Poniedziałek, 17 grudnia 2018. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

Już niedługo firmy będą musiały tłumaczyć, po co im nasze dane

2018-01-06 19:00:22 (ost. akt: 2018-01-06 09:21:32)
Zdjęcie jest ilustracją treści

Zdjęcie jest ilustracją treści

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Dzięki unijnym przepisom mamy w końcu odzyskać kontrolę nad naszymi danymi osobowymi. Nasza czytelniczka przekonuje, że zmiany są potrzebne. I to szybko, bo sama czuje się nękana przez firmy windykacyjne, mimo że nic nie zrobiła.

General Data Protection Regulation, czyli Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych, było opracowywane i dyskutowane przez cztery lata. Zostało przyjęte przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej w kwietniu 2016 r. RODO to rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych, które będzie obowiązywało w całej Unii Europejskiej i będzie dotyczyło wszystkich obywateli. Zarówno tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą, jak i osób fizycznych.

Ci drudzy skorzystają na nim najbardziej. Dlaczego? Bo firmy będą nam musiały tłumaczyć, w jakim celu przetwarzają nasze dane i kto będzie to robił. Będziemy też informowani o tym, że są przetwarzane.


Pani Anna z Olsztyna, schorowana 70-latka, z chęcią by się dowiedziała, dlaczego firmy windykacyjne nie dają jej spokoju.

— Od drugiej połowy 2015 roku jestem prześladowana przez różne firmy. Na początku nawet nie notowałam ich nazw — mówi nam pani Anna. — Pewien mężczyzna do swoich czarnych interesów podał mój adres. I tak się wszystko zaczęło. Przychodziły listy w różnych sprawach, w tym finansowych. W 2016 roku byłam przesłuchiwana. Okazało się, że ten mężczyzna brał jakieś kredyty, m.in. w BOŚ. W lutym 2017 roku przyszło wezwanie. Znów byłam przesłuchiwana w sprawie nadużyć tego człowieka. Całą korespondencję odnosiłam z dopiskiem, że taki adresat jest nieznany — zapewnia kobieta. — Nigdy u mnie nie mieszkał, sąsiedzi to potwierdzą, a mieszkam tu od 1970 roku. Policja też o tym wie. Na początku grudnia ubiegłego roku napisałam też pismo do prokuratury z informacją, że jestem prześladowana. Skierowano to do policji, a dzielnicowy pocieszał mnie, że nie mam się czego bać.

Mimo to kobieta napisała do Generalnego Inspektora Danych Osobowych.
— W grudniu dostałam pisma z firmy windykacyjnej — opowiada pani Anna. — Znów odniosłam list na pocztę z adnotacją „adresat nieznany”. Ale 28 grudnia list przyszedł ponownie, ale podpisany przez prawników. Czuję się notorycznie prześladowana. Jestem niepełnosprawna, mam przyznaną opiekę i czuję się tak jakbym nie była normalnym obywatelem. Mieszkam sama i boję się. Wieczorami mam już lęki. Czy w Polsce, gdzie obowiązuje ochrona danych osobowych, może się tak dziać?

Zapytaliśmy.
— Tutaj w zasadzie nikt nie ucierpiał — uważa Rafał Prokopczyk z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. — Rozwiązanie jest w zasadzie proste. Trzeba przekazać odpowiednią informację, czy też raczej korektę do banków lub firm, które piszą do tej pani. Jeśli mężczyzna, który podał jej adres jako swój, nigdy tam nie mieszkał, to nie ma się czego bać — zapewnia Prokopczyk.

A co jeśli wziął chwilówkę?
— Skoro ta pani nie odbiera korespondencji i ją oddaje, to nie powinna się niczego bać
— podkreśla Rafał Prokopczyk. — Niestety, jedyna rada to osobista wizyta w placówkach banków czy firmach albo wysłanie im oświadczenia, że nastąpiła pomyłka. Firma dokona wtedy aktualizacji. Miałem podobny przypadek — wspomina Prokopczyk. — Kiedyś dostałem sms-a o treści: „Pani Basiu, dziękujemy za skorzystanie z naszych usług”. Potem przyszły inne: „Informujemy, że pożyczka została udzielona”, a kolejny, że „Zbliża się termin zapłaty”. Niestety, musiałem osobiście pójść do banku, żeby to odkręcić. Zdenerwowałem się, to oczywiste, bo dlaczego to ja muszę się tłumaczyć z tego, że ktoś się pomylił? Polecam zatem powiadomić te firmy listownie czy telefonicznie. W tej sprawie nie można mówić o przestępstwie czy wykroczeniu. Jeżeli jednak ktoś zacznie tę kobietę nachodzić, to oczywiście drzwi komendy stoją otworem.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pijany rycho #2411713 | 83.23.*.* 7 sty 2018 11:02

    Bank Millennium zażądal numer prawa jazdy

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. herbi #2411669 | 89.228.*.* 7 sty 2018 10:02

    Panie Prokopczyk, pana wypowiedź jest typowa dla tępego pisiora ! Pan siebie słyszysz ? Tu chodzi o nękanie i nie istotne jest to czy ta Pani odbiera telefony, przesyłki czy nie ! Typowy Tępy Błaszczakowiec !!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ed #2411620 | 212.69.*.* 7 sty 2018 07:11

      dane każdej firmy można sobie znaleźć w necie na państowych serwerach, a potem je publikować ja tak miałem np. z Targeo, Medme i jeszcze kilkoma innymi, a najzwyczajniej w świecie nie życzę sobie, żeby ktość publikował moje dane w sieci i to bez mojej wiedzy i zgody. Różne firmy handlują tymi danymi i podobno jest to legalne.

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. C #2411615 | 7 sty 2018 06:29

        Najlepiej jakby ta Pani przyprowadzila bandziora za ucho na posterunek...a policja . statystyki w gore... .szkodza gadac

        Ocena komentarza: warty uwagi (19) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Obywatel #2411604 | 83.9.*.* 7 sty 2018 01:17

          Jest tylko kilka krajów na świecie gdzie naród jest traktowany nieprzyjaźnie przez władze. Niestety my również do nich należymy. Ludzie jeżeli macie chociaż trochę odwagi i oleju w głowie to bierzcie paszporty i uciekajcie jak najdalej. Polak polakowi nigdy bratem nie będzie. Brak szacunku, nienawiść, zazdrość, szyderstwo nas po prostu wykańcza - dlatego ten kraj nie ma racji bytu.. przykra prawda... Żałuję - bo wierzcie mi, że bardzo bym chciał - mieszkać w tym pięknym kraju - ale się nie da... aż łza po policzku spływa.... szkoda...

          Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

          Pokaż wszystkie komentarze (12)