać normalnych stałych umów i teraz biedacy nie mają z czego wyliczyć sobie emerytury. A reszta z tych facetów to urzędasy, które nie wypuszczą stołka spod czterech liter, bo dla faceta robota w ciepełku bez wysiłku fizycznego to raj. Siedzą tam w tych urzędach i z pogardą wypowiadają sie o sowich rówieśnikach, którzy ciężko fizycznie pracują na budowach na podatki, z których te męskie urzędasy dostają później pęsję

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. patrząc na to co mnie czeka #2414366 | 82.139.*.* 10 sty 2018 09:47

      Dajcie ludziom odpocząć na emeryturze wreszcie. Co im tak żałujecie tych kilku marnych groszy. Narzekacie, że nie ma miejsc pracy dla młodych, bo starzy zalegają na stołkach to macie wreszcie swoje stołki. W Polsce jest ogólnie wyzysk kolejne rządy przez 27 lat ustanawiały głodowe stawki płac minimalnych pilnując, żeby ludzie czasami nie zarobili na więcej niż jeden bochenek chleba, żeby ostatecznie na emeryturze też im zrobić najniższy przelicznik do wyliczenia emerytury. W Polsce nie szanuje się ani pracowników, ani emerytów. Beznadziejny kraj

      Ocena komentarza: warty uwagi (14) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (13)